Poczucie winy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 maja 2013, 16:32
Nie macie czasem wrażenia, że obwiniacie się za wszystko, choć tak naprawdę nie było w tym Waszego udziału? Czy wciąż czujecie się za coś odpowiedzialni, winni? Jak bardzo to wpływa na Wasze życie? W jak dużej części przypisujecie za jakieś zdarzenie winę sobie? Z czego to wynika? Czy nie chcielibyście się pozbyć tego wiecznego ciężaru? Macie jakieś pomysły na to, jak to zrobić?

Przez wiele lat przypisywałam winę za dosłownie wszystko tylko i wyłącznie sobie. Od jakiegoś czasu dociera do mnie fakt, że przecież nie mogę być za wszystko odpowiedzialna, nie na wszystko miałam wpływ, nie mogę odpowiadać za postępowanie innych ludzi, ich decyzje i czyny. I pierwszy raz od x lat, czuję się wolna. Ciężar i poczucie wstydu za nieswoje winy zdecydowanie się zmniejszył i pracuję nad tym, żeby całkowicie się tego wyzbyć. Jestem ciekawa, jak Wy sobie radzicie z poczuciem winy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 15 maja 2013, 16:39
Dla mnie temat rzeka,poczucie winy to moje uczucie nr 1 obok lęku,zresztą napędzające się nawzajem.Tak dużo mógłbym o tym napisać że nie zmieściło by się na forum,ale nawet nie chce zaczynać bo to boli na samą myśl.Ogólnie nieprzydatne i bolesne uczucie,warto ograniczać do minimum.
A jak sobie z nim radze....no nie radze sobie,zwykle powoduje u mnie lęk i uciekam żeby zapomnieć w komputer,sen albo nie wiem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Poczucie winy

przez Saraid 15 maja 2013, 17:12
Lilith, jakbym siebie czytała doszłam w tym temacie wprost do takiej perfekcji,że moja terapeutka mi tłumaczyła co to jest poczucie winy, kiedy może występować :bezradny: miałam taki kocioł w głowie.Mnie terapia bardzo dużo pomogła w tym temacie,nauczyłam się z czasem inaczej patrzeć na wiele spraw i wybaczać sobie.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez tahela 15 maja 2013, 18:21
ja z poczuciem winy nie mam az takiego problemu jak z lekiem,
i depresja ,któa jest skutkiem przezycia w moim zyciu, z pewnego powodu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 maja 2013, 19:00
Neurotyczność składa się z następujących cech: lęk,przygnębienie,poczucie winy,niska samoocena,napięcie. Istnieje pojęcie neurotycznego poczucia winy. Wydaje mi się ono bardzo szkodliwe, bo utrudnia pozytywne zmiany /jestem winny, a wiec niegodny polepszenia swojego stanu, sam sobie na niego zasłużyłem/ i skutecznie niszczy samoocenę /jestem winny temu co się dzieje, bo jestem do bani, do de itd/.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 19:05
ja tam się o nic nie obwiniam, nie mam sobie nic do zarzucenia.
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 15 maja 2013, 19:16
Mi poczucie winy nie daje żyć mimo , że nic złego nie robię. Straszne i przerażające jak się człowiek męczy z tego powodu.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2013, 19:18
zmienny, to chyba niedobrze?

Nie mam poczucia winy pomimo ze popelniam bledy bo staramn sie ich nie powtarzac i naprawic. Gdybym nie miala sobie nic do zarzucenia bylabym po prostu glupia i nieswiadoma
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 20:18
siostrawiatru, chyba jesteś dla siebie zbyt surowa. :bezradny:


Candy14, nie mam sobie nic do zarzucenia, to znaczy, że wiele rzeczy zrobiłem źle, ale nie wyrzucam sobie tego, nie widzę w tym mojej winy.
uściśliłaś, bo mogłaś to odczytać tak, że myślę, że wszystko w życiu robiłem bezbłędnie.
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 maja 2013, 20:47
Ja mam ciąge poczucie winy, głównie że zmarnowałem swoje życie, niby jescze mogę coś zmienić ale nawet mi się nie chcę.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2013, 20:54
zmienny, no wlasnie tak odczytalam, ze nigdy bledow nie popelniales]
wiele rzeczy zrobiłem źle, ale nie wyrzucam sobie tego, nie widzę w tym mojej winy.

czyli nie bierzesz odpowiedzialnosci za swoje bledy?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Poczucie winy

przez zmienny 15 maja 2013, 21:28
Candy14, nigdy nie wiedziałem o co chodzi z tą odpowiedzialnością, jak się bierze odpowiedzialność za błędy, możesz podać przykład?
zmienny
Offline

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 maja 2013, 21:30
Ja przez jakiś czas wyznawałem dość pesymistyczną teorię, gdzie człowiek jest marionetką w rękach losu i nie ma zbyt dużego wpływu na swoje życie. Nadal w tym stwierdzeniu dostrzegam ziarno prawdy. To nie moja wina, że nie mam genialnego umysłu jak Kasparow i moje próby zostania klubowym szachistą spełzły na niczym. Ktoś by obwiniał się, że jest do niczego, bo mu nie wyszło. Ale tak można ze wszystkim, można nawet czuć poczucie winy z powodu nieudanego Powstania Styczniowego i jego dalszych konsekwencji, ale żeby wyjaśnić o co chodzi musiałbym trochę więcej napisać.

Ja mogę powiedzieć, że uważam że jesteśmy odpowiedzialni za to jak zarządzamy poczuciem winy, tak by nas nie ograniczało, ale w granicach rozsądku, by nie tracić pokory.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Poczucie winy

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2013, 21:44
zmienny, chociazby nie gloszac wszem i wobec ze nie ma sie sobie nic do zarzucenia. Jak sie cos spieprzylo to podejmowalo sie bledne decyzje i trzeba sie do nich przyznac. To jest wlasnie odpowiedzialnosc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do