Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 29 lip 2013, 18:13
Robinho, zgadzam sie :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 sie 2013, 06:03
Dużo się kiedyś nad tym zastanawiałam i w pewnych momentach stwierdzałam, że przyzwolenie na to, by być szczęśliwą otworzy drogę do zranienia, zawodu, odsłoni słabe strony. Ryzyko zawsze jest spore i niektórzy nie są w stanie go podjąć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez mark123 01 sty 2014, 15:29
ania_taka napisał(a):carlosbueno, nie trzeba zasłuzyć, to jest prawo każdego człowieka. Zresztą chyba trudno mówić o szczęściu jeżeli osiągniesz jest tylko za coś.... Masz prawo być szczęśliwy, czuć to, tak samo jak i ja i każdy z nas

Na szczęście trzeba zapracować.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 01 sty 2014, 15:33
Na szczęście trzeba zapracować.

"szczęście" trzeba umieć sobie zorganizować,,, a potem je zrealizować
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 sty 2014, 15:57
Czy pozwalacie sobie na szczęście?

nieustajaco :105:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Midori 01 sty 2014, 16:31
Zawsze zakładam najgorsze scenariusze, ale dopuszczam też do siebie myśl, że może zdarzyć się coś dobrego, co zmieni moje zdanie na ten temat. ;)
Midori
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Arhol 01 sty 2014, 17:30
Jest takie motto/hasło "zakładaj najgorsze,mniej się zawiedziesz".
Osobiście twierdzę że trochę czarnowidztwa nie zaszkodzi,zwłaszcza gdy ktoś jedzie przez życie na zbyt różowych okularach to takowy"zimny prysznic rzeczywistości" może sie przydać.
Byle bez przesady,czarnowidztwo lvl extrema też mi nie służyło.
Co do prawa do szczęścia,chyba daje sobie bardziej niż kiedyś ,muszę jednak pokonać lęk przed ryzykiem,porażką,możliwością zranienia się/zawodu..
Jak będzie czas pokaże.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 01 sty 2014, 19:17
Kestrel napisał(a):Jest takie motto/hasło "zakładaj najgorsze,mniej się zawiedziesz".


Właśnie, nie nastawiam się już na coś wielkiego, na sukces, szczęście, to i rozczarowań będzie może mniej. Zawsze kiedy myślałam, że właśnie moje życie ma szansę zmienić się na lepsze, dostawałam po nosie. Tak właśnie jest jak wysłuchuje się porad w stylu: "Nie blokuj się na szczęście, itp." Im bardziej się otwierałam, tym większy był nokaut.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 sty 2014, 19:20
Ja zakładam że następny rok a czasem miesiąc będzie moim ostatnim, że popełnię samobójstwo lub zginę w inny sposób, ale jakimś cudem jeszcze żyje ale co to za życie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 01 sty 2014, 19:28
zmęczona_wszystkim napisał(a):Zawsze kiedy myślałam, że właśnie moje życie ma szansę zmienić się na lepsze, dostawałam po nosie.
Mam dokładnie tak samo. Kiedy tylko pozwoliłam sobie pomyśleć magiczne zdanie "może wreszcie karta się odwróci" następował wielki boom :!: Ale z drugiej strony nie zakładam też najgorszego - nic nie zakładam. Co do pozwalania sobie na szczęście chyba będę miała przed tym teraz ogromne opory, bo jakiś czas temu sobie pozwoliłam i dystymia znów zżera mnie od środka. Więc moim zdaniem nie warto, przynajmniej dotyczy osób zaburzonych jak ja.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 sty 2014, 15:29
Wszystko kwestia "balansu",nie ma też imho aż tak spodziewać sie cudów,bo można się srodze zawieść.
Ale totalne czarnowidztwo i dramat nie służy :<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 sty 2014, 15:35
Obrazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Etna 03 sty 2014, 19:32
Jasne, pozwalam sobie na szczęście. Na papierosa sobie pozwalam. Na chwilę zapomnienia w wydawaniu kasy na zbędy. Na trochę głupich używek. Jakie życie takie szczęście.
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
30 gru 2013, 19:24
Lokalizacja
Warszawa

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 sty 2014, 00:27
Ja se pozwalam na jedzenie słodyczy choć to bardziej przyjemność niż szczęście no i na marudzenie to chyba ostatnie rzeczy które mi jeszcze frajdę sprawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do