antynatalizm

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 11:46
abraxas, kilka przykładów przesłanek, czym motywuje swoje zdanie i to nie jest temat o tych przykładach więc podyskutować można na temat, o jakimś innym aspekcie. 8)
nie ograniczaj aż tak ;)
no a masaż to był taki eksperyment myślowy:

wyobraź sobie, że ktoś proponuje Ci losowanie w którym masz 50% szans na to, że wygrasz masaż i 50% że wylosujesz wpiernicz. :pirate:

czy chciałabyś zapisać się na takie losowanie, czy, żeby ktoś zapisał Cię bez Twojej decyzji? 8)

no słucham.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez abraxas 12 maja 2013, 14:04
wyobraź sobie, że ktoś proponuje Ci losowanie w którym masz 50% szans na to, że wygrasz masaż i 50% że wylosujesz wpiernicz. :pirate:

czy chciałabyś zapisać się na takie losowanie, czy, żeby ktoś zapisał Cię bez Twojej decyzji? 8)


zmienny, w życiu, z prostej przyczyny: nie przepadam za masażem :lol:

To jest temat o antynatalizmie, który popierasz, więc nie wiem jak mam nie dyskutować o tym, co piszesz? Skoro to popierasz, to musisz mieć jakieś przesłanki ku temu i tu je pokazujesz.
Z tym masażem - nie rozumiem co to ma na celu. W sensie domyślam się, że jest to odzwierciedlenie życia człowieka. Ale kto powiedział, że prawdopodobieństwo doświadczenia szczęścia i cierpienia jest 50/50? Kto tak wywnioskował i na jakiej podstawie? Przecież tego nie da się ocenić, to jest tylko i wyłącznie subiektywna ocena prawdopodobieństwa w każdym przypadku, czy ktoś oceni to na 30/70 czy 60/40.
Żeby było łopatologicznie, jak oceniasz obieg księżyca wokół ziemi to sobie możesz bez problemu ocenić prawdopodobieństwo, bo to są warunki pewności. Ocena życia czy będzie szczęśliwe czy nie, to warunki niepewności - Twoja ocena prawdopodobieństwa jest subiektywna i zależna od doświadczeń/nastroju/emocji. Rozumiem, że pesymistycznie postrzegasz świat więc masz taką a nie inną opinię. Ale to nie jest podstawa do przypisywania innym ludziom zniekształceń poznawczych tylko dlatego, że mają inną opinię. Bo ja mogę powiedzieć, że skoro masz pesymistyczną wizję świata, to w tym momencie wyszukujesz informacje na zasadzie efektu potwierdzania.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 14:12
abraxas, no zaokrągliłem do 50/50 i pisałem wcześniej, że to jest dla mnie bardzo optymistyczna wersja.

zniekształcenia pozytywne są wbudowane ewolucyjnie myśle, gdyby nie ten układ nagrody w mózgu, powodujący swoisty haj, mało kto uważałby, że życie jest fajne. 8)

-- 12 maja 2013, 13:31 --

Skoro to popierasz, to musisz mieć jakieś przesłanki ku temu i tu je pokazujesz.

no to już przedstawiłem kilka przykładów.


co ma przykład z masażem na celu pokazać, że jak masz do wyboru duży ból ma silniejsze oddziaływanie negatywne, niż duża przyjemność oddziaływanie pozytywne.

zdecydowana większość ludzi nie będzie chciała brać udziału w takim losowaniu gdzie jest 50 procent szansy na dużą przyjemność i 50 procent na duży ból.

i to jest dowód. 8)
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 12 maja 2013, 15:04
co ma przykład z masażem na celu pokazać, że jak masz do wyboru duży ból ma silniejsze oddziaływanie negatywne, niż duża przyjemność oddziaływanie pozytywne.

Dla mnie to żaden przykład bo porównałeś dwie absolutnie nieadekwatne rzeczy .......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 15:12
czyli jednak dobry przykład, bo to porównanie miało pokazać właśnie nieadekwatność przyjemności do bólu, że silna przyjemność nie równoważy silnego bólu, czyli nie jest do niego adekwatna.

za chwilę wkleje cytat który jeszcze bardziej to zobrazuje.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez abraxas 12 maja 2013, 15:14
zmienny, zaprzeczasz sam sobie. Bo w takim razie Ty też masz zniekształcenia poznawcze i nie możesz nazywać swojej opcji realistyczną.

duży ból ma silniejsze oddziaływanie negatywne, niż duża przyjemność oddziaływanie pozytywne.

No dla Ciebie na pewno ;) To jest właśnie efekt potwierdzenia, w dodatku nie wiesz czy większość ludzi nie wzięłaby udziału w losowaniu, to jest znów Twoja subiektywna opinia, opierająca się na niczym realnym. Dla mnie masaż nie jest atrakcyjny, jakby było coś atrakcyjnego to wzięłabym udział.

Podsumowując, nie przyjmujesz do wiadomości, że Twoje subiektywne patrzenie na świat może też jest zniekształceniem poznawczym. Jak zakładasz, że druga strona ma jakieś skrzywione genetycznie opinie, ale Ty nie, to tu nie ma o czym gadać ;) Sam pisałeś, że to my nie patrzymy realnie, w takim razie zakładasz, że nie jesteś obciążony genetycznie?
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 15:25
zmienny, zaprzeczasz sam sobie. Bo w takim razie Ty też masz zniekształcenia poznawcze i nie możesz nazywać swojej opcji realistyczną.


nie, to nie jest sprzeczne. bo ja biorę poprawkę na te zniekształcenia.

Dla mnie masaż nie jest atrakcyjny, jakby było coś atrakcyjnego to wzięłabym udział.


doprawdy? ja jednak zakładam, że większość ludzi dla których masaż jest atrakcyjny, powstrzymałoby się od losowania w któym mają 50% szansy na masaż i 50% na pobicie.
Podsumowując, nie przyjmujesz do wiadomości, że Twoje subiektywne patrzenie na świat może też jest zniekształceniem poznawczym. Jak zakładasz, że druga strona ma jakieś skrzywione genetycznie opinie, ale Ty nie, to tu nie ma o czym gadać ;) Sam pisałeś, że to my nie patrzymy realnie, w takim razie zakładasz, że nie jesteś obciążony genetycznie?


nie, po prostu, biore na nie poprawkę i to mi pozwala mieć opinię bliższą rzeczywistości. tak uważam
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 12 maja 2013, 15:26
zmienny, ale większość ludzi poprawki nie bierze? Bo są zaburzeni? Głupi? Dlaczego?

Dajmy porównanie - losowanie masz 50 % szans na to że zostaniesz pobity i 50 % szans na to, ze znajdziesz osobę którą pokochasz z wzajemnością. Wiesz ile osób wzięłoby udział w takim losowaniu? Bo ja ze swoich obserwacji ludzi którym długi czas przyszło żyć samemu stwierdzam, ze większość, bez mrugnięcia okiem, i to nie raz....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 15:26
to jest znów Twoja subiektywna opinia, opierająca się na niczym realnym.


jak to na niczym realnym? na moim doświadczeniu to się opiera i obsrewacjach.

zrób ankiete z tym pytaniem to zobaczymy ile ludzi wzięłoby udział w takim losowaniu a ilu nie.

-- 12 maja 2013, 14:27 --

zmienny, ale większość ludzi poprawki nie bierze? Bo są zaburzeni? Głupi? Dlaczego?


mają bardzo silne mechanizmy wyparcia, nie chcą po prostu dostrzegać pewnych rzeczy.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez Hans 12 maja 2013, 15:31
zmienny, przecież istnieje szerokie spektrum doznań, a nie tylko skrajna przyjemność i skrajne cierpienie. Dodatkowo życie jest jak funkcja okresowa, raz jest lepiej raz gorzej i wcale nie jest powiedziane, że wszystko kręci się wokół zera, bo różne może być tego wszystkiego nachylenie, można się piąć i staczać. Dodaj do tego indywidualne nastawienie, a potem weź pod uwagę, że ludzie nadal się rozmnażają, są gotowi pić własny mocz pod gruzami, zjadać przedstawicieli swojego gatunku w czasie głodu, wszystko żeby tylko przetrwać, a samobójcy stanowią jakiś promil w całej populacji, o ile nie ułamek promila. Nadzieja, że będzie lepiej to przecież motor działań, a według mnie mogą się rozmnażać i nie rozmnażać, jest to obojętne, bo i tak za ileś lat wszystko stanie się dla mnie obojętne.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 15:34
linka,
Dajmy porównanie - losowanie masz 50 % szans na to że zostaniesz pobity i 50 % szans na to, ze znajdziesz osobę którą pokochasz z wzajemnością.


to jest złe porównanie, bo zupełnie niewspółmierne czasowo i tematycznie.

równie dobrze mogłaś porównać skaleczenie się w paluszek do wygranej w totolotka.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez Hans 12 maja 2013, 15:35
Gdy biją to zazwyczaj nie boli. A potem dają znieczulenie. Brałbym udział w takim losowaniu.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

antynatalizm

przez zmienny 12 maja 2013, 15:38
zmienny, przecież istnieje szerokie spektrum doznań, a nie tylko skrajna przyjemność i skrajne cierpienie. Dodatkowo życie jest jak funkcja okresowa, raz jest lepiej raz gorzej i wcale nie jest powiedziane, że wszystko kręci się wokół zera, bo różne może być tego wszystkiego nachylenie, można się piąć i staczać. Dodaj do tego indywidualne nastawienie, a potem weź pod uwagę, że ludzie nadal się rozmnażają, są gotowi pić własny mocz pod gruzami, zjadać przedstawicieli swojego gatunku w czasie głodu, wszystko żeby tylko przetrwać, a samobójcy stanowią jakiś promil w całej populacji, o ile nie ułamek promila. Nadzieja, że będzie lepiej to przecież motor działań, a według mnie mogą się rozmnażać i nie rozmnażać, jest to obojętne, bo i tak za ileś lat wszystko stanie się dla mnie obojętne.


jest szerokie spektrum, ale więcej przeważa tego niefajnego moim zdaniem.

to, że ktoś chce przeżyć to nie jest wyznacznik, bo to jest ewolucyjne zaprogramowanie, które faworyzuje taki wybór i to wręcz drastycznie.

wyboraź sobie jakiegoś ćpuna który za działkę heroiny, też by wypił własny mocz, czy to znaczy, że heroina to olbrzymia wartość, że warto ją ćpać?

oczywiście, że nie.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 12 maja 2013, 15:38
zmienny, nie, jedno i drugie mogą mieć poważne konsekwencje zarówno krótko jak i długofalowe, mogą wpływać tak samo na psychikę, mało tego osoba wybierająca takie losowanie, liczy się także z tym, ze nawet znalezienie takiej osoby kiedyś w przyszłości może skończyć się rozstaniem, a więc i cierpieniem i bólem a mimo to decyduje się na takie losowanie bo warto jest poczuć takie szczęście w swoim życiu.
Dla mnie niewspółmierne jest porównywanie masażu do pobicie bo to jest jak
porównać skaleczenie się w paluszek do wygranej w totolotka.
.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do