Tłumienie złości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 24 lis 2013, 00:08
Podobno to lepsze niż trzymanie wszystkiego w sobie. Tak mi mówi terapeutka kiedy zdarza mi się płakać na terapii (nie znoszę tego).


Jeśli Cię to wkurza i nie czujesz, że płacz pomaga, Bonanno robił badania, które pokazały, że część osób ma taki, a nie inny sposób na radzenie sobie z traumą/stresem. Nie chcą o tym mówić, tłumią to w sobie i... ten sposób może być dla nich dobry. Jeśli jesteś jedną z osób, które po prostu mają taki schemat radzenia sobie z negatywnymi emocjami, zmuszanie Cię do wyznań może Ci zaszkodzić. Bonanno zajmuje się traumami i pisał o tym, że niektórych ludzi po traumatycznych wydarzeniach terapeuci przymuszają do mówienia o tych chwilach, co tylko pogarsza ich stan.

A co jesli to nie osoba wywołała złość, albo osoba ale wiesz że to nie jej wina?


Wycisz się jakoś, a potem rozwiąż problem, niezależnie od tego, jaki on jest. Jeśli problem jest nie do rozwiązania, postaraj się zmienić nastawienie, bo inaczej nie będziesz miał kompletnie kontroli nad tym, kiedy wpadasz w złość. No i wiadomo, że tego nikt nie lubi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Tłumienie złości

przez Kokojoko 24 lis 2013, 00:14
wysłowiona, mi to pomaga. Płakać przy kimś nie lubię, bo kojarzy mi się to z użalaniem nad sobą i czuję się wtedy na prawdę żałośnie :roll:
Kokojoko
Offline

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 24 lis 2013, 00:45
tak sobie myślę, że w moim przypadku problemem jest okazywanie jakichkolwiek emocji w obecności innych, nie tylko złości
to takie "niebezpieczne"... może dlatego mam problem z pracą na terapii??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez jetodik 24 lis 2013, 00:54
ale jak na terapii złość okazujecie, krzyczycie na terapeute?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Tłumienie złości

przez Kokojoko 24 lis 2013, 00:56
jetodik napisał(a):krzyczycie na terapeute?


A czemu terapeuta winny???

Wystarczy porozmawiać, nie trzeba krzyczeć.
Kokojoko
Offline

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez jetodik 24 lis 2013, 00:58
no właśnie niewinny, więc nie wiem po co krzyczeć na nieg?
a rozmawiając można okazywać złość?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Tłumienie złości

przez Kokojoko 24 lis 2013, 01:01
A kto krzyczy na terapeutę?
Rozmawiając można powiedzieć co cię rozzłościło. Wyrzucić to z siebie zamiast milczeć i tłumić uczucia.
Kokojoko
Offline

Tłumienie złości

przez vifi 24 lis 2013, 01:37
Nie trzeba mówić o emocjach żeby ich nie tłumić. Najpierw trzeba samemu je przyjąć, nawet jeśli wydają się nie mieć sensu. Gniew musiałby być bardzo silny żeby nie można było powiedzieć co mnie złości, tylko krzyczeć na terapeutę, ale jeśli by taki był to chyba lepiej wykrzyczeć.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 24 lis 2013, 10:35
niedawno pochwaliłam się mojej terapeutce, że czasem sobie rozmyślam o tym, co by było, gdybym w czasie sesji nie siedziała na krzesełku grzecznie, tylko wstała, tupała, krzyczała itp - oczywiście mówiąc o czymś, co mnie szczególnie wzburza
to takie moje marzenie, które na razie pozostało niezrealizowane
jeśli krzyczeć, to nie NA tylko DO terapeuty - to mogłoby być jakimś przełomem :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez jetodik 24 lis 2013, 14:39
Kokojoko, no niektórzy krzyczą :)

mówienie o emocjach to raczej nie jest ich wyrażanie, a werbalizowanie.
język tłumi emocje.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Pieprz 24 lis 2013, 14:46
Candy14 napisał(a):
A co jesli to nie osoba wywołała złość, albo osoba ale wiesz że to nie jej wina?

to sobie przezyj te zlosc i zastanow dlaczego Cie to zezloscilo

To wszystko prawda ale w praktyce nie tak łatwo zastosować. W złości ciężko się myśli o pohamowaniu.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 27 lis 2013, 11:04
wysłowiona, mi to pomaga. Płakać przy kimś nie lubię, bo kojarzy mi się to z użalaniem nad sobą i czuję się wtedy na prawdę żałośnie :roll:


No rozumiem. Chociaż jeśli Ci to pomaga, to przyjmij, że robisz to po coś i zacznij czerpać z tego więcej korzyści nie budując przy okazji wyrzutów sumienia. Inaczej zapędzasz się w takie błędne koło ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2013, 11:11
molis, a jaka była reakcja terapeutki? Jak kiedyś sama powiedziałam, że czasami mam ochotę wrzasnąć, jak mnie wkurzy albo coś rozwalić w gabinecie, to zapytała, dlaczego tego nie robię? :shock: :lol: Czy stałoby się coś, gdybym to zrobiła? :8): Ekhm...pomijając fakt, że ucierpiałby gabinet(za szkody pewnie musiałabym wtedy zapłacić :P ), to i nie byłabym z siebie dumna, bo uważam, że tego typu zachowania są przesadą. Miałabym ogromnego kaca moralnego :pirate:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 27 lis 2013, 13:45
Nefertari, chyba chodzimy do tej samej terapeutki :lol: zareagowała tak samo, jak Twoja, a ja poczułam się ... zachęcona :D
i mam wrażenie, że ona ma nadzieję i czeka, żebym się tylko na nią wkurzyła - masochistka czy co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do