Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez Vian 04 maja 2013, 13:49
Tak samo w sklepie, mam brata 9 lat młodszego i kilka lat temu poszłam z nim do sklepu. Były tam ruchome schody. I co? Oczywiście patrzę a on stoi na górze. Jadę więc do niego, a on zjeżdża na dół, jadę w dół, on znowu do góry. Myślałam że szlag mnie trafi. I w tej sytuacji również zawiedli ludzie, czy tak ciężko było złapać gówniarza? Dzieci tak mają że gdy widzą widownie to są jeszcze gorsze bo wzbudziły zainteresowanie tłumu - wszyscy się patrzą, komentują, mama/opiekun wściekły, a uderzyć dziecka nie można by się uspokoiło bo pomocni ludzie zaraz zadzwonią na policję.
Albo w komunikacji miejskiej, spotkałam się z taką sytuacją że jechała mama z trójką dzieci, dwójka miała tak mniej więcej cztery lata i jedno dziecko w wózku. Kobieta chciała wysiąść i mówiła do synka żeby wysiadł, ale on ze słów matki nic sobie nie robił. Kolejny przystanek, wszyscy ludzie się patrzą i oczywiście nikt kobiecie nie pomógł, więc podeszłam, wzięłam dzieciaka na ręce i wyniosłam go z autobusu po to by kobieta nie musiała jechać na pętlę, a potem wracać pieszo z tymi dzieciakami. I tu jest świetna postawa ludzi - najłatwiej jest skrytykować że nie potrafiła uspokoić dzieciaka, ale czy ktokolwiek jej pomógł? Nie, no bo po co. A złapanie dziecka w takiej sytuacji nie jest trudne, tym bardziej że traci on orientację bo robi to ktoś obcy.

A prosiłyście o pomoc?
Jak nie, też bym nie była wyrywna.
Ja kiedyś miałam akcję, że w tramwaju babka z dzieciakiem, tak ze 3 lata, kompletnie sobie nie dawała rady. Dzieciak darł ryja, biegał po tramwaju i stukał jakimś prętem w siedzenia. Matka niby mówiła "uspokój się", ale on miał ją oczywiście głęboko. To złapałam smarka po drodze i zaczęłam do niego coś tam gadać, że nie wolno tak sie zachowywać, że wszystkim przeszkadza, że na pewno mamusia się wstydzi za niego, a matka na mnie "Czego pani chce od mojego dziecka! Pani je puści natychmiast!". Cała dyskusja się z tego zrobiła, średnio przyjemna przynajmniej dla mnie.

Tak czy siak jeśli potrzebujesz pomocy z czymkolwiek, poproś o nią, bo niedawanie sobie rady z dzieckiem czy szarpanie z zakupami, to nie jest taka EWIDENTNA sytuacja, że trzeba się wtrącić - może sobie ktoś wcale pomocy nie życzy. Wtedy jak Cię oleją, narzekaj, że ludzie to wredne świnie.

Vian, jest różnica, ponieważ jak można porównywać wychowanie i zajmowanie się dzieckiem przez kilkanaście lat do ocenienia filmu czy samochodu? W tej drugiej kwestii każdy ma przecież inny gust, jednemu podoba się to, a drugiemu coś innego. Mimo wszystko z dziećmi jest inaczej, ponieważ większość ludzi (którzy dzieci nie posiadają) uważa że co to za wielka filozofia wychować dziecko.

No a dlaczego nie można...
Mnie nie chodziło o to, że coś mi się NIE PODOBA, tylko, że jest GÓWNIANE, moim zdaniem to różnica. Nie podobają mi się filmy Bergmana, bo są nudne i dołujące, ale są dobre. A jakiś tam Kac Wawa jest zwyczajnie złym, gównianym filmem. Może się podobać, jasne, ale jest gówniany.

Tak ze wszystkim można - nie trzeba mieć depresji, żeby umieć stwierdzić czy leczyć depresję, nie trzeba mieć odchowanych dzieci, żeby widzieć jakieś ewidentne błędy w ich wychowaniu. Z drugiej strony ta bezdzietna osoba może mieć dużą rodzinę z mnóstwem dzieciaków, uczestniczyć w ich wychowaniu 24/7 i orientować się we wszystkim o wiele lepiej niż babka, co ma jedno dziecko i opiekunkę do pomocy.
Ostatnio edytowano 04 maja 2013, 13:54 przez Vian, łącznie edytowano 1 raz
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez mark123 04 maja 2013, 13:54
Zapewne takie zachowanie niektórych (nie mówię wszystkich) dzieci wynika z rozpieszczania przez rodziców.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 04 maja 2013, 15:07
finalriot napisał(a):In_Chains_Of_DD, to było czysto teoretycznie, zamierzam się tym zająć w przyszłości. ;)
Denerwujesz się i krytykujesz nieumiejętność wychowania dzieci, ale nie masz swoich. To jest to co irytuje mnie najbardziej na tym świecie. To najpierw miej dzieci, wychowaj ich, a potem krytykuj postępowanie innych rodziców.


Nie chcę mi się robić dzieci tylko po to by potem móc krytykować innych rodziców. Żeby mieć dziecko trzeba mieć do tego pewne powołanie, taka moja opinia.

finalriot napisał(a):I tu jest świetna postawa ludzi - najłatwiej jest skrytykować że nie potrafiła uspokoić dzieciaka, ale czy ktokolwiek jej pomógł? Nie, no bo po co. A złapanie dziecka w takiej sytuacji nie jest trudne, tym bardziej że traci on orientację bo robi to ktoś obcy.


Już widzę jak moje wtrącanie się skutkuje pozytywnym rezultatem. Zazwyczaj jak ktoś zwróci uwagę małej świętej krowie to matka zaczyna robić uwagi, żeby nie ganić jej pociechy (sprawdzone empirycznie).

finalriot napisał(a):Dla mnie normalne wydaje się to, że rodzice zachwycają się swoimi dziećmi. Fakt, jedni ludzie lubią dzieci, inni nie. Ale sądzę że aby krytykować złe wychowanie innych ludzi, najpierw trzeba wychować swoje dzieci bo to nie jest taka prosta sprawa.


Zgadzam się, że nie jest to taka prosta sprawa mimo, że dzieci nie mam.

finalriot napisał(a):Moim zdaniem u każdego jest jakiś czynnik, który spowodował ten wstręt do dzieci, ponieważ według mnie mało prawdopodobne jest obrzydzenie do takich małych, niewinnych istotek, one wam nic nie zrobiły. ;) Ale jest to tylko i wyłącznie moja opinia, nikt nie musi się z nią zgadzać. :mrgreen:


Ja nie uważam, że one mi coś zrobiły :P Jako ciekawostkę dodam fakt, że bardzo lubię zwierzęta, strasznie mi żal biednych psów i kotów w schroniskach. Chętnie bym się zaopiekował jakimś i dał mu dobry dom. Ciekawy paradoks prawda? :)

A na koniec na poluzowanie miednicy, słodziutka fotka małego bejbiborna :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 04 maja 2013, 15:10
pomarszczony;P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez mark123 04 maja 2013, 15:17
Jako ciekawostkę dodam fakt, że bardzo lubię zwierzęta, strasznie mi żal biednych psów i kotów w schroniskach. Chętnie bym się zaopiekował jakimś i dał mu dobry dom. Ciekawy paradoks prawda? :)

Ja nie lubię ani dzieci, ani zwierząt.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 04 maja 2013, 22:06
mark123 napisał(a):
Jako ciekawostkę dodam fakt, że bardzo lubię zwierzęta, strasznie mi żal biednych psów i kotów w schroniskach. Chętnie bym się zaopiekował jakimś i dał mu dobry dom. Ciekawy paradoks prawda? :)

Ja nie lubię ani dzieci, ani zwierząt.

bo dzieci się nie rodzi/nie płodzi tylko sie przygarnia z domów dziecka kiedy się dorośnie do roli rodzica.zacznijmy od tego.dać dwóm wariatom sprawne narządy płciowe i kretyńską partnerkę to jak dać naćpanemu narkomanowi kałasznikowa i puścić na miasto.efekt będzie podobny.będzie zabijać kogo popadnie i ostrzeliwać ściany domów.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez Vian 04 maja 2013, 22:12
nieboszczyk napisał(a):dać dwóm wariatom sprawne narządy płciowe i kretyńskąpartnerkę to jak dać naćpanemu narkomanowi kałasznikowa i puścić na miasto.efekt będzie podobny.

Znaczy się sugerujesz, że ten wariat gwałtownym wytryskiem spermy odstrzeli sobie stopę czy o co chodzi?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 04 maja 2013, 22:15
Vian napisał(a):
nieboszczyk napisał(a):dać dwóm wariatom sprawne narządy płciowe i kretyńskąpartnerkę to jak dać naćpanemu narkomanowi kałasznikowa i puścić na miasto.efekt będzie podobny.

Znaczy się sugerujesz, że ten wariat gwałtownym wytryskiem spermy odstrzeli sobie stopę czy o co chodzi?

nie.sugeruję że taki wariat płodząc dziecko nagle go znienawidzi i umieści w jakimś ciasnym śmierdzącym przytułku najbardziej krzywdząc właśnie to swoje dziecko.jak ktoś do konca nie odpowiada za siebie to tym bardziej za kogoś i nie powinien miec dzieci.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 04 maja 2013, 23:17
nieboszczyk, masz jakieś przykre wspomnienia kolego i chcesz się czymś podzielić? Bo nie bardzo tutaj rozumiemy o co Ci chodzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez linka 05 maja 2013, 10:06
nieboszczyk, jeszcze jeden post nie na temat i cię wywalę, ostrzegam.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 05 maja 2013, 11:57
cerebro napisał(a):Jak w temacie. Nie lubię ich. Są nudne. Wymagają wielkiej troski, a same niewiele dają od siebie. I wyją z byle powodu. A najgorsze to są takie dzieci około roku - patrzą na każdą twarz z taką uwagą i niedowierzaniem, że ja sam przestaję wierzyć w swoją twarz i zaczynam na nią uważać... i zaczynają się jazdy; każde dziecko w tym wieku jak na mnie patrzy, to ryczy, autentycznie, bo ja nie wiem, co mam zrobić, czy się uśmiechnąć bez powodu (bo dziecko) czy co, nie wiem, zabełkotać coś w stylu ti ti ti... Starsze trochę jak się już zajmują trochę bardziej sobą co najwyżej toleruję; udaje mi się je nawet rozśmieszyć.



Drogi O. Ty, mający takie kochane dzieciaczki( na fb masz takie słodkie zdjęcie z synkiem) zakładasz taki temat? Albo to prowokacja z Twojej strony albo Cię pokurwiło do reszty. 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

przez zmienny 05 maja 2013, 13:09
aha rozumiem, że
takie słodkie zdjęcie z synkiem

wszystko zmienia?

bardzo powierzchowny, infantylny argument.
zmienny
Offline

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 maja 2013, 13:24
linka napisał(a):nieboszczyk, jeszcze jeden post nie na temat i cię wywalę, ostrzegam.....

nie na temat?które to?proszę zacytować.ten temat jest chyba o niechęci do swoich dzieci
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają

Avatar użytkownika
przez mark123 05 maja 2013, 13:35
Temat o ile dobrze interpretuję jest o niechęci do jakichkolwiek dzieci oraz (o ile dobrze interpretuję pierwszy post) o natrętnym przymusie bycia miłym dla dzieci wbrew swojej woli.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do