Dystans

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Dystans

przez zaczarowana 16 mar 2014, 13:37
Ja uważam, że na to pytanie nie może odpowiedzieć jednoznacznie osoba której to dotyczy, bo to zwyczajnie subiektywne odczucie, zresztą jak i to zacytowane (wiem napisałam to błędnie, tak, że zabrzmiało jako twierdzenie jednoznaczne). Nie mniej jednak w stosunku do mojej osoby nikt się na to nigdy nie skarżył.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 08 lis 2014, 00:13
Ja mam jedynie samodystans do siebie, potrafię żartować sam z siebie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 10:06
mark123, a kiedy inni z Ciebie żartują, to również potrafisz mieć do tego dystans? Co innego, jak sam z siebie żartujesz, a co innego, kiedy robią to inni.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 13 lis 2014, 13:46
Artemizja napisał(a):mark123, a kiedy inni z Ciebie żartują, to również potrafisz mieć do tego dystans? Co innego, jak sam z siebie żartujesz, a co innego, kiedy robią to inni.

Kiedy inni żartują, to zazwyczaj czuję się atakowany.

-- 20 lis 2014, 23:42:20 --

A jeśli chodzi o dystans do rzeczy niezwiązanych ze mną, to nie mam chyba emocjonalnego dystansu do rozmów o seksie, do wypowiedzi osób będących w urojeniach psychotycznych, do wypowiedzi osób oceniających siebie lub swoją sytuację nieadekwatnie oraz do religijnych wypowiedzi osób wierzących. Czasem mi się "nóż w kieszeni otwiera", czuję agresję do autorów tego typu wypowiedzi/rozmów.

I do seriali/filmów chyba nie mam dystansu, bo czasem nawet komedie zdarza mi się trochę przeżywać, jakby to był film/serial poważniejszego gatunku.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 mar 2015, 01:36
Kiedy inni żartują, to zazwyczaj czuję się atakowany.
Czyli tak naprawdę w tej kwestii brak Ci dystansu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 01 mar 2015, 02:28
Mnie pomaga patrzenie na jakąś sytuację w której mogę być uwikłanym w konflikt, czuć się atakowanym kiedy spojrzę na to z 3ciej osoby, tak jakbym to ja obserwował siebie i inną osobę jako całkiem kogoś innego. Patrzę jak się kłócą, po prostu sobie to obserwuję czasem nawet można się uśmiechnąć jak bezsensowna jest ta gadka. Jeżeli człowiek nauczy się patrzeć na to w ten sposób to zauważa że nie ma większego znaczenia o czym i w jaki sposób te osoby ze sobą gadają. Nie ma różnicy między tym kiedy patrzę na jakąś scenkę np. w internecie gdzie ludzie między sobą krzyczą na siebie jak małpy w zoo a tym kiedy my sami w tym uczestniczymy. Nie dać się zapomnieć w jakiejś niefajnej sytuacji, wyjść na zewnątrz i spojrzeć z góry jak na całkiem inne osoby w tej sytuacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Dystans

Avatar użytkownika
przez greg666 02 mar 2015, 10:53
Moim skromnym zdaniem dystans polega na tym, że własne przeżycia cię do końca nie pochłaniają. Jest jeszcze miejsce na inne odczucia np rozbawienie w sytuacji gdy się boisz czy coś w ten deseń ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
13 lut 2015, 12:56
Lokalizacja
piekło

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 09 mar 2015, 15:33
Artemizja napisał(a):
Kiedy inni żartują, to zazwyczaj czuję się atakowany.
Czyli tak naprawdę w tej kwestii brak Ci dystansu.

Chyba w każdej kwestii, gdy jest związana ze mną, brakuje mi dystansu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

przez madlen92 09 mar 2015, 16:36
W necie mam 99,9% dystans to tego co ludzie piszą. W życiu zdarzyło się mi się kogoś dobić swoją zdystansowaną reakcją, ale daję czasami od siebie coś dobrego tzn. potrafię zadziwić osoby postronne, dzisiaj np. było kilka razy zabawnie w domu (niecodzienny widok) ale przeważnie jeśli się już zdarzy gdziekolwiek to nie jest tak wyraziste, raczej zdziwienie i zaciekawienie widzę po reakcji ludzi.
Jeśli chodzi o obrażanie, to ktoś musi trafić w mój słaby punkt, wtedy się w sobie zamykam, ale szybko wracam do siebie. A tak to mi wisi co kto myśli i gada i o to chodzi :D
madlen92
Offline

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 mar 2015, 12:23
Moim skromnym zdaniem dystans polega na tym, że własne przeżycia cię do końca nie pochłaniają.
To prawda. Dystansem nie jest odcinanie się od wydarzeń, emocji, uczuć, sytuacji, ale przeżycie tak, by jakoś szczególnie coś nie dotknęło i nie wyprowadziło z równowagi. Oczywiście, są sytuacje, co do których wręcz nie można zachować dystansu, takie, jak np. śmierć bliskiej osoby, ale to zupełnie inna para kaloszy.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 13 mar 2015, 12:48
Ja mam wrażenie, że bardziej przeżywam np. krytykę, niż przeżyłbym śmierć bliskiej osoby.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 mar 2015, 13:08
mark123, na każdego coś innego ma wpływ. Chociaż...tak naprawdę nie wiadomo, dopóki coś Nas nie dotknie. Ale w tym wypadku, oby tak zostało i obyś nie doświadczył śmierci bliskiej osoby. A co do krytyki, to sporo osób nie potrafi jej przyjąć ze spokojem i dystansem tak, by wyciągnąć jakieś wnioski.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez greg666 13 mar 2015, 14:22
madlen92, ja z kolei mam generalnie wyjebane ale jak ktoś mnie rozdrażni to po prostu wybucham ;) no chyba że się opanuję. Trudno mnie wyprowadzić z równowagi to musi być mnóstwo nieprzyjemnych sytuacji i w końcu jakaś przelewa czare goryczy ;) Ale jak już wybuchnę i się uspokoję znowu łapię dystans hehe

Artemizja ja nie czuje bliskości do ludzi zabardzo więc śmierć bliskiej osoby by chyba spłynęła po mnie jak woda po kaczce ;)

Gdy miałem wypadek w pracy (przeciąłem się nożem) też miałem dystans. Wiadomo sytuacja nieprzyjemna ale w pewnym momencie zaczęło mnie to bawić wszystko no i byłem skoncentrowany na tym żeby dojechać do szpitala żeby mnie zszyli. Ale jak się okazało że będzie zszywać mnie stażystka który uczy się zawodu i pierwszy raz w życiu zszywa człowieka ( sądząc po minie) byłem rozjebany (pewnie nawet by mnie to bawiło gdyby nie to że to mnie zszywali )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
13 lut 2015, 12:56
Lokalizacja
piekło

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 13 mar 2015, 15:38
Artemizja napisał(a):mark123, na każdego coś innego ma wpływ. Chociaż...tak naprawdę nie wiadomo, dopóki coś Nas nie dotknie. Ale w tym wypadku, oby tak zostało i obyś nie doświadczył śmierci bliskiej osoby.

Śmierć wujków i śmierć babci mnie nie ruszyły; jaka będzie moja reakcja na śmierć np. rodziców tego tak dokładnie wiedzieć nie mogę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do