Tłumienie złości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 27 lis 2013, 14:01
molis, może chętnych na dofinansowanie remontu szuka ;) .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez monk.2000 27 lis 2013, 14:02
Mam dość wysoki poziom uogólnionej złości. Takie "angry birds" w głowie. Ale nie wyładowuję jej, bo tylko by się powiększyła. Wiem jak to działa. Czasem tylko jak złość jest silniejsza od wewnętrznego cenzora to znajduje wyjście na zewnątrz.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 27 lis 2013, 14:15
na_leśnik, hmm, możliwe, że masz rację! każdy teraz orze, jak może... ;)

ale przypomniał mi się mój dawny świetny sposób na radzenie sobie z nagromadzonymi emocjami - przez lata całe śpiewałam w chórach różnych
kurde, to był naprawdę niesamowity sposób na oczyszczenie, szczególnie, gdy próba była intensywna
niestety teraz nie mam możliwości, ale polecam z całego serca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Tyrr 28 lis 2013, 03:29
Tak sobie myślę, chyba od zawsze tłumię złość w sobie i ciężko tutaj coś zmienić. Nawet w pracy koledzy się już ze mnie śmieją że choćby nie wiem co się działo ja zawsze spokojny i w ogóle... gówno prawda :P Wkurzam się ale po prostu wiem, że mi nie wypada tego pokazać klientowi. Ale jestem świadomy, że nadejdzie taki dzień, w którym ktoś grubo przesadzi i wtedy być może pękne.
Poza pracą nie wiem czy to brak jakiejś odwagi czy zbyt "dobre serce" sprawia, że nawet jak mnie ktoś zdenerwuje to również nie daję po sobie tego poznać.
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lis 2013, 10:57
molis, haha :D A ciekawe, co by było, gdyby pójść za tą zachętą :P Coś mi się widzi, że już później nie padałyby tego typu teksty :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 28 lis 2013, 20:41
Tyrr, wlasnie po Twoich slowach przpomnialam sobie, jak 100 lat temu,gdy bylam w liceum, pewna dziewczyna zapytala mnie jak to jest, ze zawsze sie usmiecham albo smieje,naewet gdy zdecydowanie nie mam powodu
ta dziewczyna znala mnie bardziej z widzenia i akurat wtedy byla swiadkiem jak biegnac zachaczylam kurtka o slupek i rozdarlam ja dosc mocno-moja reakcja byl smiech... Totalnie pokrecone reakcje mialam juz 100 lat temu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez mark123 07 sty 2014, 14:26
Kokojoko napisał(a):Płakać przy kimś nie lubię, bo kojarzy mi się to z użalaniem nad sobą i czuję się wtedy na prawdę żałośnie :roll:

Ja nawet, gdy jestem całkiem na osobności, nie lubię, gdy mi się zdarzy, że mi łzy do oczu pójdą.

Tyrr napisał(a):Tak sobie myślę, chyba od zawsze tłumię złość w sobie i ciężko tutaj coś zmienić. Nawet w pracy koledzy się już ze mnie śmieją że choćby nie wiem co się działo ja zawsze spokojny i w ogóle... gówno prawda :P Wkurzam się ale po prostu wiem, że mi nie wypada tego pokazać klientowi. Ale jestem świadomy, że nadejdzie taki dzień, w którym ktoś grubo przesadzi i wtedy być może pękne.
Poza pracą nie wiem czy to brak jakiejś odwagi czy zbyt "dobre serce" sprawia, że nawet jak mnie ktoś zdenerwuje to również nie daję po sobie tego poznać.

Ja też mam opinię bardzo spokojnej osoby, nigdy nie podniosłem głosu, ani nie mówiłem w realu nikomu, że jestem na coś/na kogoś zły i też nie widać po mnie, gdy się wkurzę. Czasem mi się włącza wewnętrzny agresor (nawet z błahych powodów) i miewam ochotę komuś ostro "nakopać do dupy", szczególnie rodzicom.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Tłumienie złości

przez Midori 07 sty 2014, 14:37
Ja raczej uchodzę za spokojną osobę, dopóki mi ktoś na odcisk nie nadepnie. Wtedy lepiej przede mną uciekać. :twisted:
Nie lubię tłumić w sobie złości, bo wtedy różne, dziwne rzeczy mi do głowy przychodzą, więc jak już jestem okropnie zdenerwowana, to sprzątam pokój lub idę pobiegać.
Midori
Offline

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 sty 2014, 14:41
A jaka jest różnica pomiędzy tłumieniem zlości , a jej kontrolowaniem ? ,,, wiecie .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez molis 07 sty 2014, 16:43
Kalebx3 napisał(a):A jaka jest różnica pomiędzy tłumieniem zlości , a jej kontrolowaniem ? ,,, wiecie .


podstawowa, tzn w jej wywalaniu

tłumiąc, tak naprawdę walimy nią w siebie
nie kontrolując jedziemy po ludziach i sprzętach bez opamiętania i w sposób społecznie nie akceptowany
kontrolując możemy się jej pozbyć nie niszcząc siebie, innych oraz materii nieożywionej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 sty 2014, 20:14
Ja jestem arcymistrzem tłumienia złości, nikt albo prawie nikt mnie nie widział abym był na coś czy na kogoś zły, mimo że powodów do tego miałem i mam sporo. Radości też nie potrafię zbytnio okazywać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 sty 2014, 20:21
Mi to znowu ani tłumienie zlości ,ani jej kontrolowanie zbytnio nie wychodzi . Teraz na Metylo to jeszcze jako tako , ale wcześniej bez tego leku ,,, tragedia .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 sty 2014, 20:25
Ja mam mocno spłycony afekt, bez żadnych leków mam dużo większe tłumienie emocji niż ludzie po jakiś silnych hamujących psychotropach. Większość ludzi myśli że ja luzak jestem, który niczym się nie denerwuje i wszystko ma totalnie w dupie, takie wieczne dziecko.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Tłumienie złości

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 sty 2014, 20:27
Carlos to tylko się cieszyć.
U mnie kiedys w domu talerze z kiełbasą latały po ścianach .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do