Poczucie winy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 cze 2013, 20:56
nienormalna21, ja w takich sytuacjach staram się myśleć, że okej, trzeba się przyznać do błędu. Ale też należy pamiętać, że nikt nie jest bez winy i ta osoba chociaż skrzywdzona powinna również szukać sposobu osiągnięcia zgody, zamiast grać na naszym poczuciu winy, bo wtedy to już ona zaczyna się zachowywać nie-fair. Trzeba umieć przebaczać sobie i innym. A jeśli ktoś nie potrafi nam wybaczyć, to tylko nakręca spiralę, w tym wypadku naszą powinnością jest powstrzymać kontratak, przełknąć gorzką pigułkę i nie próbować pogarszać sytuacji.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 cze 2013, 21:03
monk.2000, myślę, że z tym wybaczeniem ofiary, to skomplikowana sprawa, bo nie wszystkie krzywdy można wybaczyć...
Szukanie zgody w wielu wypadkach jest niemożliwe. Zależy od sytuacji, wyrządzonej krzywdy, tego, czy faktycznie sprawca żałuje. Podając jaskrawy przykład- chyba nie myślisz, że skoro dziewczyna została zgwałcona, to będzie szukać zgody ze sprawcą, wybaczy, kiedy ten stwierdzi, że żałuje. Myślę, że w takim wypadku nikt nie ma prawa powiedzieć, że ofiara jest "nie-fair", bo nie szuka sposobu na osiągnięcie zgody i nie chce wybaczyć wyrządzonej jej krzywdy :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 05 cze 2013, 21:04
Ale też należy pamiętać, że nikt nie jest bez winy
Akurat ta osoba była całkowicie niewinna.
Sytuacja wyglądała tak, że w wyniku moich samookaleczeń, osoba ta miewała problemy zdrowotne i w efekcie, przeze mnie, znalazła się w szpitalu.
Nie wypomina mi tego, ale ja sama nie potrafię sobie tego wybaczyć.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 cze 2013, 21:10
Dobra, poddaję się. :uklon:

W takich sytuacjach należy umieć nauczyć się żyć ze złością/poczuciem winy. Zaakceptować to i dodatkowo się nie nakręcać. Skoro mam prawo do bycia złą na kogoś - okej będę zła.

Ja uważam, że tylko nieświadoma złość jest szkodliwa. Jeśli ktoś jest zły w dobrej intencji to okej.
Przykład dla wierzących: Jezus też np. pogniewał się na ludzi w świątyni. Zebrał bicz i ich wygnał.

Wszystko ma swoje miejsce, byle tylko umieć korzystać z cech każdych "energii".
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 cze 2013, 21:10
nienormalna21, myślę, że w takiej sytuacji jedynym wyjściem jako pewnego rodzaju "zadośćuczynienie", jest wyciągnięcie wniosków z tej sytuacji i nie powtarzanie błędu. Twoje katowanie się i obwinianie nie przyniesie niczego konstruktywnego. Myślę, że ta osoba się o Ciebie martwi i pragnie, żebyś była szczęśliwa i zdrowa. Dlatego spróbuj do tego dążyć. Myślę, że widok Twojego uśmiechu sprawi, że w niepamięć pójdzie to, co zdarzyło się wcześniej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 05 cze 2013, 21:16
monk.2000 napisał(a):Dobra, poddaję się. :uklon:
Czy to ironia? Pytam poważnie.

Lilith, niby to wszystko wiem, ale poczucie winy pozostaje.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 cze 2013, 21:18
nienormalna21, 95% poważnie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 05 cze 2013, 22:17
monk.2000, niech będzie ;)
W takich sytuacjach należy umieć nauczyć się żyć ze złością/poczuciem winy. Zaakceptować to i dodatkowo się nie nakręcać.

Twoje katowanie się i obwinianie nie przyniesie niczego konstruktywnego.

No właśnie. Ciekawe jest to, że zdaję sobie sprawę, że to kręcenie się w kółko, ale nie potrafię pozbyć się tego poczucia winy. Jest to taki najcięższy kaliber. Ogólnie często mam wyrzuty sumienia, że jestem niewdzięczną córką, że jestem leniem, darmozjadem, że przynoszę wstyd rodzinie. Nic z tym nie robię, bo sposób wychowania zakładał bycie dobrą córką, która się nie sprzeciwia i robi to, co każą, która jest na każde zawołanie i nie ma własnego zdania, a kiedy coś jest nie tak, poczucie winy dosłownie zżera mnie od środka. Nawet teraz mam wyrzuty sumienia, że źle piszę o rodzinie, a przecież tak wiele im zawdzięczam. A kiedy staram się jakoś to ogarnąć, włącza się alarm - przez Ciebie to wszystko skończyło się szpitalem, a mogło skończyć się jeszcze gorzej...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 cze 2013, 22:36
nienormalna21, też tak mam. U mnie skończyło się to psychozą pt. "będę świętym- przestanie mnie męczyć poczucie winy, że coś zrobiłem nie tak".
Taką siłę ma poczucie winy, że nawet można skończyć "na zamkniętym".
Leki mnie jakoś ustabilizowały, teraz staram się żyć przede wszystkim w zgodzie z sumieniem, bo wyrzuty sumienia (jeśli ktoś je ma) na prawdę potrafią nieźle struć życie.

Jest lepiej, ale nadal czasem mam ochotę zamknąć się w leprozorium* (odizolowany teren, gdzie przetrzymuje się chorych na trąd, wg. niektórych religii uznawanych za "nieczystych")
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Bonus 05 cze 2013, 22:40
Każde poczucie winy dręczy w środku.
To jeszcze zależy od wyrządzonej komuś krzywdy. Ale jeśli czujemy się winni niesłusznie, bo to nie my spowodowaliśmy komuś krzywdę, tylko ktoś inny lub ktoś zrobił sobie sam coś złego, to nie mamy powodu, abyśmy mieli w sobie takie poczucie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Poczucie winy

przez zmienny 05 cze 2013, 22:58
Bonus, no dokładnie, jak poczucie winy dreczy to dreczy, jak jest bledne to jest bledne, to co napisales stawia problem w zupelnie nowym swietle. :brawo:
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 cze 2013, 23:01
Ja mam poczucie winy, że sam sobie wyrządzam krzywdę a innych co najwyżej zawodzę, bo myśleli że ktoś ze mnie wyrośnie a nie takie zero totalne.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 cze 2013, 23:09
zmienny, ;)

carlosbueno, coś tam z Ciebie wyrosło , nawet całkiem sporo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Poczucie winy

przez zmienny 05 cze 2013, 23:12
carlosbueno, jesteś w błedzie, patrzysz na siebie oczami innych, jakbyś swojego własnego centrum nie miał. raz nawet pisałeś, że nie boisz się śmierci ale boisz się co powiedzą o Tobie inni jak umrzesz, to jest straszne, przepraszam za szczerość, piszę to bo uważam, że tu jest problem glowny, zostales wywlaszczony i mysle, ze powinienes odzyskac samego siebie.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do