Tłumienie złości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 sty 2014, 20:35
Kalebx3 napisał(a):Carlos to tylko się cieszyć.
U mnie kiedys w domu talerze z kiełbasą latały po ścianach .

E, dla innych to może dobrze, ale dla mnie nie tłumienie złości, ogólnie emocji odbija się na słabszym zdrowiu i wzmaga problemy psychiczne bo lepiej jest wyrzucić coś z siebie, pokrzyczeć niż trzymać w sobie i udawać przed innymi że wszystko O.K.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 07 sty 2014, 20:40
molis napisał(a):Nefertari, chyba chodzimy do tej samej terapeutki :lol: zareagowała tak samo, jak Twoja, a ja poczułam się ... zachęcona :D
i mam wrażenie, że ona ma nadzieję i czeka, żebym się tylko na nią wkurzyła - masochistka czy co?


mnie moja T. zaprosiła do wrzeszczenia,tupania, itd. Powiedziałam jej, ze mam ochote krzyczeć i tupać...a ona 'zapraszam'. Kiedyś jej powiedziałam, że jak widzę, że dzowni do mnie ojciec, to mam ochotę rozwalić telefon...a ona 'to czemu pani tego nie zrobi?' . Chyba się zapiszę na jakąś sztukę walki:x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Tłumienie złości

przez vifi 07 sty 2014, 23:56
Zauważyłem że złość idzie u mnie zupełnie innym "kanałem". Tzn. nawet ją czuję (to już jest postęp), ale jeśli chciałbym ją wyrazić i coś rozwalić to jakby ona była gdzieś indziej. W innym pomieszczeniu, wyobraźni.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 08 sty 2014, 00:13
vifi, hmm, nie rozumiem, jak to innym kanałem?

swoją drogą muszę się przyjrzeć mojej złości, czy też mi gdzieś ucieka, choćby wtedy, gdy zaprzeczam :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

przez vifi 08 sty 2014, 00:22
molis, bo normalnie jak czujesz złość to "roznosi cię", masz ochotę coś zrobić, więcej energii itp. a ja tak nie mam. Złość jest w wyobraźni, jest jakieś odczucie, ale dalej jestem jakby na wózku inwalidzkim, nie mam na nic siły, nawet gdybym chciał coś zdemolować/krzyknąć to złość jest jakby tylko w głowie, w innym świecie. Zamiast energii jestem jeszcze bardziej zmęczony, mogę sobie wyobrażać że coś robię, ale żeby się ruszyć to czy coś to nie. Tylko zmęczenie i ból.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Tłumienie złości

przez Etna 08 sty 2014, 11:32
Bardzo często tłumię w sobie złość. Złość na kogoś kto robi mi krzywdę najczęściej - bo naprawdę nienawidzę się wyżywać, ani swojej złości okazywać drugiej osobie. Co się wtedy ze mną dzieje? Rozwala mi wnętrzności od środka i żyły mi pękają od krwi, która tłucze się w nich jak pierdoln*ęta i piecze ogniem piekielnym. Muszę wtedy jak najszybciej się ewakuować z miejsca zezłoszczenia, a kiedy jestem już sama... No im dłużej się ewakuuję, tym więcej złości narasta i tym dłużej po prostu wtedy płaczę... Złość wywołuje we mnie jakiś rodzaj bezsilności, którą potrafię z siebie chyba tylko "wypłukać".
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
30 gru 2013, 19:24
Lokalizacja
Warszawa

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 08 sty 2014, 19:53
vifi, ooo, to u mnie jest często podobnie, chociaż muszę przyznać, że robię malusienienieczkie postepy
ale zwykle było tak, że jak ktoś mnie wkurzył, to kisiłam się w czarnej rozpaczy, że jak ten ktoś mógł tak zrobić?! taką mi przykrość? ja tu serce na dłoni daję.... itd. itp. zamiast się rzetelnie wściec i powiedzieć temu komuś co myślę, to najpierw byłam taka biedna zraniona, a następnie - o zgrozo - zaczynałam tworzyć 176 powodów do wytłumaczenia, dlaczego tak się stało, szukając winy W SOBIE
(piszę w czasie przeszłym żeby się zmotywować ;))
od zawsze bałam się wchodzić w sytuacje konfliktowe, z którymi równoznaczne jest dla mnie wyrażanie złości, boję się, że "popłynę" i w afekcie zabraknie mi argumentów i się ośmieszę, no a poza tym od dziecka nie wskazane było w moim domu wyrażać przez dzieci złości, niezadowolenia nawet, więc po prostu mam sprany łeb

i właśnie to poczucie bezsilności... dla mnie jest swego rodzaju karą za brak zdecydowania

na terapii dowiedziałam się, że wkurzenie się na kogoś lub na coś nie jest równoznaczne z chamstwem i innymi złymi cechami
niby to wiedziałam, ale podświadomie tak od zawsze czułam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez mark123 08 sty 2014, 21:21
U mnie złość ma tak jakby "osobny moduł zasilania z automatycznym wyłącznikiem". Pod "wyłącznik" podpięty jest "zegar", na którym ustawione jest kilkuminutowe opóźnienie. W momencie, gdy mnie coś wkurzy, muszę się przez kilka minut pomęczyć ze złością w swoim wnętrzu, a "zegar" startuje. Potem "zegar" przesyła impuls do "wyłącznika" i moja złość jest automatycznie "wyłączana" i już jej w ogóle nie czuję.

molis napisał(a):no a poza tym od dziecka nie wskazane było w moim domu wyrażać przez dzieci złości, niezadowolenia nawet, więc po prostu mam sprany łeb

Ja jako dziecko myślałem, że żadne dziecko nie powinno okazywać nikomu złości, w szczególności dorosłym. W wieku nastoletnim podobnie, tylko, że już w odniesieniu nie tylko do dzieci, ale także do nastolatków. Uważałem, że dzieci i nastolatki okazujące złość są niewychowane, rozpieszczone. Obecnie jestem już zorientowany, że każdy ma prawo do złości, ale sumienie nie pozwala mi (w realu) jej okazywać, ani o niej mówić, natomiast w przypadku internetu moje sumienie jest łagodniejsze.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 08 sty 2014, 23:36
mark123, mam dokładnie tak samo z tym zegarem !!!
druga część Twojego wpisu też pasuje do mnie, oprócz ostatniego stwierdzenia z internetem ;) tu też mam opory ;)
Ostatnio edytowano 08 sty 2014, 23:38 przez molis, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

przez alicja_31 08 sty 2014, 23:37
molis, ja tez mam taki zegar, z tym że odlicza tylko sekundy, no i jest podłączony do bomby :twisted:
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 08 sty 2014, 23:39
alicja_31, i nie jest to niewybuch ? :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

przez alicja_31 08 sty 2014, 23:41
molis, nie, to bomba kasetowa (taka z rozbryzgiem...)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 08 sty 2014, 23:50
o matkooo :lol:
czasem chciałabym choćby i nawet z rozbryzgiem zareagować
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

przez alicja_31 08 sty 2014, 23:56
molis, mój małżonek za tym nie przepada :lol:
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do