Bycie psychicznie silnym/słabym

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 lip 2013, 20:16
Obijają mi się dość często o uszy stwierdzenia, że ktoś jest słaby lub silny psychicznie. Najbardziej jednak ciekawią mnie rozbieżne opinie dotyczące tej samej osoby. Jedni uważają ją za silną inni za słabą psychicznie. I teraz pytanie, co jest wyznacznikiem tego, że kogoś określa się mianem silnego lub słabego psychicznie? Co dla Was znaczy bycie psychicznie silnym? W czym przejawia się słabość i czy w ogóle można mówić o słabej psychice?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez mark123 09 lip 2013, 20:38
Moim zdaniem osoba słaba psychicznie to taka, która: jest bardzo wrażliwa na krytykę, wyśmianie; nie potrafi się jakoś odezwać, gdy ktoś jej dogryza oraz łatwo się poddaje.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2013, 20:52
Ja od zawsze byłem słaby psychicznie, wykorzystywali to równieśnicy, zauważali wszyscy inni rodzice, nauczyciele często płakałem kiedyś z byle powodu, dziś już nie płaczę ale szybko się poddaje, w zasadzie teraz poddaje się za nim coś mam zrobić, bo wszystko co robiłem mnie albo przerastało albo denerwowało i teraz unikam wszystkiego, choć to pewnie wielki błąd.
Wiem że niektórzy udają silnych, a tak naprawdę są dosyć słabi, no ale to chyba jest lepsze niż bycie słabym bez udawania, przynajmniej inni poważnie wtedy nas traktują gdy chociaż udajemy choć pewnie to te osoby sporo kosztuje sił.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez inny 09 lip 2013, 21:01
carlosbueno napisał(a):, dziś już nie płaczę

A ja tak :/
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez vifi 09 lip 2013, 21:12
Mówi się też (chyba od czasów Pawłowa) o silnym lub słabym układzie nerwowym. Słaby układ to jest układ wrażliwy, który silnie reaguje na słabe bodźce, stąd z tej perspektywy ludzie o słabym układzie nerwowym mają skłonności do introwersji, są bardziej wrażliwi na sztukę piękno, ale też zranienia, konflikty.
Przeciwieństwem tego jest silny układ nerwowy, którego "nic nie rusza", który musi się wyżyć żeby poczuć że żyje. Najzdrowiej dla siebie i innych jest być gdzieś pośrodku.
Ta teoria jest pewnym uproszczeniem, ale mówienie o silnej/słabej psychice to jest uproszczenie uproszczenia. Można nazwać osobę, która nie poddaje się mimo wielu przeciwności osobą o silnej psychice, ale dla każdego co innego jest trudne, także to może być bardzo mylące.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez Anna Maria 09 lip 2013, 21:24
O mnie mówią że jestem silna. Szczerze to nie wiem dlaczego.
Anna Maria
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez mark123 09 lip 2013, 21:27
carlosbueno napisał(a):Ja od zawsze byłem słaby psychicznie, wykorzystywali to równieśnicy, zauważali wszyscy inni rodzice, nauczyciele często płakałem kiedyś z byle powodu, dziś już nie płaczę ale szybko się poddaje, w zasadzie teraz poddaje się za nim coś mam zrobić, bo wszystko co robiłem mnie albo przerastało albo denerwowało i teraz unikam wszystkiego, choć to pewnie wielki błąd.

Ja też jestem słaby i też raczej każdy to widzi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez ania_taka 09 lip 2013, 21:52
Jestem bardzo słaba psychicznie, ale zrozumiałam to dopiero w doroslym życiu. Na pewno na tą słabość w dużej mierze wpływa ogromna wrażliwość i poczucie wyrzutów sumienia za najdrobniejsze przewinienia. Za to chyba na zewnątrz zakładam jakąś maskę, z czego długo nie zdawałam sobie sprawy. Jeszcze w czasie liceum, wszyscy znajomi uważali mnie za silną osobowość, twardą, zdziorną, pewną czego chce. Również potem koledzy z pracy podobnie mnie opiniowali. I faktycznie w kontaktach z tymi, ktorzy nei są moimi bliskimi, potrafię postawić na swoim, pokłucić się jak trzeba, odparsknąć ironicznie i walczyć o swoje... Jestem na prawdę twarda. Ale jeżeli chodzi o bliskich, jestem jak piórko które można łatwo złamać. Byle drobnostka doprowadza mnie do łez, zamartwiania się, załamywania, obwiniania.. najciekawsze że nie robię z siebie "zylety" w pracy celowo. Taka po prostu jestem, sama określiłam to jako jakąś maskę. Od liceum nazywano mnie "zadziorą".
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez Anna Maria 09 lip 2013, 21:58
Ja osobiście uważam naszą Monar za silną osobę
Anna Maria
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez zujzuj 10 lip 2013, 08:03
http://www.youtube.com/watch?v=R6L50uY0kRg Tutaj mamy przedstawiciela plemienia silnie psychicznych. To oczywiście przerysowana postać z komedii...ale taki mniej więcej jest wzór bycia silnym według 90% młodych i chyba nie tylko facetów...
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Sorrow 10 lip 2013, 19:41
Dla mnie osoba silna psychicznie ma swoje zdanie i swoje zasady, ma silne uczucia, nie jest otępiała, nie wyznaje statusu społecznego, woli stronić od towarzystwa niż uczestniczyć w jakichś masowych imprezach.

Osoby słabe psychicznie widzę w ten sposób - poddają się woli tłumu, grupy albo jakichś autorytetów nawet jak te nie mają racji, nie widzą świata jako coś co mogą kształtować wedle swojej woli tylko coś do czego muszą się dostosować. Widzą świat z perspektywy jakichś pokręconych hierarchii społecznych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez Anna Maria 10 lip 2013, 20:09
Sorrow, zgadzam się z Tobą. Silna osoba to ta która ma swoje zdanie i potrafi go bronić a słaba to uległa. Nie mylić z oślim uporem.
Anna Maria
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 18:41
Hmmm a mnie się wydaje, że każdy ma prawo, żeby poprzeżywać, ponarzekać. Jednak różnica polega na tym, że ktoś silny psychicznie w pewnym momencie przejdzie nad zaistniałą sytuacją do porządku dziennego, pozbiera się, pójdzie dalej, a osoba, która jest psychicznie słaba, będzie coraz bardziej zagłębiać się w narzekaniu i przezywaniu, aż stanie się to nieodłączną częścią jej życia.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez naterapii 10 sie 2013, 18:54
Dla mnie te określenia silny/ słaby psychicznie to jakiś wymysł i tyle. Kiedy zachorowałam, moja mama mówiła, że to dlatego, że jestem słaba psychicznie. Oczywiście w odróżnieniu od niej - ona zawsze była tą silną. Gdy patrzę na nią teraz, widzę zupełnie inny obraz, osoby wystraszonej, niestabilnej emocjonalnie. Doznałam wiele krzywd w dzieciństwie, ale wiem, że ona też. Dziś ludzie mi mówią, że jestem silna, że przetrwałam takie rzeczy. A ja wiele zawdzięczam po prostu pracy nad sobą, psychoterapii. Myślę, ze to mylne i krzywdzące tak szufladkować ludzi. Każdy ma prawo do kryzysu. Czy osoba silna emocjonalnie to taka, której np. przemoc fizyczna/psychiczna/seksualna lub śmierć kogoś bliskiego nie rusza? Ostatecznie przeżywanie żałoby jest bardzo ludzkie przecież...
naterapii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do