Poczucie winy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 maja 2013, 21:50
Najmniejsze poczucie winy ma chyba Bonus który nigdy nie jest niczemu winień tylko świat się sprzysięgł przeciw niemu. Napewno nie jest to dobra metoda terapii, chyba nawet ją wyklucza ale lepsza niż ciagłe obwinianie się i co gorsza nie robienie nic w kierunku poprawy czego ja jestem dowodem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17055
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 21:53
Candy14, teraz to już nic nie rozumiem :bezradny:


skoro piszesz, że odpowiedzialność to przyznawanie się do błędów, to czemu wcześniej napisałaś, że nie biorę odpowiedzialności w odpowiedzi na to jak się przyznałem do błędów?
zmienny
Offline

Poczucie winy

przez Saraid 15 maja 2013, 21:55
carlosbueno napisał(a):Najmniejsze poczucie winy ma chyba Bonus który nigdy nie jest niczemu winień tylko świat się sprzysięgł przeciw niemu. Napewno nie jest to dobra metoda terapii, chyba nawet ją wyklucza ale lepsza niż ciagłe obwinianie się i co gorsza nie robienie nic w kierunku poprawy czego ja jestem dowodem.

Z Bonusem to prawda,ale żadne skrajności nie są dobre.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2013, 22:04
zmienny, ja tez chyba Ciebie nie rozumiem..byc moze mowimy o tym samym ale innym jezykiem
wiele rzeczy zrobiłem źle, ale nie wyrzucam sobie tego, nie widzę w tym mojej winy.

ja wiem co zrobilam zle i wiem ze to moja wina bo taka decyzje podjelam i takie byly jej konsekwencje...a Ty jak cos robisz zle to czyja to wina?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 22:06
Candy14, no jak ja coś robię źle to wtedy niczyja wina, po prostu przypadek.
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 maja 2013, 22:09
Ja myślę, że ludzie mają bzika na punkcie poczucia winy. Lubią szukać winnych, robić wyrzuty, usprawiedliwiać się.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2013, 22:12
zmienny, a nie Twoja decyzja?

Nie mam na ogol poczucia winy ale zyje juz dosc długo zeby popelniac bledy, niektore gryza mnie do tej pory, niektore sie za mna ciagna. Nie popelniam bledow przypadkiem..czasami niechcacy bo nie pomyslalam ale nadal sa to moje bledy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 22:14
Candy14, no moja decyzja, ale ona też jest wynikiem czegoś i jak tak podrążyć, to się okaże, że stał za nią przypadek.
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2013, 22:17
Nie wiem ile masz lat ale musisz byc szczesliwym czlowiekiem jezeli nie masz sobie nic do zarzucenia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 22:19
Candy14, no to jeszcze tak nie znaczy wcale, mam dużo wad i problemów.
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 maja 2013, 22:21
mam samemu sobie sporo do zarzucenia,wiele rzeczy żałuje,odczuwam wyrzuty sumienia,na większość miałem wpływ i mogłem postąpić inaczej,za wiele rzeczy się nienawidzę,na jakąś tam część wpływu nie miałem,ale i czasem za to potrafiłem się obwiniać,czasem poczucie winy jest niczym "rak"..
Ale co zrobić,trzeba walczyć...coś zmienić,lub choć w sumieniu się usprawiedliwić,że się próbowało :bezradny:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 maja 2013, 12:49
Kestrel, myślę, że nie tyle chodzi o to, żeby na siłę się usprawiedliwiać, a o to, by realnie spojrzeć na możliwości, jakimi się w danym momencie dysponowało, ocenę, ile rzeczywiście zależało od Ciebie i w kontekście sytuacji, co tak FAKTYCZNIE mogłeś zrobić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 maja 2013, 15:01
Lilith, mówiąc o usprawieliwieniu miałem na myśli bardziej "uspokojenie sumienia" że ewentualnie można powiedzieć " w tej a tej sytuacji próbowałem działać,nie wyszło,jednak nie zostałem bezczynny"
Z resztą się zgadzam : )
Muszę się precyzyjniej i jaśniej wyrażać ^^
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Marga_rita 17 maja 2013, 12:50
Kestrel napisał(a):mam samemu sobie sporo do zarzucenia,wiele rzeczy żałuje,odczuwam wyrzuty sumienia,na większość miałem wpływ i mogłem postąpić inaczej,za wiele rzeczy się nienawidzę,na jakąś tam część wpływu nie miałem,ale i czasem za to potrafiłem się obwiniać,czasem poczucie winy jest niczym "rak"...


Jak u mnie...
Ja cieżko choruję na poczucie winy. O wszystko się obwiniam. I tak zresztą jest od dzieciństwa(kiedy obwiniałam się o wypadek taty),na jakiś czas było lepiej,ale teraz od jakiegoś czasu się nasiliło. Mam masakre. Nawet nie chce mi się o tym wszystkim mówić-obwiniam się dosłownie o wszystko-o relacje w domu,o porażki,błędy innych....o wszystko! To mnie męczy i chodzi...towarzyszy niczym cień :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 09:24
Lokalizacja
Mazowieckie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do