Potrzeba afiliacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 gru 2012, 17:20
Lilith, mark123, właśnie problem jest w tym, że nie wiem :(
Nie można komuś wejść do głowy i zobaczyć co czuje... A jak ktoś raz twierdzi, że mu to przeszkadza, a raz, że nie to sama nie wiem, co mam myśleć :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 gru 2012, 15:48
Myślę,że na potrzebę afiliacji wpływają również doświadczenia z dzieciństwa.Mam tutaj na myśli więzi,które łączą Nas z bliskimi.Sposób traktowania dzieci przez dorosłych powoduje ukształtowanie się któregoś z trzech stylów przywiązania:bezpiecznego,unikającego i ambiwalentnego(lękowego).Ci,którzy w okresie niemowlęctwa wykazywali bezpieczne przywiązanie,w dorosłych związkach(relacjach z innymi) są pewni siebie,z łatwością zbliżają się do innych ludzi i nie martwią się zbytnio o to,że zostaną odrzuceni.Cechuje ich duża potrzeba afiliacji.Ci,których w dzieciństwie łączył z rodzicami unikający styl przywiązania,często stają się nerwowi,kiedy ludzie za bardzo się do nich zbliżają i unikają zależności od innych.Natomiast Ci,którzy w okresie wczesnego dzieciństwa ujawniali ambiwalentne(lękowe) przywiązanie,jako dorośli są zalęknieni i niepewni siebie,co utrudnia kontakty z innymi i może wpływać na ograniczenie potrzeby afiliacji,zamknięcie się w sobie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez diatas 20 gru 2012, 16:04
Sądzę, że rodzina wcale nie musi determinować tego jak bardzo ktoś ciągnie do ludzi czy też od nich ucieka.
Oczywiście jeśli ktoś miał zdrowe relacje z rodzicami to napewno wiele pomaga. Ale to, że ktoś takich relacji nie miał jeszcze go nie skazuje na izolację. Można przecież zostać przyjętym przez rówieśników i tym samym zdobyć poczucie bezpieczeństwa u nich i co za tym idzie - "ciągnąć" do nich i z nimi chcieć kontaktów.
Problem jest kiedy zostaje się odrzucacnym z każdej strony.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 gru 2012, 16:07
diatas, źle mnie zrozumiałeś.Miałam na myśli,że relacje z rodziną mogą wpływać,a nie,że muszą.Mogą stanowić jakąś tam część,która wpływa na potrzebę afiliacji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez diatas 20 gru 2012, 19:50
Lilith Ależ ja wiem, że o to Ci chodziło ;) Najbliższa rodzina to tylko jeden z elementów tej układanki, która powoduje naszą postawę otwartą lub obronną w stosunku do ludzi. Po drodze możemy spotkać kogoś(wcale nie z rodziny) kto zmieni naszą postawę na pozytywną do drugiego człowieka.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 20 gru 2012, 19:57
nieboszczyk, nie można stłumić potrzeb interpersonalnych - nie da się, człowiek świruje jak nie ma znajomych/bliskich.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez mark123 20 gru 2012, 20:42
New-Tenuis napisał(a):człowiek świruje jak nie ma znajomych/bliskich.

Nie każdy
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez diatas 21 gru 2012, 00:47
Zgadza się nie każdy, ale wtedy ma się odpowiednią osobowość, nie pamiętam jaką.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez mark123 21 gru 2012, 00:51
diatas napisał(a):Zgadza się nie każdy, ale wtedy ma się odpowiednią osobowość, nie pamiętam jaką.

No w wypadku, gdy nie jest to związane z żadnym zaburzeniem ani z innymi problemami, to wtedy jest to chyba introwertyzm.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez diatas 21 gru 2012, 00:59
Nie sądzę. Zgoda - można się wyprzeć potrzeb relacji z innymi i żyć wśród ludzi, ale to jest zaburzenie. Normalny człowiek jednak potrzebuje drugiego człowieka.
Introwertym to raczej według mnie jest kiedy nie potrzebujemy, aż tak dużego kontaktu z drugim człowiekiem co ekstrawertycy, ale jednak cały czas istnieje taka potrzeba i jest zaspokajana.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez mark123 21 gru 2012, 01:09
diatas napisał(a):Nie sądzę. Zgoda - można się wyprzeć potrzeb relacji z innymi i żyć wśród ludzi, ale to jest zaburzenie. Normalny człowiek jednak potrzebuje drugiego człowieka.
Introwertym to raczej według mnie jest kiedy nie potrzebujemy, aż tak dużego kontaktu z drugim człowiekiem co ekstrawertycy, ale jednak cały czas istnieje taka potrzeba i jest zaspokajana.

A jeśli chodzi o zaburzenie, to jeśli dotyczy ono zaburzenia osobowości, to chyba taka osobowość może nazywać się osobowość unikająca i jest połączona z introwertyzmem lub osobowość schizotypowa.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez diatas 21 gru 2012, 01:30
mark123 Specjalistą nie jestem, ale zauważ, że zgodnie z definicją w obu tych osobwościach istnieje jednak potrzeba więzi tylko, że jest ona hamowana przez lęk lub inne negatywne emocje. W konsekwencji osoby które mają ów zaburzenia nie tworzą prawidłowych więzi z innymi.
Nie wiem czy Twoja wypowiedź jest w kontekście introwertymu, ale ponoć introwertycy nie boją się kontaktów z ludźmi i mają je prawidłowe tylko poprostu lubią pobyć więcej samemu lub/i nie pokazywać tak otwarcie swoich uczuć.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez mark123 21 gru 2012, 02:24
diatas napisał(a):mark123 Specjalistą nie jestem, ale zauważ, że zgodnie z definicją w obu tych osobwościach istnieje jednak potrzeba więzi tylko, że jest ona hamowana przez lęk lub inne negatywne emocje. W konsekwencji osoby które mają ów zaburzenia nie tworzą prawidłowych więzi z innymi.
Nie wiem czy Twoja wypowiedź jest w kontekście introwertymu, ale ponoć introwertycy nie boją się kontaktów z ludźmi i mają je prawidłowe tylko poprostu lubią pobyć więcej samemu lub/i nie pokazywać tak otwarcie swoich uczuć.

No ja się nie znam za bardzo, ale tylko w tych dwóch osobowościach zauważyłem, że jest duży problem w relacjach z innymi. Nie wiem, czy jest jakieś zaburzenie osobowości, które powoduje blokadę potrzeby kontaktów interpersonalnych.
Zostają chyba tylko zaburzenia neurologiczne oraz zaburzenia psychiczne o podłożu neurologicznym.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Potrzeba afiliacji

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 21 gru 2012, 14:15
Ja jesten introwertyczką, a potrzebuję ludzi - po prostu, lubię być sama ze sobą. To nie znaczy, że nie pragnę bliskości drugiego człowieka.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do