Współczucie dla samych siebie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Współczucie dla samych siebie

przez zmienny 07 mar 2013, 16:33
nie wspolczuje sobie, jakos tak nie przyjmuje perspektywy zewnetrznej wobec siebie, jednak czasem jak slysze rozmowe na swoj temat gdzie ktos wypowiada sie o mnie ze wspolczuciem, to mnie to uderza bardzo silnie, jakby dopiero wtedy postrzegam dramatyzm swojej sytuacji.
zmienny
Offline

Współczucie dla samych siebie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 20:48
mark123, zakazanie komuś złości lub sprzeciwu pod groźbą kary zrodzi tak naprawdę jeszcze większą złość i sprzeciw...

zmienny, ciężko jest na siebie patrzeć z boku, z dystansu. Dopiero, kiedy w pewnym sensie ktoś lub coś, np. sytuacja, kiedy ktoś o Nas rozmawia, zmusi by popatrzeć na siebie nie swoimi oczami, to dopiero wówczas potrafimy "wyjść" poza znany obraz...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Współczucie dla samych siebie

Avatar użytkownika
przez mark123 08 mar 2013, 22:31
Lilith napisał(a):mark123, zakazanie komuś złości lub sprzeciwu pod groźbą kary zrodzi tak naprawdę jeszcze większą złość i sprzeciw...

Ja miałem zabronione okazywanie złości i musiałem być całkiem posłuszny i nie wiem, czy umiałbym inaczej postąpić wtedy z osobą, która by pode mnie podlegała.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Współczucie dla samych siebie

przez zmienny 09 mar 2013, 12:46
Lilith napisał(a): ciężko jest na siebie patrzeć z boku, z dystansu. Dopiero, kiedy w pewnym sensie ktoś lub coś, np. sytuacja, kiedy ktoś o Nas rozmawia, zmusi by popatrzeć na siebie nie swoimi oczami, to dopiero wówczas potrafimy "wyjść" poza znany obraz...


tak, a wspolczucie juz z samej swojej zasady wymaga perspektywy zewnetrznej, od wewnatrz sie po prostu czuje, mowa jest wtedy o samopoczuciu, a nie wspolczuciu. Dlatego, zeby sobie wspolczuc, trzeba przyjac do siebie perspektywe zewnetrzna, co latwe nie jest.
Uzalanie sie nad soba to zupelnie inna bajka.
zmienny
Offline

Współczucie dla samych siebie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 cze 2013, 05:36
Uzalanie sie nad soba to zupelnie inna bajka.
Dokładnie. Pozwolenie sobie na żal, złość i te wszystkie tłumione uczucia, przeżycie ich, to jedno, a użalanie się nad sobą, to całkiem coś innego.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Współczucie dla samych siebie

Avatar użytkownika
przez mark123 01 sty 2014, 15:55
Myślę, że współczucie sobie to bycie wyrozumiałym dla siebie, pocieszanie siebie; a użalanie się nad sobą to krytykowanie, narzekanie na siebie. A stanem w pewnym sensie pośrednim pomiędzy użalaniem się nad sobą i współczuciem sobie jest rozczulanie się nad sobą, bo może mieć ono ton zarówno pocieszania siebie jak i krytykowania siebie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do