Rozwój człowieka

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Rozwój człowieka

Avatar użytkownika
przez refren 17 kwi 2013, 16:40
I o to, że symptom patologiczny ma w sobie potencjał, by stać się czymś zdrowym. Na przykład lęk, że coś Ci się stanie, hipochondria, może na przykład zmienić się w zainteresowanie medycyną, wrażliwość na punkcie bezpieczeństwa - na przykład skończysz kurs pierwszej pomocy i uratujesz komuś życie. Chodzi o to, żeby wyjść z kręgu egocentryzmu i znaleźć sposób, żeby robić coś dla innych.

-- 17 kwi 2013, 16:42 --

zmienny napisał(a):Saraid, refren,

tak to kazde nieszczescie mozna pochwalic.


Zmienny, czekasz na życie, w którym nie będzie trudności, cierpienia tylko zawsze błogość i zadowolenie? Powodzenia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Rozwój człowieka

przez zujzuj 17 kwi 2013, 16:46
Zaraz zrobi sie dysputa religijna...ale trudno. Myśle że mimo wszystko jest to ważan kwestia w rozwoju każdego człowieka.
Refren. Jesli ty piszesz "wierze w Boga, więc wierze w szatana" to przecież to jest światopogląd zbudowany na żadnym doświadczeniu. To jest zwykłe wnioskowanie. Oczywiście potem piszesz że dostrzegasz w ludziach jakby zło osobowe itd...ale to juz jest doszukiwanie sie z góry upatrzonych kwestii, mających pasować ukształtowanemu światopoglądowi nie opartemu na doświadczeniu, tylko na naukach zewn...Tak jak to pisał w monk.2000 ...Bardzo podobnie pisałaś w innych kwestiach. Wnioskowałaś, ale jakie to niby doświadczenie?

Erikson np: pisał u Lutrze jak o prawdopodobnie najbardziej złym człowieku wśród wszystkich wybitnych jednostek w historii. Pomimo tego że Luter był na bank człowiekiem religijnym. Chodzi jednak o to, że "stworzył" on dla ludzi obraz Boga surowego, grożnego itd...
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Rozwój człowieka

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 kwi 2013, 17:29
Candy14, ja też uważam, że ten poziom nie jest unikatowy. Raczej trudny do osiągnięcia, ale możliwy.


MamSwojePoglady, mysle, ze im czlowiek starszy tym latwiej go osiagnac. Z wiekiem i samorozwojem coraz lepiej poznajemy siebie i akceptujemy osiagajac harmonie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozwój człowieka

Avatar użytkownika
przez refren 17 kwi 2013, 18:29
Jesli ty piszesz "wierze w Boga, więc wierze w szatana" to przecież to jest światopogląd zbudowany na żadnym doświadczeniu.


Zujzuj, to zdanie nie miało charakteru wniosku. Nie oznaczało "ponieważ wierzę w Boga, wierzę w szatana". Chodziło mi o pokazanie, że są to dwie strony tej samej monety, zwanej wiarą, którą podziela (albo tak twierdzi) wielu ludzi, mamy też coś o nazwie kościół powszechny. A jednak ludzie są w stanie jeszcze jakoś przełknąć mówienie o Bogu, natomiast mówienie o szatanie uważają za kompletne nawiedzenie i zabobon. Nieraz katolicy. To nielogiczne.

Oczywiście potem piszesz że dostrzegasz w ludziach jakby zło osobowe itd...ale to juz jest doszukiwanie sie z góry upatrzonych kwestii, mających pasować ukształtowanemu światopoglądowi nie opartemu na doświadczeniu, tylko na naukach zewn...


Musisz mi chyba wyjaśnić najpierw, co rozumiesz przez "doświadczenie".
To że Ty czegoś nie doświadczasz nie znaczy, że ja tego też nie doświadczam. Normalną też rzeczą jest interpretacja tego, co doświadczamy. Nazywasz to u mnie dopasowywaniem do z góry upatrzonych tez. Ale zawsze interpretujemy coś nowego w oparciu o wiedzę, doświadczenie, sposób rozumienia, który już mamy. Jeśli coś nowego nie pasuje do starego - powstaje starcie, weryfikujemy stare albo inaczej interpretujemy nowe, aż osiągniemy zgodność (ewentualnie trwamy w niepokoju). Nie wiem czemu te procesy miałyby nie działać na linii - wiara - doświadczenie życiowe.

-- 17 kwi 2013, 19:01 --

Zaraz zrobi sie dysputa religijna...ale trudno.


To nie jest moja wina, że gdziekolwiek się pojawię, ktoś musi podważać moje przekonania religijne i uświadamiać mi, że tkwię w błędzie...
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Rozwój człowieka

przez zujzuj 17 kwi 2013, 20:18
Dobra. Odpuszczam szatanowi :smile: i nie ma sensu dalej piłować tego tematu. Dla mnie szatan nie istnieje jako szef sterujący złem...ani żadna postać więc cięzko mi zrozumieć to co piszesz....ale wracając jeszcze do Dąbrowskiego.
On postulował jako najważniejszą kwestie potencjału rozwojowego nadwrażliwość. O ile sie nie myle to tej cesze nadawał jakby największa wage jeśli chodzi o dynamizm osobowości i możliwości...
Ciekawe jest to jego podejście, bo wielu ludzi zdrowych określa przeciętnymi i umieszca na pierwszym poziomie...w końcu ile osób nie doświadcza żadnych poważniejszych stanów psychopatologicznych, a wielu z nas tym ludziom własnie zazdrości. Psychiatria kliniczna ma raczej inne spojrzenie na rozwój. Podobnie wielu z tutaj obecnych. Pamietam jak kiedys w wątku na temat nie działania terapii, jeden z uzytkowników pisał że ma chory mózg, bo jest w jakims stopniu wrażliwszy i mniej wytrzymały na stres.
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Rozwój człowieka

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 kwi 2013, 20:25
To nie jest moja wina, że gdziekolwiek się pojawię, ktoś musi podważać moje przekonania religijne i uświadamiać mi, że tkwię w błędzie...


Moze dlatego, ze przekonania religijne sa jak seks. To co robisz w sypialni nikogo oprocz ciebie nie obchodzi wiec po co o tym rozprawiac publicznie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rozwój człowieka

Avatar użytkownika
przez refren 18 kwi 2013, 00:02
Candy, widać obchodzi, skoro monk napisał przy okazji teorii Dąbrowskiego, że powinnam zdekonstruować swoje poglądy na temat szatana, chociaż nie pisałam w tym wątku nic o swoich przekonaniach religijnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do