Pocieszanie.

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Pocieszanie.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 20 sie 2013, 23:50
( Dean )^2, też stosuję tę metodę bezwarunkowej akceptacji. Jest to bani? Okej, jest do bani. Oszukiwanie się działa tylko na krótką metę i jest jak zamiatanie brudu pod dywan.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Pocieszanie.

przez Ophelia 20 sie 2013, 23:56
dokladnie.
zajebiscie tesknie za kims, za kim nie powinnam, w zasadzie nie wolno mi. czy czyjes slowa to zmienia?
potrzeba wygadania sie, podzielenia smutkiem, a oczekiwanie, ze ktokolwiek jest w stanie go zamienic w radosc, wypelnic pustke, ze ktos , albo czyjes slowa moga byc lekiem na cale zlo jest oszukiwaniem samego siebie. mysle, ze to dlatego niektorzy ciagle chca wiecej i wiecej, emocjonalnie szantazujac innych i negocjujac jakby cudza uwage. bo to uzalezniajace i jesli w ogole komus przynosi ukojenie, to pewnie jedynie na chwile.
Ophelia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do