Kto na piedestale-ja czy inni?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Lunaria 30 gru 2012, 15:42
Candy14, jakoś nigdy tak o tym nie pomyślałam, dobre :D
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 15:44
Lunaria, na swoje problemy trzeba patrzec z roznych perspektyw :D Ja staram sie tak robic i do roznych wnioskow potem dochodze.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Lunaria 30 gru 2012, 15:49
Tak mnie teraz jeszcze olśniło, że chyba się boje być taka jak mój ojciec, któremu się przez całe życie wydaje że jest nieskazitelnie dobrym człowiekiem a skrzywdził mnóstwo osób wokół siebie. Oczywiście matka mi przez całe życie powtarzała, że jestem dokładnie taka jak on...
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 15:51
Lunaria, nie ma sensu popadac z jednej skrajnosci w druga... od egocentryzmu po skrajny altruizm. Trzeba wyposrodkowac. Nie zapominac o innych ale tez pamietac o sobie. Jak mawiala moja terapeutka "nic nie musisz". To co robisz ma wyplywac z Ciebie a nie ze strachu przed ocena czy odrzuceniem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto na piedestale-ja czy inni?

przez Pitu 30 gru 2012, 17:02
Candy14 napisał(a):Pitu, mysle, ze Lilith, czuje sie doceniana i bez cytowania jej pw



Zakładam ,że tego nie wiesz , tylko na domysłach budujesz swoje odczucia :mrgreen: :mhm:
Z drugiej strony na to patrząc , śmiać mi się chce poniważ wpadłaś na sidła które zastawiłem oceniłaś post Lilith , nie wiedząc ,że to ona jest autorką , zakładam że gdybyś wiedziała o tym nigdy byś tego nie zrobiła , a żeby być bardziej obiektywnym martwi mnie że ostatnio manipuluje ludzmi. :hide:
Pitu
Offline

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 17:09
Zakładam ,że tego nie wiesz , tylko na domysłach budujesz swoje odczucia :mrgreen: :mhm:

nie.. uwazasz ze zostanie adminem forum nie swiadczy o jej docenieniu?
Z drugiej strony na to patrząc , śmiać mi się chce poniważ wpadłaś na sidła które zastawiłem oceniłaś post Lilith , nie wiedząc ,że to ona jest autorką , zakładam że gdybyś wiedziała o tym nigdy byś tego nie zrobiła , a żeby być bardziej obiektywnym martwi mnie że ostatnio manipuluje ludzmi. :hide:

Nie badz smieszny... Twoje zagrywki sa zalosne bardziej wiec ich nie demonizuj. Manipulowac mozesz swoja szczoteczke do zebow co najwyzej.
I gdzie ocenilam post Lilith? Czy w jakikolwiek sposob odnioslam sie do jego tresci? Ocenilam Twoje postepowanie . Moje stanowisko byloby identyczne gdyby ktokolwiek inny zamiast pisac o saobie do czego sprowadza sie ten temat pisal o innych.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 gru 2012, 17:11
Candy14 napisał(a): Lunaria, a nie sadzisz ze to
Z drugiej znowu słyszę nie raz że jestem egoistyczna, że wszystko się musi kręcić wokół mnie

jest egoistyczne ze strony tych co tak mowia? Dlaczego wszystko mialoby sie krecic wokol nich? Dlaczego Ty mialabys sie krecic i poswiecac swoj czas im jezeli nie masz w danym momencie na to ochoty?

Nie wiem, jak to jest z Lunarią, ale zwykle ludzie, kiedy mówią "wszystko się musi kręcić wokół ciebie" nie mają na myśli tego, że Ty sama poświęcasz sobie czas i robisz to, na co masz ochotę, ale że chcesz też, żeby oni również Tobie swój czas poświęcali i robili to, na co Ty masz ochotę. ;-)


U mnie krótkoterminowo na piedestale mogą być inni (bo np. ktoś ma jakiś problem i potrzebuje wsparcia), a długofalowo jestem ja, bo o ile swoje potrzeby na trochę można postawić na dalszym planie dla kogoś bliskiego, o tyle nie da się raczej tak na stałe.


Nie czytałam całego tematu, więc w wątek PW się nie wcinam.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 gru 2012, 17:11
Pitu, Myślę, że Candy wie doskonale. Pw jak sama nazwa wskazuje jest prywatną wiadomością i publikowanie jej bez wyraźnej zgody autora jest nie na miejscu w każdych okolicznościach . No i nie sądzę ,żeby dla Candy miało znaczenie kto ją napisał, jak ma coś do powiedzenia to pisze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 17:19
U mnie krótkoterminowo na piedestale mogą być inni (bo np. ktoś ma jakiś problem i potrzebuje wsparcia), a długofalowo jestem ja, bo o ile swoje potrzeby na trochę można postawić na dalszym planie dla kogoś bliskiego, o tyle nie da się raczej tak na stałe.

nic dodac :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto na piedestale-ja czy inni?

przez Pitu 30 gru 2012, 17:36
*Wiola*, Myślę , że w żadnen sposób nie naruszyłem godności i szacunku do Lilith ujawniając jej pw oficjalnie , dlatego ,że pisałem o niej w pozywytnym znaczeniu. :great:

Candy14, nie.. uwazasz ze zostanie adminem forum nie swiadczy o jej docenieniu?

Uważam , że to jest zasługa tylko Lilith.
Pitu
Offline

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 17:48
Tez tak uwazam ale napisalam to w kontekscie doceniania jej.. uwazasz , ze jej zaslugi dla forum nie zostaly docenione?
*Wiola*, Myślę , że w żadnen sposób nie naruszyłem godności i szacunku do Lilith ujawniając jej pw oficjalnie

Pw jak sama nazwa wskazuje jest prywatną wiadomością i publikowanie jej bez wyraźnej zgody autora jest nie na miejscu w każdych okolicznościach
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto na piedestale-ja czy inni?

przez Pitu 30 gru 2012, 18:04
Candy14, Jeżeli stoisz na straży moralności to napisz taheli , co oznaczają prywatne wiadomości. no proszę bądź obiektywna wierzę w Ciebie. :mhm:
Pitu
Offline

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 18:12
Jeżeli stoisz na straży moralności

a skad ten pomysl?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto na piedestale-ja czy inni?

Avatar użytkownika
przez Lunaria 30 gru 2012, 18:25
Vian, to nie jest takie łatwe do rozdzielenia. Być może nie raz oczekiwałam od kogoś większego zainteresowania i tego żeby zrobił coś dla mnie, żebym to ja była na pierwszym miejscu, ale fakt niezaprzeczalny jest taki że od kiedy pamiętam zawsze ze wszystkim musiałam sobie sama radzić, nikt nigdy wokół mnie nie skakał, ba! rzadko ktokolwiek się przejmował tym co ja myślę i co czuję.

Pamiętam taką sytuację z przed roku. Moja siostra jechała na obóz narciarski i mała dużo bagażu więc chciała, żebym ją zawiozła samochodem. Uparłam się wówczas, że nie pojadę bo samochód nie był w zbyt dobrym stanie a do tego ja się też fatalnie czułam, nie chciałam prowadzić po nocy. Powiedziałam jej, że spokojnie może pojechać busem, bo ja tak jeździłam wiele razy i dawałam radę. No to usłyszałam od całej rodziny, jaka to jestem egoistyczna, jak to się tylko moja wygoda liczy i że w ogóle nazłość jej robię (!) bo sama też busami jeździć musiałam...
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do