Kompromis

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Kompromis

Avatar użytkownika
przez Artemizja 12 sty 2013, 20:20
Jestem ciekawa,w jakich sytuacjach jesteście skłonni pójść na kompromis,ustąpić w pewnych kwestiach?Kiedy Waszym zdaniem jest to najlepsze wyjście?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kompromis

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 12 sty 2013, 23:00
Ja mam z tym wielki problem niestety.
Wiem, ze czasami lepiej ustąpić, ale tylko w teorii, w praktyce jest zupełnie inaczej.

To zazwyczaj partner, rodzina mi ustępują, a ja czuję się górą.
To znaczy...obecnie przejrzeli na oczy i dyktują teraz swoje warunki, uczą mnie... jeśli można to tak nazwać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Kompromis

Avatar użytkownika
przez mark123 12 sty 2013, 23:27
Zazwyczaj nie idę na kompromis. Zewnętrznie często ustępuję innym, a wewnętrznie (czyli w myślach), często lubię myśleć swoje.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kompromis

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 sty 2013, 21:08
głosnykrzyk, lubisz stawiać na swoim?

mark123, no to w takim razie raczej idziesz na kompromis,ustępujesz innym.Może nie zmieniasz wewnętrznie zdania,ale zewnętrznie jednak tak...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kompromis

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sty 2013, 21:35
Stawianie na swoim to nieumiejetnosc komunikacji interpersonalnych..nie mylic z wlasnym, zdaniem, bo to dwie zupelnie inne rzeczy.
Kazda relacja z drugim czlowiekiem wymaga czasami kompromisu. Ale uscislijmy co uwazamy za kompromis. Dla mnie to zrezygnowanie z czesci czegos co chce ale i dostanie czegos w zamian od partnera
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kompromis

Avatar użytkownika
przez mark123 16 sty 2013, 00:18
Lilith napisał(a):mark123, no to w takim razie raczej idziesz na kompromis,ustępujesz innym.Może nie zmieniasz wewnętrznie zdania,ale zewnętrznie jednak tak...

Chodziło mi o to, że zewnętrznie ustępuje także tym co racji nie mają, a kompromis to mi się kojarzy z dojściem do jakiegoś wspólnego stanowiska, a nie całkowitym ustępstwem wobec drugiej osoby.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Kompromis

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 sty 2013, 00:21
mark123, slusznie Ci sie kojarzy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kompromis

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 sty 2013, 08:47
z dojściem do jakiegoś wspólnego stanowiska, a nie całkowitym ustępstwem wobec drugiej osoby.
W kompromisie w jakimś stopniu ustępują dwie strony.Nie zawsze jest tak,że przyznają sobie rację.Po prostu muszą dojść do jakiegoś porozumienia,coś wybrać.Przykładowo lekarze i NFZ.I jedni i drudzy mają swoje warunki,ale po negocjacjach godzą się na ustępstwa na rzecz drugiej strony.W pewnym stopniu.Zewnętrznie wzajemnie sobie w jakimś stopniu ustępują,bo wymaga tego sytuacja,ale wewnętrznie wcale nie musi tak być.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kompromis

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 05:46
Jak się zapatrujecie na kompromis w związkach?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kompromis

przez Wolfx 21 cze 2015, 06:01
W udanym związku kompromis to podstawa,każdy z partnerów powinien mieć coś do powiedzenia,powinno się ustalać w zasadzie większość rzeczy razem.Nie może być tak że ktoś ustępuje pod presją partnera dla tzw ,,świętego spokoju,,
Wolfx
Offline

Kompromis

przez Saraid 21 cze 2015, 08:59
Wolfx napisał(a):W udanym związku kompromis to podstawa,każdy z partnerów powinien mieć coś do powiedzenia,powinno się ustalać w zasadzie większość rzeczy razem.Nie może być tak że ktoś ustępuje pod presją partnera dla tzw ,,świętego spokoju,,
Zgadzam się z tym całkowicie.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do