Tłumienie złości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 paź 2014, 20:57
mark123, no właśnie...
Złość nie znika ot tak. Musi gdzieś znaleźć ujście...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez poem 18 paź 2014, 03:39
Ja nie rozumiem siebie kiedy się złoszczę
nie potrafię tego wyrazić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez mark123 20 paź 2014, 15:00
Artemizja napisał(a):mark123, no właśnie...
Złość nie znika ot tak. Musi gdzieś znaleźć ujście...

Chyba wygląda na to, że u mnie złość "idzie" w bierną agresję.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tłumienie złości

przez ebonic 21 paź 2014, 14:08
Tak, bardzo dobrze umiem tłumić złość. To dla mnie drobnostka. Gorzej jeśli idze to wielkie wkurzenie później gdzieś wyładować. Zawsze kończy się to tragicznie dla bliskich mi osób.

Wydaje mi się, że chodzi o to, aby nie denerwować się z byle powodu, tylko złościć się z naprawdę uzasadnionej przyczyny. Ale wiadomo - dla każdego to oznacza co innego: dla jednego rozsznurowany but to już powód do wkurzenia, a dla innego będzie to pozew rozwodowy :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
26 cze 2014, 13:21

Tłumienie złości

przez depresja24h 22 paź 2014, 16:42
A ja teraz taka złość czuje silną, mam powód, ale ten powód to już wcześniej miałam a nic się nie zmieniło i jakoś złoszczę się z opóźnieniem. W sumie wszystko mi sie w miare ok układa, a takie dni przychodzą, że nie wiadomo dlaczego ale jest źle.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 paź 2014, 21:31
ebonic, nie chodzi o to, by się nie złościć, ale by umieć złość rozładować w miarę konstruktywnie. Konstruktywnie znaczy bez szkody dla siebie i innych - spokojnie i tłumacząc kwestie, które denerwują...

depresja24h, to w Tobie zalega i będzie wracać dopóki tego nie rozładujesz bądź jeśli nie ma możliwości, by powiedzieć winowajcom - nie przetrawisz i się nie pogodzisz...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Tłumienie złości

przez Druid 06 lis 2014, 14:10
Przez długi czas tłumiłam gniew, nie wiedząc, jaka sobie robię przez to krzywdę. Do destrukcyjnych nawyków należało usprawiedliwianie innych; podważanie słuszności i odraczanie wyrażenia swojego gniewu (pare dni po irytującej sytuacji zastanawiałam się, czy w ogóle mam prawo się zdenerwować); kolejną blokadą była niechęć do rzekomego zniżenia się do poziomu irytujacej osoby oraz utrata opinii wyrozumiałej oazy spokoju. Co do ostatniego, wyrażając gniew na bieżąco sprawiałabym wrażenie osoby stanowczej i pewnej siebie, a nie niekulturalnej, ale weź mi to ktoś wytłumacz. Nawet myśli samobójcze nie skłoniły mnie do zmiany schematu zachowań. Dopiero atak histerii zrobił swoje. Mam wrażenie, że był czymś pomiędzy kierowaniem gniewu na siebie i na otoczenie. Przerażające doświadczenie, nie czekajcie, aż tak Wam się "zrobi".
Druid
Offline

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 lis 2014, 18:02
kolejną blokadą była niechęć do rzekomego zniżenia się do poziomu irytujacej osoby


wyrażenie swojego gniewu, nie jest zniżeniem się do poziomu osoby która przekracza nasze granicę, choć takie przeświadczenie również mi towarzyszyło przez długi czas.
myślę, że to wynika u mnie z wielokrotnego "zrównywania zewnętrznego" - kiedy przykładowo w szkolę ktoś uderzył, ty oddajesz, a przychodzi polonistka i równo kara obydwie osoby.
albo ktoś obraża, odpowiadasz na atak i ktoś z zewnątrz pełny samozadowolenia pisze "zachowujecie się jak dzieci".

i niech sobie te wszystkie pyszałki cwaniakujące z perspektywy trzeciego wobec konfliktu dwóch, wbiją do łba, że sformułowania "on zaczął" nie powinno się lekceważąco kwitować jako dziecinne, tylko należy potraktować jako kluczowe, bo dużo mówiące o sytuacji, z którą należy się zapoznać jeśli już chce się wpieprzać niby nie wpieprzając.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 10:26
Pluszowa, w jakim stopniu udało Ci się przestać tłumić złość?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Tłumienie złości

przez Druid 13 lis 2014, 14:54
Artemizja, przyłapuję się na funkcjonowaniu według starych nawyków. Z mojego punktu widzenia przestawienie sposobu reagowania na inne tory to żmudna praca.
Druid
Offline

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez mark123 06 lut 2015, 18:07
Artemizja napisał(a):ebonic, nie chodzi o to, by się nie złościć, ale by umieć złość rozładować w miarę konstruktywnie. Konstruktywnie znaczy bez szkody dla siebie i innych - spokojnie i tłumacząc kwestie, które denerwują...

Czasem właśnie chodzi o to, by się nie złościć. Złość może być adekwatna i nieadekwatna. Złość nieadekwatna nie powinna mieć miejsca, złość z powodu np. za słodkiej herbaty jest zdecydowanie złością nieadekwatną i tutaj należy pracować nad tym, aby się nie złościć.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez greg666 13 lut 2015, 15:12
jak mnie ktoś obraża czy próbuje obrazić bawi mnie to nawet i zachowuje spokój. próbuje wybadać co i jak. jestem spokojnym człowiekiem. Gdy jestem zły rozładowuje to robiąc sobie żarty, oglądając brutalne filmy cokolwiek. Czasami wybucham ale rzadko mi się to zdarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
13 lut 2015, 12:56
Lokalizacja
piekło

Tłumienie złości

przez TesullPDRS 26 lut 2015, 11:34
Ja nie tłumie nienawiści, ani jej nie wyładowywuje; cały gniew mam nadal w sobie-czekam na odpowiedni moment
"Nie boję się biedy, wiem że spłacę kredyt
Skoro bogate mam wnętrze, to na zewnątrz też coś będzie"
- Bosski Roman
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
22 lut 2015, 22:24

Tłumienie złości

przez Daniel69 26 lut 2015, 11:47
do rozmywania gniewu jest dobra medytacja w czasie rzeczywistym tylko najpierw trzeba sie nauczyc medytowac innymi slowami mowiac gdy widzi sie ze juz cos nas bierze to trzeba poczuc siebie takkim jak naprawde sie jest
jeśli życie jest wędrówką to jedyne co cię może ograniczyć to miejsce w którym jesteś
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
26 lut 2015, 11:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do