Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 15 gru 2012, 15:04
Drugi człowiek! Przytulanie, dobry dotyk bije na łeb wszelkie syntetyczne lekarstwa; można je łykac, zwiększac dawki, zmieniac a i tak guzik będą działały jak nie znajdzie się przy nas drugi człowiek który nie potrzyma za rękę i przytuli... mówi się, że człowiek potrzebuje 12 uścisków na dzień aby przeżyc...
Ostatnio edytowano 15 gru 2012, 16:13 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono do działu "psychologia"

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez linka 15 gru 2012, 16:08
To raczej temat do psychologi......a nie do działu leki.
Poza tym, ja się osobiście z tym nie zgadzam.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez Vian 15 gru 2012, 16:16
Przytulanie jest ekstra, jestem wielką fanką terapeutycznego przytulania, ale to NIE ZASTĄPI terapii, ani leków farmakologicznych! :D A jakbyś miała grypę, albo złamaną nogę, małpka bubu, a ja Ci na to - "przytulę Cię, to Ci się zrobi lepiej"..? :D Fajnie pewnie, że Cię ktoś przytuli, ale poza tym to Ci trzeba gipsu i leków.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 gru 2012, 08:10
Również uważam,że czasami niestety,nie wystarczy obecność drugiej osoby.Ewidentnie może pomóc,ale leczenia nie zastąpi...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 16 gru 2012, 10:47
z grypy się szybciej zdrowieje, złamaną nogę leczy lepiej gdy jest drugi człowiek obok i tuli... nie pamiętam już badań w których lekarze mówili o pozytywnym podejściu do wyzdrowienia/znaczeniu drugiej osoby...

w szpitalu psychiatrycznym ludzie lepiej dojdą do siebie wiedząc że na zewnątrz jest ktoś bliski, pacjentom chorym na nowotwór lepiej przez to przejśc gdy jest ktoś kto po chemii potrzyma za rękę i się uśmiechnie...

uważam że drugi człowiek znaczy wiele, jest także lekiem na choroby tego świata przy współudziale postępującej medycyny...

miauu, jakie było to słodkie gdy zwijałam się z bólu przez ropny ząb a skarbek ze mną poszedł do dentysty a gdy w szczenie była po tym wielka gula tulił...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 gru 2012, 12:39
polecam napar z melisy.tylko mocny.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez Vian 16 gru 2012, 12:52
małpka bubu, no ok, my się z tym zgadzamy, my tylko uważamy, że bliskość nie zastąpi gipsu, dentysty, albo leków antydepresyjnych i terapii. :)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 gru 2012, 13:03
Vian napisał(a):małpka bubu, no ok, my się z tym zgadzamy, my tylko uważamy, że bliskość nie zastąpi gipsu, dentysty, albo leków antydepresyjnych i terapii. :)

w necie pisze że mruczenie kota przyspiesza zrastanie się kości.w ten sposób koty też dokonują samoleczenia.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez linka 16 gru 2012, 13:14
Koty nie potrafią się same wyleczyć- też potrzebują lekarza i gipsu..... :roll:

Człowieka w depresji nie interesują inni ludzie, owszem wsparcie, miłość i bliskość są ważne - ale nie najważniejsze, żeby zdrowieć trzeba pracy nad sobą, spokoju, cierpliwości - nikt nam tego nie da poza nami samymi.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 16 gru 2012, 13:54
linka napisał(a):Koty nie potrafią się same wyleczyć- też potrzebują lekarza i gipsu..... :roll:



wiem, mój zaginiony Osamcia miał 2 łapki w gipsie... ale ktoś go musiał do weterynarza zawieźc, przygotowac mu wygodne posłanko, zostawic w spokoju gdy odtajał po głupim jasiu, położyc blisko jedzenie i wodę... :lol:

człowieka w depresji też czasami trzeba do lekarza zawieźc, umówic na wizytę - broń losie nie siedziec przy chorym w trakcie wizyty, tak prawnie można z małymi dziecmi nie dorosłymi...

czuję że mam nawrót, głupia nie przyspieszyłam wizyty ale doczekam do niej dzięki właśnie tuleniu narzeczonego...

miauu, tak naprawdę chodzi mi o znaczenie obecności drugiego człowieka i roli dobrego dotyku w chorobie...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez Vian 17 gru 2012, 02:24
A skoro już jesteśmy przy kotach...
małpka bubu napisał(a):miauu,

Co Ty z tym "miau", to jakaś natrętna fiksacja? Serio pytam, nie nabijam się jak coś.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 17 gru 2012, 19:45
vian - miauu to moja ulubiona odzywka w necie czy smsach :lol:

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Najlepszy niefarmakologiczny antydepresant

przez szczypiorek86 18 gru 2012, 23:04
Nawet gdyby tak było to jest jeszcze trudniej osiagalny jak famakologia .

Ehh...po prostu się zakochałaś...
szczypiorek86
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do