Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 07:39
Robinho, w sumie to nie mogę nazwać nawet tego wydarzeniem traumatycznym.... może z drugiej strony mam błędne wyobrażenie o szczęściu, pewnie wiele osób w mojej sytuacji powiedziało by że mam szczęście, tylko moje subiektywne odczucie jest inne. Może zbyt filozofuję na ten temat.
Kalebx3, no właśnie, małe kroczki, chwile szczęścia :) też chyba powinnam bardziej przyziemnie do tego szczęścia podchodzić. Super że potrafisz czerpać szczęście z takich rzeczy :yeah:
carlosbueno, nie trzeba zasłuzyć, to jest prawo każdego człowieka. Zresztą chyba trudno mówić o szczęściu jeżeli osiągniesz jest tylko za coś.... Masz prawo być szczęśliwy, czuć to, tak samo jak i ja i każdy z nas
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 28 lip 2013, 07:43
ania_taka, chodzisz na terapię? Zawsze można z psychologiem omówić swoje wątpliwości, np na temat szczęścia. ;)
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 07:46
ania_taka, do tej pory nie byłam gotowa, długo to trwało ale w końcu jestem. Pierwsze spotkanie mam pod koniec sierpnia, więc zobaczymy :) może okaże się że jestem szczęśliwa ... tylko właśnie nie pozwalam sobie na to , hmmm dziwnie to brzmi ale chyba coś w tym jest ;)

a Ty? czujesz się szczęśliwy/a?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 28 lip 2013, 07:49
Hm, czasem tak, ale chciałbym częściej i dlatego chodzę na terapię. Nie uzależniam jednak szczęścia od bycia w związku. Jeśli ktoś się znajdzię to w porządku, jeśli nie to trudno.

ania_taka, cieszę się, iż podejmiesz terapię. Trzymam kciuki. ;)
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 07:53
Robinho, no właśnie, ja szczęście od tego uzależniłam, no i jestem w związku od prawie 10 lat, i w sumie w takiej sytuacji trudno nie wiązać tego ze szczęściem
długo już chodzisz na terapię? pomaga?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 28 lip 2013, 07:58
Dwie pierwsze terapie na NFZ nic nie pomogły. Ostatnia prywatna trochę dała, ale widocznych efektów niestety nie. Obecna terapia trwa dopiero 4 tygodnie, a to trochę za krótko. Psychoterapię w jakim kierunku zamierzasz podjąć? Nie byłem nigdy w związku, więc być może z tego wynika nie dążenie do niego za wszelką cenę. Jednym z celów mojej terapii jest poprawa relacji z ludźmi.
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 10:15
hmm to moja pierwsza terapia będzie i na NFZ więc zobaczymy co to będzie. Jeszcze nie wiem jaki to nurt będzie, ale coś czuję że po porostu terapia indywidalna. Skupiająca się na problemach i ich analizie. Zobaczę jak to będzie się rozwijać, czy cokolwiek pomoże. Ja jestem na lekach i mimo terapii nie zamierzam ich odstawiać. A Ty? bierzesz jakieś leki?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 28 lip 2013, 10:19
ania_taka, biorę wenlafaksynę i spamilan. Napopularniejszą terapią w Polsce jest psychodynamiczna, za którą nie przepadam. Uwielbiam za to egzystencjalną, której w naszym kraju jak na lekarstwo.
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 10:22
hmmm o egzystencjalnej nawet nei słyszałam, nie wiem na czym polega. A jak się czujesz na lekach? jest ok czy objawy są? No i co Ci doskiera? nerwica?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 28 lip 2013, 10:27
ania_taka, doskwiera mi wiele problemów (nerwica natręctw, zaburzenia osobowości, depresja, fobia społeczna). Po lekach obecnie czuję się lepiej, ale mam zwykle kryzys popołudniu i będę się jutro kontaktował z lekarzem. Terapia egzystencjalna jest głębko zakorzeniona w filozofii. Polecam książke Yaloma "Kat miłośći", gdzie fenomenalnie są opisane przypadki poszeczególnych pacjentów i zastosowania własnie tego rodzaju psychoterapii.
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 10:37
hmm dzieki, na pewno przeczytam tę książkę :) a Tobie życzę sił w walce z tymi wrednymi choróbskami. Ja mam NN i juz sama nerwica daje mi nieźle popalić jak nie biorę leków, więc mogę sobie tylko wyobrazić jak Tobie jest ciężko
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 28 lip 2013, 10:50
ania_taka, jest ciężko, ale pozytywnie jestem nastawiony. Chociaż nie będę ukrywał, że wenlafaksyna bardzo pomogal. Szkoda, że leki tak słabo działają na moja NN...
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 28 lip 2013, 21:44
Robinho, hmmm mi na NN genialnie pomaga paroksetyna. Jest dla mnie wręcz cudem. A co Cię bardzije męcz w NN, myśli czy czynności?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 29 lip 2013, 08:31
ania_taka, paroksetyna bardzo szybko przestała działać. U mnie takim cudownym lekiem na NN był anafranil, niestety powodował tycie w bardzo krótkim czasie. Bardziej czynności mnie męczą, ale myśli też są okropne. Propnuję, żebyśmy dalej kontynuowali w wątkach o NN, bo za bardzo zboczyliśmy od tematu. ;)
Ramanujan
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do