Dystans

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 cze 2013, 20:37
Wiele razy słyszałam słowa"więcej dystansu", "zdystansuj się", "bierzesz to za bardzo do siebie" odnośnie jakiejś sytuacji, cudzych słów, osoby. Ale właściwie, co to znaczy "zdystansować się"? Jak można nauczyć się dystansu? Czy Wy potraficie się zdystansować? W jakich sytuacjach nie potraficie? Jakie to ma konsekwencje? Jakie są Waszym zdaniem plusy i minusy dystansowania się? Zachęcam do dyskusji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 13 cze 2013, 21:15
W przypadku negatywnych sytuacji, słów, które dotyczą mnie, to od zawsze odkąd pamiętam, biorę wszystko do siebie i czuję się wtedy urażony i czuję mocną przykrość. Obecnie zazwyczaj staram się w żaden sposób nie okazywać tego, że w danym momencie poczułem się urażony, zrobiło mi się przykro.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2013, 22:08
Od dawna zdystansowalam sie np. do atakow netowych na mnie bo ktos nie zgadza sie z moimi pogladami. Zwisa mi to ze rozmowca nie mogac znalezc kontrargumentow jezdzi po mnie personalnie. W ogole mam dystans do siebie. Niektorym sie wydaje ze uraza mnie wypominajac mi moj wiek. A ja akurat lubie siebie w tym wieku w ktorym jestem i zupelnie mnie to nie rusza :D Daj boze zeby ci zlosliwcy w moim wieku wygladali tak jak ja i mieli tyle zywotnosci. W ogole dystans powoduje ze opinia innych ludzi malo nas dotykaja. Potrafimy odroznic konstruktywna krytyke od zwyklej checi dopieczenia nam. Pierwsze daje nam do myslenia..drugie puszcza sie mimo uszu bo niewarte jest uwagi. Mysle, ze dystans wiaze sie z samoocena. Komus z niska trudno ten dystans zlapac.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 cze 2013, 11:00
Wielokrotnie na forum padały pytania, w jaki sposób nauczyć się dystansu? Ma ktoś jakieś wskazówki dla zainteresowanych?

Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że bardzo w wyrobieniu dystansu pomogło mi forum. Kiedy tutaj trafiłam dosłownie wszystko brałam do siebie, bardzo przeżywałam. Stopniowo jednak zaczęło do mnie docierać, że to głupie i szkodliwe przeżywać tak każdą jedną wypowiedź osób, z którymi tak naprawdę spotykałam się tylko tutaj, których nie znałam. Zaczęłam się w pewien sposób emocjonalnie odcinać. No bo niby z jakiej racji inne osoby miałyby miec wpływ na moje samopoczucie, na to, co o sobie myślę? Nikt nie dał im prawa, żeby mnie oceniać. Nikt poza mną samą. I w tym tkwiła istota problemu. Dawałam innym prawo do wpływania na mój nastrój, na moje myślenie. Ja i tylko ja. W momencie, kiedy to zrozumiałam, zaczęłam się zastanawiać, co mogę z tym zrobić? Za każdym razem, kiedy ktoś próbował mnie tutaj atakować, starałam się spojrzeć na sytuację oczami obserwatora. To pomagało opanowac emocje. Stopniowo zaczęłam to przenosić do świata realnego i obecnie również nie reaguję już tak emocjonalnie. I dodam, że to pomogło mi zredukować objawy nerwicy takie jak drżenie, uporczywy lęk, ataki paniki, mdłości, uścisk w gardle, pustkę w głowie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 14 cze 2013, 18:30
Fajnie jest mieć do siebie dystans, bo wtedy życie staje się łatwiejsze, jednak tak jak napisała Candy14, osoby z niską samooceną raczej tego dystansu nie posiadają. I tak naprawdę nabrać do czegoś dystansu, to wg mnie nabrać pewności siebie.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 cze 2013, 03:19
nienormalna21, niekoniecznie. Do sytuacji, które w jakiś sposób dotyczą oceniania Nas przez innych, to się zgodzę. Natomiast co zrobić, by zdystansować się do pozostałych sytuacji, które nie odnoszą się do samooceny i tak bardzo ich nie przeżywać? Przykładowo mieliśmy tutaj swojego czasu "wysyp" postów, w których grożono samobójstwem. Ci, którzy brali udział w dyskusjach w danym temacie, bardzo często angażowali się emocjonalnie, przeżywali i po zakończeniu dyskusji byli zmęczeni zarówno fizycznie jak i psychicznie. Niektórzy jednak potrafili podejść do sprawy bardziej "na chłodno", spokojnie, dzięki czemu byli tak naprawdę w stanie więcej zdziałać i nie szkodzić tym przy okazji sobie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 16 cze 2013, 15:37
Lilith, no fakt. Pojęcie dystansu jest jednak znacznie szerszym pojęciem. Tylko czy tego w ogóle można się nauczyć? Może w niewielkim stopniu tak, ale wydaje mi się, że jak ktoś jest z natury wrażliwy, to już taki pozostanie.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 cze 2013, 15:45
nienormalna21, tego można się nauczyć. Ja się nauczyłam. Początkowo reagowałam na wszystko bardzo emocjonalnie, teraz owszem, czuję emocje, ale potrafię się do nich zdystansować i myśleć jasno, spokojnie, nie działają na mnie destrukcyjnie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 16 cze 2013, 18:31
Lilith, nawet nie pytam jak, bo jak na wszystkie nasze problemy na pewno i na to nie ma recepty.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 15:56
Jasnych wytycznych faktycznie nie ma, ale jest sporo rzeczy, których można się nauczyć. Przykładowo, ktoś Cię wyzwał, Ty starym zwyczajem bierzesz sobie to do serca, przejmujesz się, nakręcasz spiralę autoagresji. A gdyby w pewnym momencie powiedzieć "stop" i spróbować się zastanowić, czy aby na pewno to coś ze mną jest nie tak? A może to tamta druga osoba ma jakiś problem i próbuje wyładować frustrację na mnie? Dlaczego w związku z tym mam się za to katować? Przeciez to bez sensu. To ona ma problem- nie ja. I zająć się jak gdyby nigdy nic czymś innym. Po prostu przejść nad daną rzeczą, sytuacją do porządku dziennego. Z czasem, kiedy wyrobisz w sobie nawyk "olewania" takich rzeczy, będziesz mogła przejść dalej. Do obrony...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 23 lut 2014, 15:12
Ja mam tak, że wystarczy, że mnie ktoś lekko skrytykuje bez względu na powód, to zawsze mam ochotę spuścić głowę w dół i czasami spuszczam.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

przez zaczarowana 23 lut 2014, 17:44
Ja dopóki wszystko toczy się merytorycznie, to mam dystans do siebie, potrafię obśmiać przy wszystkich swoje wady, śmiać się z wszystkimi ze swoich błędów etc. . Merytoryczną krytykę przyjmuję "na klatę" ;) i analizuje co by można było w tej sytuacji zmienić.

ale w takiej sytuacji jak zacytowana poniższa:

Przykładowo, ktoś Cię wyzwał, Ty starym zwyczajem bierzesz sobie to do serca, przejmujesz się, nakręcasz spiralę autoagresji.


Uważam, że nie pozostaje nic innego jak wyzwać tą drugą osobę tak samo jak ona nas bez względu na wszystko.... przecież to jest wyraz braku szacunku do nas. W życiu bym czegoś takiego nie przepuściła mimo ucha - co nie oznacza, że gdybym nie miała racji to bym tego nie przemyślała. Zresztą uważam, że takie zwyzywanie drugiej osoby, ma też wyraz rozładowania emocji ;)



To powyższe w moim przypadku tyczy się świata realnego, a co do wspomnianego internetu, to nigdy nie brałam sobie go do serca, dla mnie internet to zabawka, fakt, że gdyby mnie ktoś "niby zaatakował" na forum to bym odpisała co myślę w miarę dostosowując swoją wypowiedź do poziomu agresora...... ale nigdy nie biorę sobie takiego czegoś poważnie. To tylko internet, jedyne miejsce w którym podałam swoje dane (i to nie pełne), zdjęcie i informacje o sobie to fejs ale akurat w moim przypadku dostęp do niego mają tylko moi realni znajomi.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Dystans

Avatar użytkownika
przez mark123 23 lut 2014, 23:38
Ja z kolei nawet w internecie bardzo łatwo mogę emocjonalnie czuć się atakowany. Zdarza się, że tu na tym forum, miewam czasem ochotę bardzo wulgarnie zwyzywać kogoś, kogo tekst emocjonalnie odbiorę jako atak. Czasami aż trzęsę się wtedy przed monitorem ze złości i wymachuję rękami (jeśli nikogo nie ma w pokoju). Ale rozumowo zdaję sobie sprawę, że moje odczucia emocjonalne mogą być złe i nie wyzywam nikogo.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dystans

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 mar 2014, 11:45
Ja dopóki wszystko toczy się merytorycznie, to mam dystans do siebie, potrafię obśmiać przy wszystkich swoje wady, śmiać się z wszystkimi ze swoich błędów etc. . Merytoryczną krytykę przyjmuję "na klatę" ;) i analizuje co by można było w tej sytuacji zmienić.
Merytoryczna krytyka potrafi bardzo szybko zmienić się w emocjonalną bitwę, która z merytoryką nie ma nic wspólnego. Potrafisz dostrzec cienką granicę, kiedy kończą się konstruktywne uwagi, a zaczyna pospolite "dowalanie"?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do