Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 26 lip 2013, 20:42
byłam szczęśliwa, byłam na prawdę szczęśliwa, miałam swoje "5 minut szczęścia" i wiem czym ono jest.... Teraz? Teraz jest mi w sumie dobrze, nie mam za specjalnie na co narzekać. Ale wiem że szczęśliwa już nie będę nigdy. Lubię w sumie moje życie, ale to nie jest szczęście. Pogodziłam się z tym faktem.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 20:51
Ale wiem że szczęśliwa już nie będę nigdy
Tego nie wiesz ;) Nigdy nie mów nigdy.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 26 lip 2013, 20:54
Lilith, no fakt, nigdy nie powinno sie mówić nigdy, ale tak czuję.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 20:56
ania_taka, rozumiem. Sama tak czułam i teraz wiem, jak bardzo się pomyliłam. Zawsze warto mieć nadzieję ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 26 lip 2013, 21:01
Lilith, w tym wypadku jednak i nadzieja mnie opuściła. Ale nie przejmuje sie tym zbytnio. Jest dobrze jak jest. Może było mi dane zakosztować tylko odrobiny szczęścia.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Saraid 27 lip 2013, 03:20
ania_taka, Myśle,że blokujesz się podswiadomie przed tym szczesciem.
Saraid
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 27 lip 2013, 06:49
Saraid, nie wiem czy podświadomie, raczej... chyba świadomie. wiem czemu nie będę juz szczęśliwa... ale wystarcza mi to ze jest mi dobrze. Przynajmniej na razie...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 27 lip 2013, 10:12
ania_taka, co rozumiesz poprzesz szczeście?
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 27 lip 2013, 19:14
Robinho, dla mnie szczęście to pewien stan umysłu lub duszy jak kto woli, który pomimo przeciwnośiom losu, problemom, i innym przekorom trwa, ciężko mi określić dokładnie. Na pewno na szczęście w moim rozumieniu ma przede wszystkim wpływ udane życie prywatne, swego rodzaju pewność w tym życiu, może pewien poziom niewinności. NIe chce tu filozofować, ale nie potrafię powiedzieć że szczęście to .. coś tam i coś tam. To pewne uczucie, albo poczucie spełnienia.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 27 lip 2013, 21:12
Aniu, czemu z góry zakładasz, że już nie będziesz szczęśliwa?
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez ania_taka 27 lip 2013, 21:17
Robinho, bo trochę nadziało sie w moim zyciu, co nie pozwoli mi nigdy juz uzyskać tego wspaniałego stanu. Jest mi dobrze, w sumie lubię moje życie i nei mam za specjalnie na co narzekać. Ale nie zmienia to faktu że to już nei jest szczęście. Coś się stało, co przekreśliło możliwość osiągnięcia przeze mnie ponownie tego stanu.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez Ramanujan 27 lip 2013, 21:37
Hmm, ciężko mi odpowiedzieć, nie znając szczegółów. Wydaje mi się jednak, że dojść do szczęścia można zawsze, nawet pomimo wcześniejszych niesamowicie traumatycznych przeżyć.
Ramanujan
Offline

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 lip 2013, 23:22
Dzisiaj dla mnie szczęsie to zdobycie Prawa jazdy , 6 w lotto , zdrowie swoje i bliskich , dobre auto i jaaaaazda nim przed siebie ...zdobywanie krok po kroczku celów małych i większych.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 lip 2013, 23:43
na szczęście trzeba sobie zasłużyć, leniwcom takim jak ja się nic nie należy, co najwyżej kulka w łeb, ewentualnie kop w dupę.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do