Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 maja 2013, 16:02
Jak w temacie. Czy dopuszczacie do siebie możliwość, że i Was może spotkać coś dobrego? Pozwalacie sobie choćby na myślenie, że i Wy możecie być szczęśliwi? Jesteście otwarci na to, co dobre, czy lęk skutecznie Was od tego odgradza?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 03 maja 2013, 16:04
A w życiu!! Nie sądzę żebym kiedyś była szczęśliwa. Jestem za głupia, brzydka, nudna..
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 maja 2013, 16:22
siostrawiatru napisał(a):A w życiu!! Nie sądzę żebym kiedyś była szczęśliwa. Jestem za głupia, brzydka, nudna..

też tak uważam bo nie dajesz sobie najmniejszych szans na zmianę myślenia. Co karmisz to wychodujesz :cry:

Lilith napisał(a):Jak w temacie. Czy dopuszczacie do siebie możliwość, że i Was może spotkać coś dobrego? Pozwalacie sobie choćby na myślenie, że i Wy możecie być szczęśliwi? Jesteście otwarci na to, co dobre, czy lęk skutecznie Was od tego odgradza?

Codziennie myślę o tym co mnie dzisiaj spotkało dobrego. Dopatruję się w rzeczach które na pierwszy rzut oka są trudne, uciążliwe i męczące czegoś pozytywnego. Muszę przyznać że mi się udaje chociaż często nie jest łatwo. Szczęście to pojęcie względne. Można go doświadczać a nie dostrzegać. Dzisiaj jestem szczęśliwa że pomimo zimna, brzydkiej deszczowej pogody mogę poleniuchować :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 03 maja 2013, 16:29
kaja123, całe życie wmawiano mi , że jestem zerem. Myślisz , że po kilku spotkaniach z terapeutą zmieni mi się myślenie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Nie sądze. Nie jestem na to jeszcze gotowa.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez mark123 03 maja 2013, 16:29
Raczej myślę, że nie spotka mnie nic dobrego i że moje życie nie będzie udane. Spośród aspektów składających się na szczęście to doświadczam czasem radości. Jeszcze nie tak dawno temu myślałem, że radość i szczęście to jest to samo, dopiero gdy zacząłem bardziej czytać o emocjach, to zrozumiałem, że szczęście to coś więcej, że można być radosnym, ale nie być szczęśliwym. Na drodze do podjęcia działań do bycia szczęśliwym stoją u mnie lęki i lenistwo.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 maja 2013, 16:34
siostrawiatru napisał(a):kaja123, całe życie wmawiano mi , że jestem zerem. Myślisz , że po kilku spotkaniach z terapeutą zmieni mi się myślenie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Nie sądze. Nie jestem na to jeszcze gotowa.

Myślę tylko że jak nie zmienisz myślenia które jest bardzo trudne to będzie tak jak sobie i o sobie myślisz. :bezradny:
Spotkania z terapeutą niech są super ale sama codziennie możesz nad sobą pracować i się zmieniać. Zmienisz myślenie zmieni się Twoje życie. Wszystko zaczyna się i kończy w naszej głowie.

-- 03 maja 2013, 15:38 --

mark123 napisał(a): Na drodze do podjęcia działań do bycia szczęśliwym stoją u mnie lęki i lenistwo.
oraz symbole i wyszukiwanie zaburzeń ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 03 maja 2013, 16:39
kaja123, w sumie racja.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 maja 2013, 16:48
siostrawiatru, a mnie się podoba Twoja nowa pasja :D Możesz być dumna :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 03 maja 2013, 16:55
kaja123, dobra, dobra. Źle znosze komplementy , ale dziękuję :uklon:
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez mark123 03 maja 2013, 16:58
kaja123 napisał(a):oraz symbole i wyszukiwanie zaburzeń ;)

Z tym akurat się nie zgadzam, jestem spokojniejszy, gdy mam konkretne podejrzenia, niż jakbym nie wiedział całkiem nic.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 maja 2013, 17:09
mark123 napisał(a):
kaja123 napisał(a):oraz symbole i wyszukiwanie zaburzeń ;)

Z tym akurat się nie zgadzam, jestem spokojniejszy, gdy mam konkretne podejrzenia, niż jakbym nie wiedział całkiem nic.

może i masz pozorny spokój ale niestety swoją uwagę skupiasz nie na samorozwoju, nie na zmianie na lepsze tylko na przypisaniu konkretnego objawu do zaburzenia i symbolu. Idziesz w innym kierunku. To ślepa uliczka :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 03 maja 2013, 18:19
Tak jak tlenu do życia ,człowiek potrzebuje poczucia szczęścia i ma do tego prawo.I nie wolno z tym walczyć... :nono:
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 04 maja 2013, 10:58
Dlaczego, lubię być szczęśliwy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy pozwalacie sobie na szczęście?

przez graddis 04 maja 2013, 11:55
Tak, pozwalam sobie czasem na chwilę szczęścia.
Choć staram się wylewać swoją euforię z umiarem. Żyję projekcją piłkarza na boisku, który po zdobyciu gola, cieszy się, podnosi ręce do góry, z każdym się wokół obściskuje, przyjmuje gratulacje... lecz niestety musi powrócić do dalszej gry, mecz trwa dalej.
Takie chwile są dla mnie budujące i motywujące do stawiania sobie kolejnych celów.
graddis
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do