Wyuczona bezradność

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wyuczona bezradność

przez Paweł Gaweł 03 cze 2013, 20:34
Coś chyba w tym jest że po iluś porażkach traci się wiarę i już z góry zakłada się że nic z tego nie wyjdzie.Carlos nie lubisz pracy bo jest dla ciebie nudna i wymaga wysiłku czy bardziej dlatego że się w niej stresujesz ?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 cze 2013, 20:36
Ale my nie na wszystko mamy wpływ.
To, co da się zrobić i można to zrobić, to się to robi. Są ludzie, którzy wymagają od nas zbyt dużo, a co w naszym przypadku, nie jest możliwe do zrobienia. Jak są pewne możliwości, są chęci, to nie ma wtedy bezradności.
Ale wiadomo, że: pracowitość, sumienność, dyscyplina, to zalety, które są cenione.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez depas 03 cze 2013, 20:40
Pracowałem kilka lat w kuchni w Irlandii, i nawet parę razy awansowałem, ale za każdym razem początki były tragiczne, potrzebowałem 5 razy więcej czasu niż inni na opanowanie swojej sekcji. Nowy gość na pizzy po dwóch tygodniach pracował w miarę bezbłędnie, ja po 2 miesiącach wciąż gubiłem się i robiłem pomyłki. Ale fakt że pracowitością nadrabiałem swoje ograniczenia i w końcu potrafiłem być najlepszy. Ale trwało to okropnie długo, gdybym miał mniej wyrozumiałe szefostwo, zdegradowano by mnie na zmywak.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez mark123 03 cze 2013, 20:43
gdybym się wyleczył

Moje zaburzenia swoją drogą, a bezradność życiowa swoją. Moja bezradność życiowa to chyba z tego lenistwa, głupoty wynika. Lenistwa się nie leczy, bo to nie zaburzenie.

Ta "głupota" i "nie znajomość czegoś życiowego" raczej bierze się z bezradności, która kiedyśtam (być może w dzieciństwie) została wyuczona.

No właśnie wyuczyłem się jej w przeszłości leniąc się bardziej niż moi rówieśnicy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez depas 03 cze 2013, 20:51
Ja wyuczyłem się bezradności i lenistwa, ponieważ zawsze wsszystko robiono za mnie od dziecka, byłem wyręczany w normalnych obowiązkach, nie oczekiwano ode mnie zaradności i samodzielności. Zawsze była mama, która robiła za mnie to czego mi się nie chciało. A robiła to bo bardzo mnie kochała i chciała wynagrodzić mi to jak traktował mnie ojciec.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 cze 2013, 21:04
Paweł Gaweł napisał(a):Coś chyba w tym jest że po iluś porażkach traci się wiarę i już z góry zakłada się że nic z tego nie wyjdzie.Carlos nie lubisz pracy bo jest dla ciebie nudna i wymaga wysiłku czy bardziej dlatego że się w niej stresujesz ?

I to i to, nudną jestem w stanie jeszcze znieść, choć mnie dobija ale najgorzej jak jest stres, wysokie tempo i trzeba robić coś czego nie potrafię, albo widzę że innym idzie to znacznie lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez mark123 03 cze 2013, 21:04
Ja wyuczyłem się bezradności i lenistwa, ponieważ zawsze wsszystko robiono za mnie od dziecka, byłem wyręczany w normalnych obowiązkach, nie oczekiwano ode mnie zaradności i samodzielności. Zawsze była mama, która robiła za mnie to czego mi się nie chciało. A robiła to bo bardzo mnie kochała i chciała wynagrodzić mi to jak traktował mnie ojciec.

Ja też byłem wyręczany przez matkę (czemu to robiła, to nie wiem), ale wydaje mi się, że i tak byłem i jestem bardziej leniwy, niż inne osoby, które były we wszystkim wyręczane.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wyuczona bezradność

przez Paweł Gaweł 03 cze 2013, 21:38
Jeśli jakiś stary pracownik robi to szybciej to nic dziwnego bo ma już w tym doświadczenie.Każdy chyba odczuwa strach gdy ma coś robić pierwszy raz.Trzeba próbować wiele rzeczy samemu robić bo to się może potem przydać.Np zaznaczyć ołówkiem na desce miejsce na otwory ,wywiercić dziury,wkręcić śruby,rozebrać kosiarkę,wyjąć silnik wyczyścić i złożyć spowrotem :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 cze 2013, 21:56
Paweł Gaweł napisał(a):Jeśli jakiś stary pracownik robi to szybciej to nic dziwnego bo ma już w tym doświadczenie.Każdy chyba odczuwa strach gdy ma coś robić pierwszy raz.Trzeba próbować wiele rzeczy samemu robić bo to się może potem przydać.Np zaznaczyć ołówkiem na desce miejsce na otwory ,wywiercić dziury,wkręcić śruby,rozebrać kosiarkę,wyjąć silnik wyczyścić i złożyć spowrotem :)

No ale ode mnie nawet nowi niedoświadczeni pracownicy robili szybciej mimo że przez jakiś czas pracowałem. A co do majsterkowania, naprawiania to nie mam do tego cierpliwości, ciągle się wkurzam wpadam w furie i tylko czekam aż ktoś inny to zrobi, no i za głupi jestem na to po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 03 cze 2013, 22:03
A ja jestem po prostu tępa. Czasem coś mi się uda dobrze zrobić , ale to właśnie się UDA. Raz na jakiś czas a na co dzień sierota ze mnie całkowita. Dwie lewe ręce.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Wyuczona bezradność

przez Paweł Gaweł 03 cze 2013, 22:10
Zawsze ktoś się znajdzie bystrzejszy od Ciebie ale pociesz się że tez jest masa ludzi mniej kumatych.Np w szkole zawsze w klasie jest kilku którzy dostają świadectwa z paskiem a kilku zawsze ma trudności z przejściem z klasy do klasy.Mnie też często ogarnia duża złość gdy czegoś nie umiem np podłączałem telewizor.Podłączyłem antene ten dekoder DVBt i ciągle śnierzył zacząłem okrećać tą antene na różne strony,zmieniać w opcjach aż się tak wkurzyłem że to wszystko zostawiłem i musiałem wyjść.Ale tak robią małe dzieci i to nic nie daje.Trzeba pomyśleć czy coś może źle zrobiłem poszukać w google albo kogoś zapytać.Okazało się że musi być wzamacniacz.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 cze 2013, 22:15
ale pociesz się że tez jest masa ludzi mniej kumatych
niebyłbym tego taki pewien, jestem na pewno w 10% najmniej kumatych, a sprawność manualną i psychoruchową to blisko upośledzenia jakiegoś mam, nawet zawiązanie buta mnie przerasta często.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wyuczona bezradność

Avatar użytkownika
przez mark123 03 cze 2013, 22:18
No ale ode mnie nawet nowi niedoświadczeni pracownicy robili szybciej mimo że przez jakiś czas pracowałem. A co do majsterkowania, naprawiania to nie mam do tego cierpliwości, ciągle się wkurzam wpadam w furie i tylko czekam aż ktoś inny to zrobi, no i za głupi jestem na to po prostu.

Ja ogólnie mam wrażenie, że każdy jest szybszy ode mnie we wszystkim.
Majsterkować i naprawiać coś, to nie umiem.
Nie umiem też za bardzo robić nic manualnie. Na praktykach, które miałem na początku studiów, to podczas pewnego zadania potargałem jakieś 2 pieczątki urzędowe w jakichś dokumentach.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wyuczona bezradność

przez Paweł Gaweł 03 cze 2013, 22:36
Carlos przecież napisałeś już ponad 8000 postów na różne tematy więc nie możesz być głupi :)
Jak masz małą sprawność ruchową to może zacznij ćwiczyć a jeśli masz nadwagę to spróbuj się odchudzić.Mark to że zgubiłeś pieczątki to nie jest nic nadzwyczajnego.Ja raz wypaliłem dziure w dość drogim materiale naciągniętym na rame nie w miejscy gdzie był otwór tylko obok.To były dopiero jaja :/
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do