Wrażenie rozpadania się

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lip 2013, 17:42
monk.2000, czyli wrażenie wewnętrznej pustki?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 lip 2013, 23:13
Czuję, że rozpadam się na kawałki i nie wiem czy tym razem dam radę się pozbierać.
Dawno już tak źle nie było. Nie mam sił ani motywacji do niczego.
Rzeczy, o które jeszcze niedawno walczyłabym z całych sił stały się totalnie obojętne.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez socorro 24 lip 2013, 00:19
leaslie, co jest przyczyną takiego Twojego samopoczucia?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 24 lip 2013, 01:16
socorro, odbija się na mnie prawdopodobnie stres sprzed miesiąca. Fakt, że już wtedy byłam w kiepskim stanie, ale wszystko skończyło się pomyślnie dla mnie i rzecz, na której bardzo mi zależało i o którą przez ostatnie 2 lata walczyłam osiągnęłam (co prawda ogromnym kosztem) jednak zamiast radości nie poczułam nic poza ulgą, że to już za mną. Teraz zamiast iść za ciosem i korzystać z szansy jaką dostałam ja mam ochotę zwinąć się w kłębek pod kocem i nie pokazywać się światu.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Wrażenie rozpadania się

przez lukk79 24 lip 2013, 01:27
leaslie, może jeszcze przyjdzie czas żeby wykorzystać to co osiągnęłaś, może teraz po prostu odpocznij.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 24 lip 2013, 01:35
lukk79, w tym sęk, że nie ma czasu na odpoczynek. Praca w TAKIM miejscu jaką mi zaproponowano nie będzie na mnie czekać (nie chce wchodzić w szczegóły). A szansa to jest dla mnie ogromna, zwłaszcza, że nie mam doświadczenia i na pewno szybko się drugi raz się taka propozycja nie powtórzy, o ile w ogóle się powtórzy.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Wrażenie rozpadania się

przez lukk79 24 lip 2013, 01:44
rozumiem.
ale to dobrze :) wiesz, rozumiem, ze mozesz nie czuc teraz radosci ale z czasem moze zaczniesz ja odczuwac? chyba, ze nie masz teraz sil na dzialanie ale mam nadzieje, ze masz.
sorry, ze bez polskich znakow, późno już
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 lip 2013, 02:44
Lilith napisał(a):Macie czasami wrażenie,że się rozpadacie,rozsypujecie?Macie poczucie,że cały Wasz świat,który z takim trudem budowaliście,rozsypuje się na Waszych oczach w proch?Próbujecie jakoś temu zaradzić,ale czego byście się nie dotknęli,to nie wychodzi.Potraficie sobie z tym radzić?Co robicie,żeby jakoś sobie pomóc?

No, mam tak mniej więcej co tydzień, dwa tygodnie, miesiąc.

Jedyne co pomaga to kupowanie fajnych rzeczy. Jak miałem stypendium 1000zł miesięcznie to często wydawałem po 200-300 zł miesięcznie na zapobieganie rozpadaniu się, w krytycznych momentach to nawet więcej. Działało świetnie. Miałem rekordowo wysoką frekwencję, byłem bardzo zmotywowany do nauki (przy czym samo dostawanie stypendium nie wystarczało - musiałem coś kupować żeby pomogło). Jak tylko przestałem dostawać stypendium z powodu jednego warunku, od razu zaczęło mi iść gorzej bo nie byłem w stanie zapobiegać rozpadaniu się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Wrażenie rozpadania się

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2013, 21:29
To dziadostwo zawsze musi uderzyć w najmniej spodziewanym momencie. Czuję sie wtedy taka osłabiona i podatna na kolejne zranienia. Domyślam się, że zniekształcam pewne rzeczy, a mój odbiór nie jest do końca racjonalny. Mam pewnie zbyt głębokie przeżywanie, ale to i tak niczego nie zmienia...czuję się rozłożona na łopatki...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do