Blokada uczuć.

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Blokada uczuć.

przez sloik 18 lut 2013, 22:25
Czy często doświadczacie czegoś takiego i jak się to objawia?

Dopiero niedawno zauważyłam, że blokuję uczucia. Coś, co kiedyś doprowadziłoby mnie do płaczu i wielkich nerwów, teraz po mnie spływa. Wszelkie uczucia znajdują się za jakąś "tamą". W pewnym sensie jest to przydatne, ale z drugiej strony zwiększa się moja obojętność.
sloik
Offline

Blokada uczuć.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 18 lut 2013, 23:26
Miałam tak kiedyś,ale to była znieczulica po lekach.Teraz mam tak tylko,jeśli chodzi o uczucie zwane miłość-ktoś coś do mnie czuje powie mi to,albo to widzę, najpierw obojętność a potem odpychanie za wszelką cene od siebie czynnika zagrażającego.Wiem jednak ze to nieprawidłowe.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Blokada uczuć.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 lut 2013, 10:37
Owszem. Zdarza się i to bardzo często. Blokuję złość. Od dawna mam duży problem z jej wyrażaniem. Całkowicie się od niej odcinam i nawet w momentach, w których powinnam ją odczuwać, nie czuję nic. Dopiero po jakimś czasie, kiedy wszystko się skumuluje-wybucham...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Blokada uczuć.

Avatar użytkownika
przez abraxas 20 lut 2013, 11:12
Często, zbyt często. A objawia się albo totalną obojętnością na wszystko albo, najczęściej w bardziej stresujących sytuacjach, poczuciem, że coś zdarza się nie mi, a jakiejś obcej osobie. Faktycznie przydatne, dzięki temu można robić rzeczy, które zwyczajnie byłyby zbyt straszne i stresujące, żeby w ogóle spróbować, a tak wyłączam się i mi to obojętne... Ale na dłuższą metę niestety można się wykończyć, bo wiecznie ta blokada nie funkcjonuje, przynajmniej ja tak miałam. Właściwie nigdy nie wiadomo, kiedy wydarzy się coś, co człowieka kompletnie rozwali na kawałki. A jak się jakoś z tego pozbiera, to potem jest jeszcze większa blokada i jeszcze gorzej z tego wyjść.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Blokada uczuć.

przez mrs.grey 20 lut 2013, 15:01
Też tak mam. Odkąd biorę leki tylko dwa razy się rozpłakałam. Nie potrafię wydusić z siebie ani jednej łzy ale złości jakoś nie umiem się pozbyć.
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
14 sty 2013, 21:36

Blokada uczuć.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 20 lut 2013, 15:03
mrs.grey, a jakie leki masz jeśli można spytać?ja to głównie po alprze i sulpirydzie miałam.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Blokada uczuć.

Avatar użytkownika
przez Selenhe 20 lut 2013, 15:09
Ja mam taką blokadę i bez leków. Po prostu coś mi się zacina w środku i nie umiem się odblokować. I w sumie... nie powiem, żebym narzekała na to szczególnie. Przydatne to jest, kiedy ktoś robi mi przykrość. Po prostu wiele rzeczy wtedy spływa po mnie jak woda po kaczce. Problem będzie kiedy będzie chodziło o miłość, ale od tej to ja skutecznie uciekam póki co, tak, że na razie nie widzę potrzeby pracowania nad tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Blokada uczuć.

przez mrs.grey 20 lut 2013, 15:21
Absinthe, Citaxin i Mirtor.
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
14 sty 2013, 21:36

Blokada uczuć.

przez Saraid 20 lut 2013, 15:25
Duszę wiele w sobie potem niestety to wychodzi w rózny sposób ,czasem jak wulkan ,czasem dolegliwości psychosomatyczne.
Saraid
Offline

Blokada uczuć.

przez sloik 20 lut 2013, 20:37
A czy przez to blokowanie uczuć nie wydaje się Wam, że nie potraficie kochać? Bo ja tak właśnie mam. Wszystko w sobie duszę i przez to jakaś taka znieczulona jestem. A jak dzieje się źle, to uciekam w świat książek i filmów, żeby nie żyć swoim życiem.
sloik
Offline

Blokada uczuć.

Avatar użytkownika
przez mark123 20 lut 2013, 21:13
sloik napisał(a):A czy przez to blokowanie uczuć nie wydaje się Wam, że nie potraficie kochać? Bo ja tak właśnie mam.

Ja też nie potrafię.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do