Kontakt z własnym ciałem

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sty 2013, 20:57
Zauważyliście,że niekiedy ludzie potrafią powiedzieć więcej o tym,co się dzieje w kraju,na świecie niż o reakcjach własnego ciała?Gdy się ich zapyta o to,co czują do swojego ciała,czy wiedzą,skąd biorą się takie a nie inne reakcje,zazwyczaj zapada cisza...
Zdarza się tak,że umysł mówi jedno,ale ciało reaguje inaczej.Przykładowo-wiemy,że nie mamy się czego bać,a jednak ciało reaguje drżeniem,serce bije szybciej,pocimy się.Zdarzyło się Wam to?
Jak myślicie,co pomogłoby w zrozumieniu własnego ciała?W poznaniu go?Zrozumieniu w jaki sposób reaguje na daną sytuację?Czego można się spodziewać?
Czy znacie własne ciało?Rozumiecie je?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kontakt z własnym ciałem

przez betty_boo 06 sty 2013, 21:03
Mnie intryguje zawsze napięcie które gromadzi się w różnych częściach mojego ciała (ból głowy lub pleców, inne dolegliwości psychosomatyczne) oraz ostatnio sprawy dotyczące mojego głosu (ucisk w gardle).

Nie znam swojego ciała chociaż je lubię. Chyba za mało o nie dbam:(

Piszcie proszę, chcę się czegoś od Was dowiedzieć na ten temat.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez monk.2000 06 sty 2013, 21:04
Lilith, poruszasz ciekawe tematy. Muszę chyba się trochę zaangażować we własną psychoterapię. Chyba powoli dojrzewam do tego. M. in. musiałbym przestać myśleć kategoriami z czasu choroby, co jest trudne, a zastąpić je jakimiś zdrowymi poglądami.

Co do tematu. Czasem stosuję świadomość ciała, co pomaga się uspokoić w trudnych chwilach. Np. gdy przychodzą natrętne myśli. Wtedy odciągam uwagę od myśli a kieruję na ciało. Nie zajmuję się jakoś specjalnie badaniem odczuć.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sty 2013, 21:24
Ja ostatnio przyglądałam się z niemałym zaciekawieniem drżącym dłoniom.Było to pod gabinetem terapeutki.Drżały tak mocno,że nie byłam w stanie wziąć długopisu do ręki.Była to dla mnie reakcja irracjonalna,bo przecież nie miałam się czego bać i nawet niezbyt byłam zdenerwowana.Nie miałam się tak naprawdę czego bać i czym stresować,a jednak moje ciało reagowało w taki a nie inny sposób.Jakby umysł i ciało były dwiema różnymi rzeczami,które nie miały ze sobą połączenia.Zupełnie,jakby to nie były moje dłonie...

Poza tym,każdy ma na ciele miejsca,które w jakiś sposób są wrażliwsze niż pozostałe.Znajomość ich bardzo pomaga w osiąganiu przyjemności,stymulacji.Ale tego też trzeba się nauczyć.Ja przykładowo jestem z tym na poziomie przedszkola :pirate:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 sty 2013, 21:27
Lilith napisał(a):Zauważyliście,że niekiedy ludzie potrafią powiedzieć więcej o tym,co się dzieje w kraju,na świecie niż o reakcjach własnego ciała?Gdy się ich zapyta o to,co czują do swojego ciała,czy wiedzą,skąd biorą się takie a nie inne reakcje,zazwyczaj zapada cisza...
Zdarza się tak,że umysł mówi jedno,ale ciało reaguje inaczej.Przykładowo-wiemy,że nie mamy się czego bać,a jednak ciało reaguje drżeniem,serce bije szybciej,pocimy się.Zdarzyło się Wam to?
Jak myślicie,co pomogłoby w zrozumieniu własnego ciała?W poznaniu go?Zrozumieniu w jaki sposób reaguje na daną sytuację?Czego można się spodziewać?
Czy znacie własne ciało?Rozumiecie je?

u mnie jest właśnie odwrotnie.stąd pseudohumorystyczne rezonansy/rentgeny na kubku lub pobieranie krwi jako tapeta w telefonie.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sty 2013, 21:30
nieboszczyk, :lol: nie chodzi o znajomość ciała w tym sensie :hide: Nie chodzi o to,co jest w "środku",o budowę i biologię.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Vian 06 sty 2013, 21:36
Przykładowo-wiemy,że nie mamy się czego bać,a jednak ciało reaguje drżeniem,serce bije szybciej,pocimy się.Zdarzyło się Wam to?

Średnio na co drugim horrorze ;-)

Ja ostatnio przyglądałam się z niemałym zaciekawieniem drżącym dłoniom.Było to pod gabinetem terapeutki.Drżały tak mocno,że nie byłam w stanie wziąć długopisu do ręki.Była to dla mnie reakcja irracjonalna,bo przecież nie miałam się czego bać i nawet niezbyt byłam zdenerwowana.

Ok - brzytwa Ockhama: a ile wypiłaś poprzedniego dnia..? :mrgreen:
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 sty 2013, 21:39
Lilith napisał(a):nieboszczyk, :lol: nie chodzi o znajomość ciała w tym sensie :hide: Nie chodzi o to,co jest w "środku",o budowę i biologię.

gdybym jezdził na jakieś wakacje i zwiedzał to miał bym w dupie swoje ciało bo to był by ostatni temat o którym bym pomyślał.(śliski i śmierdzący)nikt nie chce być chory.nikt nie lubi szpitali.nikt nie lubi gadać o chorobach.kiedy ktoś zobaczy zdjęcie lotnicze lub pamiątkę z obcego kraju to momentalnie patrzy z podziwem
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sty 2013, 21:45
Vian, :lol: Wypiłam dwa piwa....................................pół roku wcześniej :lol: Coś długo by delirka trwała :mrgreen:
Średnio na co drugim horrorze ;-)
Czyżbyś się bała horrorów? :mrgreen:

A tak na poważnie.Rozumienie tego,skąd się biorą dane reakcje może przygotować Nas na nie lub też z czasem może nauczymy się łagodzić pewne rzeczy.Ciało jest takim tworem,że niestety-nie można się go pozbyć.Chciałoby się fruwać w przestrzeniach jak ptaszek,ale ciało nie pozwala.W ciele żyjemy.I niestety,ale jeśli nie polubimy własnego ciała,nie będziemy go szanować i rozumieć,to będą problemy...
Ja osobiście nie przepadam za swoim ciałem.Nie lubię go,ale toleruję.Kiedyś często mówiłam,że go nie chcę,że mnie w ogóle nie słucha,że żyje sobie własnym życiem...

-- 06 sty 2013, 21:45 --

nieboszczyk, nie trolluj :evil:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 sty 2013, 22:54
Przeczytalam temat i zastanawialam sie jak reaguje moje cialo. Jestem z tych ktorzy lekcewaza bol (dziewczyny nie placza) i malo sie przejmuje fizycznymi dolegliwosciami. Odkad pamietam zawsze towarzyszylo mi wewnetrzne napiecie w obecnosci matki potem meza. Miewalam potworne bole glowy. Wszystko minelo kiedy sie rozwiodlam i zaczelam nowy rozdzial w zyciu sama ze soba. Po tamtym okresie zostalo mi nadcisnienie i wrzody zoladka.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez mark123 07 sty 2013, 00:25
Ja w swoim ciele nie rozumiem dlaczego, gdy mocno o czym rozmyślam lub gdy słucham muzyki, (bez względu na gatunek), to czasami po głowie i plecach przechodzą mi mocne ciarki i jakby chciało mi się raz płakać raz śmiać, dodatkowo nie mogę wtedy ustać, czy usiedzieć w miejscu, koniecznie muszę się ruszać, czasami gwałtownie. Drugiej rzeczy, której nie rozumiem, to dlaczego gdy muszę coś przelać np. z jednej szklanki do drugiej, to drżą mi ręce, a nie czuję wtedy żadnego lęku. Trzecia, to taka, że gdy siedzę, jestem spokojny, to czasami zdarza mi się, że mam lekkie drgawki, a to mi noga zadrży, a to ręka.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 sty 2013, 11:49
Candy14, myślę,że Twoje ciało w jakiś sposób się buntowało stąd te bóle głowy.Zazwyczaj poprzez ból ciało manifestuje również to,co się dzieje w psychice.Najwyraźniej musiałaś bardzo mocno się denerwować,przeżywać skoro objawiło się to u Ciebie silnymi bólami głowy.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Kontakt z własnym ciałem

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 sty 2013, 14:33
Lilith, teraz tez tak mysle..tym bardziej ze wszystko dusilam w sobie i zamrazalam emocje to gdzies ten stres musial wylazic.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kontakt z własnym ciałem

przez Saraid 08 sty 2013, 14:40
Candy14, też mam problem do dziś z tym ,że niestety kumuluje nadmiar emocji w sobie i znajduje to ujście tylko ,że niestety bolesnie to odczuwam . :roll:
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do