List do tych, którzy skrzywdzili...

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

List do tych, którzy skrzywdzili...

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 13 cze 2013, 19:15
Lilith, mimo wszystko zgodzę się z Candy14. Czy Ty codziennie nie zużywać dużo siły na to, żeby się z tym zmagać?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

List do tych, którzy skrzywdzili...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 cze 2013, 19:16
nienormalna21, to pochłania większość moich sił i dlatego jestem tak zmęczona...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

List do tych, którzy skrzywdzili...

przez Saraid 13 cze 2013, 19:19
Lilith, Przerabiałam to na terapii pisałam taki list coż było cięzko nawet bardzo
ale z czasem jakoś mimo wszytko zrobiło się mi lżej .Jakbym coś zrzuciła z siebie ....Uważam ,że warto ....
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

List do tych, którzy skrzywdzili...

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 13 cze 2013, 19:21
Lilith, no właśnie. Pewnie, taki list będzie Cię sporo kosztował, nie oszukujmy się, ale może przynieść więcej pożytku niż złego.
A tak w kwestii formalnej. Jak to ma u Ciebie wyglądać? Bo są różne "rodzaje" stosowania takiej formy terapii. Napisanie listu tylko dla siebie, czyli wylanie tego najgorszego bagna na papier. Nazwania emocji, które być może nigdy nie były wypowiedziane na głos. "Wykrzyczenie" w liście wszystkiego na co tylko masz ochotę, a co pewni nigdy nie ujrzało światła dziennego. I pierwsza możliwość - znacznie łatwiejsza, spalenie tego listu. Nie zaleca się wtedy czytania takowego listu. Druga możliwość to z tego co wiem "przerobienie" tego na terapii. Nie wiem tylko jak to się ma do długości. Może zdarzyć się tak, że nie dasz rady przejść przez całość na jednej sesji, a to nie będzie fajne.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

List do tych, którzy skrzywdzili...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 cze 2013, 19:25
nienormalna21, byłam tak zszokowana tym pomysłem, że nie wiedziałam co powiedzieć, w końcu sesja się skończyła i nie zapytałam o szczegóły. Chcę to poruszyć na następnej sesji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

List do tych, którzy skrzywdzili...

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 13 cze 2013, 20:46
Lilith, koniecznie o tym porozmawiaj. Najpierw dowiedz się jak miałoby to wyglądać. Omów to z terapeutką, pytaj, żeby wszystko zrozumieć i jeśli jesteś gotowa, to zrób to.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

List do tych, którzy skrzywdzili...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 cze 2013, 09:53
Uznałyśmy, że to jednak zbyt duży kaliber. Poza tym, nie jestem przekonana co do pisania, bo to rozkłada na drobne kawałki a w perspektywie czasowej pomaga jedynie na chwilę. Zdecydowanie większą ulgę czuję, kiedy uda mi się o czymś powiedzieć. Jest to cięższe, ale daje lepsze efekty. Ponadto, w obecności terapeutki czuję się bezpiecznie i wiem, że Ona w razie potrzeby zareaguje. To dużo daje. A podczas pisania byłabym sama...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marek41 i 7 gości

Przeskocz do