Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lut 2013, 13:39
black swan, no ciężki ze mnie przypadek i rzeczywiście nic nie robię aby się zmienić tylko marudzę w kółko.
A co do studiów to mi one nic nie dały przynajmniej na płaszczyźnie zawodowej, pewnie jakby zamiast iść na dzienne poszedł do pracy to lepiej by mi się to przysłużyło ale to takie gdybanie tylko.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez mark123 24 lut 2013, 13:44
black swan napisał(a):mark123, wszystko pozytywne co osiągamy to sukces. :smile: Dyplom to niewątpliwie sukces. ;)

No czyli dla osób, dla których studia są czymś negatywnym, to nie są sukcesem. Co do dyplomu, to nie jestem w stanie przekonać siebie, że np. dyplom uczelni typu "czy się stoi, czy się leży, to magister się należy" jest sukcesem.
[/quote]
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez black swan 24 lut 2013, 13:55
mark123, czemu ktoś dla kogo studia są czymś negatywnym miałby wysilać się żeby je kończyć? Jakby nie patrzeć, trzeba przyjść po wpisy i na własną obronę, zrobić pokaz slajdów, kupić jakieś kwiaty, itp. Jest to jakiś wysiłek. Jak dla kogoś studia są czymś negatywnym, to będzie unikać ich robienia, żeby czasem nie ponieść porażki (dyplomu) - w tym przypadku nie robi żadnego wysiłku, nie stara się, więc jak tu mówić o "osiągnięciu czegokolwiek"? To tak jakby powiedzieć "osiągnąłem nieskończenie studiów, ale się napracowałem".
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez mark123 24 lut 2013, 14:04
carlosbueno napisał(a):A co do studiów to mi one nic nie dały przynajmniej na płaszczyźnie zawodowej

Mnie raczej jeśli je skończę też nic nie dadzą, bo uczelnia jest niszowa

black swan napisał(a):Jak dla kogoś studia są czymś negatywnym, to będzie unikać ich robienia

Czasem ktoś jest pod presją i musi je zrobić pomimo to, chociaż pójść na nie, bo niekoniecznie skończy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lut 2013, 14:04
z tytułu magistra obojętnie jakiego kierunku można było być dumnym może w latach 80-tych, ale teraz to żadne osiągnięcie ( nie chodzi mi o nasze odczucia tylko znaczenie społeczne, zawodowe) poza niektórymi kierunkami. Ja to nawet czasem ukrywałem że mam ukończone studia zwłaszcza pracując za granicą fizycznie. Jakbym Brytyjczykowi powiedział że skończyłem studia i sprzątam na budowie to by pomyślał że mam nie po kolei w głowie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez black swan 24 lut 2013, 14:25
carlosbueno, masz rację.

Czasem ktoś jest pod presją i musi je zrobić pomimo to, chociaż pójść na nie, bo niekoniecznie skończy.

No to u Ciebie sytuacja jest trochę bardziej pogmatwana. Celem nie jest dyplom tylko nieczepianie się rodziców lub cokolwiek podobnego...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

przez zmienny 24 lut 2013, 15:00
Jak zdalem egzaminy z podstawowki do szkoly, czulem ulge, cicha euforie, bezpieczenstwo, satysfakcje, lepiej patrzylem w przyszlosc.
zmienny
Offline

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez mark123 24 lut 2013, 22:35
black swan napisał(a):
Czasem ktoś jest pod presją i musi je zrobić pomimo to, chociaż pójść na nie, bo niekoniecznie skończy.

No to u Ciebie sytuacja jest trochę bardziej pogmatwana. Celem nie jest dyplom tylko nieczepianie się rodziców lub cokolwiek podobnego...

No przede wszystkim taki jest cel.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez black swan 24 lut 2013, 22:36
black swan, no ciężki ze mnie przypadek i rzeczywiście nic nie robię aby się zmienić tylko marudzę w kółko.

No ale kluczowym pytaniem jest co by się musiało stać, abyś w końcu robił? ;)
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez mark123 24 mar 2013, 14:56
Obecnie zadowolenie "osiągając coś" sprawia mi zazwyczaj tylko poczucie uniknięcia krytyki i ukarania
i/lub poczucie, że nie muszę robić czegoś jeszcze raz.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 mar 2013, 22:36
nie ważne co osiągnę a w sumie to nic nie osiągam, i tak zawsze jestem gorszy od innych.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Co sprawiło, że czuliście zadowolenie osiągając coś?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 mar 2013, 02:47
Nie jesteś gorszy ode mnie Carlos.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do