Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lut 2014, 09:30
Na szczęście sobie niby pozwoliłam, ale jak się okazało, zbyt wiele się w moim życiu wydarzyło i już nie wierzę w coś takiego, jak szczęście. Dałam sobie spokój z iluzjami i chcę tylko tego, żeby nie było gorzej.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez zaczarowana 22 lut 2014, 19:45
Czy dopuszczacie do siebie możliwość, że i Was może spotkać coś dobrego?


i tak i nie :? Nie dlatego, że zawsze jak jestem blisko jakiegoś sukcesu to się wszystko pieprzy i to tak, że nie mogę już nic zmienić, więc już z takim założeniem zaczynam realizować swoje plany...... właśnie ostatnio mi coś za dobrze idzie wszystko, więc coraz bardziej oczekuje tego momentu, gdzie będzie trach i wszystko stracone, po raz kolejny. Z drugiej strony tak, bo cały czas dążę do realizacji swoich planów, więc nie jako dopuszczam do siebie tą możliwość, że może będzie dobrze inaczej bym się niczego nie podejmowała.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 18:29
Też jest kwestia tego, co uważamy za szczęście. Dla jednych będzie to odrobina relaksu w SPA dla innych pozwolenie na mentalne zbliżenie się drugiej osoby. I jedno i drugie można z perspektywy danej osoby definiować jako szczęście, a jednocześnie, w tym rozumieniu pojęcie szczęścia i pozwalania sobie na szczęście ma wiele wymiarów.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 lis 2014, 11:15
Dlaczego nie,jeżeli nie krzywdzę innych ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16509
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Siddhi 14 lis 2014, 12:44
Nie, nie pozwalam sobie na szczęście.
Na takiej samej zasadzie jak wtedy gdy nie pozwalam sobie kupić nowego jachtu na Morzu Śródziemnym.
Po prostu sobie nie pozwalam, bo nie można sobie za dużo pozwalać!
Oczywiście mógłbym w każdej chwili, wiadomo.
Siddhi
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 14 lis 2014, 12:47
Nawet teraz kiedy jestem z dala od domu, w spokoju w szczęściu to mam wrażenie, że to matrix i zaraz coś się zepsuje. Takie mózgi mamy wypaczone, a przecież każdy zasługuje na szczęście, spokój, miłość.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Siddhi 14 lis 2014, 12:53
Czemuś się tak zakonspirowała zupa? :P
Avek to wczesny Picasso czy efekt Twoich prac? :P
Siddhi
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 14 lis 2014, 13:12
Siddhi, :D to praca Cy Twombly: http://www.cytwombly.info/ <3

Luktar musiała odejść bo w sieci kojarzona była z moim nazwiskiem :o
Ale Picasso również wielbię.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez mark123 14 lis 2014, 13:23
Artemizja napisał(a):Też jest kwestia tego, co uważamy za szczęście.

Szczęście to zadowolenie z siebie i swojego życia.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do