Rodzaje przemocy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez black swan 03 mar 2013, 17:07
W dzieciństwie nieustannie doznawałam przemocy psychicznej (wyśmiewanie poglądów, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, domaganie się posłuszeństwa, degradacja werbalna (wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie), stosowanie gróźb, itp.), od czasu do czasu też fizycznej (lanie laczkiem albo pasem). :?

-- 03 mar 2013, 16:10 --

Jak tak teraz myślę, to wobec swojego faceta sama stosowałam czasami karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stałą krytykę. :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Vian 03 mar 2013, 17:30
Z drugiej strony myśli s. są często efektem choroby, różnych zaburzeń, a więc czymś przejściowym.

Ja bym powiedziała, że najczęściej, prawie zawsze. :)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 mar 2013, 17:50
Ja bym powiedziała, że najczęściej, prawie zawsze. :)
Tak, wśród ludzi młodych... natomiast wśród ludzi starych myśli s. też są częste, ale dla mnie nie świadczą o zaburzeniach. Raczej o logice - jak ktoś jest bardzo stary, bardzo chory i bardzo cierpi - często po prostu chce to skończyć. Trudno mi wtedy znaleźć kontrargumenty :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Vian 03 mar 2013, 18:37
Tak, na przykład moja prababcia popełniła samobójstwo w wieku 92 lat po tym jak straciła wzrok - całkowicie świadomie i po namyśle. Ale jednak wydaje mi się, że jakbyś położyła z jednej strony świadome próby/samobójstwa osób śmiertelnie chorych i cierpiących i takich, którzy robią to z powodu różnych problemów, zaburzeń, chorób psychicznych, to jednak tych drugich będzie sporo więcej. Ale w sumie może mi się tylko wydaje...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 mar 2013, 19:35
No na pewno choroby psychiczne zbierają większe żniwo w samobójstwach, chociażby dlatego, że psychiczny-sprawny fizycznie nie będzie miał trudności z przeprowadzeniem swoich zamiarów. Stary/zniedołężniały czy śmiertelnie chory może nie być w stanie zrealizować takiej akcji, bo np jest przykuty do łóżka.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez mark123 05 mar 2013, 02:24
black swan napisał(a):Jak tak teraz myślę, to wobec swojego faceta sama stosowałam czasami karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stałą krytykę. :?

Ja kilka lat temu, gdy wpadałem we wściekłość to czasami odchodziłem w miejsce, żeby mnie nikt nie widział i symulowałem (wyobrażałem sobie tylko, że przede mną ktoś jest) fizyczne elementy przemocy gorącej.

Gdy miałem jakieś 10-11 lat to miałem taki okres, że gdy bywałem poza kontrolą rodziców, to czasem stosowałem jakiś rodzaj przemocy, trudno mi powiedzieć tutaj dokładnie jaki, chyba psychiczna, ale nie jestem pewien.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 paź 2013, 15:33
Przemocą jest też nieustanna kontrola, ingerowanie w każdy najmniejszy fragment cudzego życia, szpiegowanie, roszczenie sobie prawa do decydowania o tym, co ktoś ma robić, jeść, jak się zachowywać, z kim się spotykać, nieustanne zakazy i nakazy, chore roszczenia, a przy próbie sprzeciwu krzyki, awantury, budowanie atmosfery napięcia, lęku, głupie docinki, 'krzywe" spojrzenia, czepianie się o wszystko, poniżanie, wywlekanie czyichś bolesnych doświadczeń, by tylko postawić na swoim i przywiązać do siebie. Zamknięcie w klatce, odcięcie od ludzi. Postawienie sprawy na ostrzu w stylu- "albo zrobisz, co chcę, albo wynocha." Pokazywanie, że ma się nad kimś przewagę, odbieranie tego, co jest dla drugiej strony najważniejsze. Tyrania, która ma miejsce w zaciszu czterech ścian, potrafi wyniszczyć psychicznie, sprawia, że człowiek zaczyna bać się własnego cienia. Kiedy jest się zależnym od takiej osoby, to nie pozostaje nic innego, jak tylko ukrywać złość w sobie, podporządkowywać się i po cichu szukać wyjścia z tej sytuacji. Problem polega na tym, że traci się wtedy do siebie szacunek, poczucie osamotnienia i bezsilności, braku wyjścia z sytuacji, zostawiają ślady. Złość nie znika. Wybucha z olbrzymią siłą, w momencie, kiedy już nie trzeba jej kryć. To, co się wówczas dzieje, jest przerażające. To kolejna szkoda, która została wyrządzona- wściekłość, długie poczucie bezsilności i beznadziejności, zmieniają człowieka. Nawet, gdy uda się uwolnić od tej sytuacji, to wiele rzeczy nie wraca do normy. Im dłużej się w tym trwało, tym większe pozostawiło to ślady...

A tak na marginesie, niby zwracana jest uwaga na kwestię przemocy emocjonalnej wobec dzieci, jej skutków, ale czy tak naprawdę, coś się z tym robi? http://tech.money.pl/medycyna/artykul/przemoc-emocjonalna-zgubna-dla-rozwoju-dziecka,38,0,1408038.html
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 paź 2013, 15:40
Przemocą jest też nieustanna kontrola, ingerowanie w każdy najmniejszy fragment cudzego życia, szpiegowanie, roszczenie sobie prawa do decydowania o tym, co ktoś ma robić, jeść, jak się zachowywać, z kim się spotykać, nieustanne zakazy i nakazy, chore roszczenia, a przy próbie sprzeciwu krzyki, awantury, budowanie atmosfery napięcia, lęku, głupie docinki, 'krzywe" spojrzenia, czepianie się o wszystko, poniżanie, wywlekanie czyichś bolesnych doświadczeń, by tylko postawić na swoim i przywiązać do siebie.

Hmm,to wszystko w mniejszym lub większym stopniu jest u mnie w domu .
Zamknięcie w klatce, odcięcie od ludzi. Postawienie sprawy na ostrzu w stylu- "albo zrobisz, co chcę, albo wynocha."

Coś takiego również,zależnie od tego czy mieszkałem z matką/ojcem .
Problem polega na tym, że traci się wtedy do siebie szacunek, poczucie osamotnienia i bezsilności, braku wyjścia z sytuacji, zostawiają ślady. Złość nie znika. Wybucha z olbrzymią siłą, w momencie, kiedy już nie trzeba jej kryć. To, co się wówczas dzieje, jest przerażające. To kolejna szkoda, która została wyrządzona- wściekłość, długie poczucie bezsilności i beznadziejności, zmieniają człowieka. Nawet, gdy uda się uwolnić od tej sytuacji, to wiele rzeczy nie wraca do normy. Im dłużej się w tym trwało, tym większe pozostawiło to ślady...

Że aż to ujmę k.rwa mać - story of my fuckin life,wpisuje się w schemat idealnie :roll:

A tak na marginesie, niby zwracana jest uwaga na kwestię przemocy emocjonalnej wobec dzieci, jej skutków, ale czy tak naprawdę, coś się z tym robi? http://tech.money.pl/medycyna/artykul/p ... 08038.html


Niewiele się z tym robi,bo to problem który tworzy się w naszych głowach,tego nie widać aż tak,człowiek daje radę jako tako funkcjonować,nazwałbym to "niewidocznymi ranami".
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Rodzaje przemocy

przez Autodestrukcja 26 paź 2013, 15:43
świat bez przemocy to świat bez ludzi.
wiec tak na tą chwile
mission impossible
Autodestrukcja
Offline

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 paź 2013, 15:45
Z tym się również zgodzę,przemoc i konfliktowość to integralna część człowieczeństwa,i albo trzeba się na nią jakoś uodpornić,albo nauczyć odpowiadać tym samym,bo nima jak inaczej się bronić.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Rodzaje przemocy

przez Autodestrukcja 26 paź 2013, 15:47
czlowieczenstwo to akurat ma chyba inne znaczenie ale nie zmienia faktu ze utopia to tylko marzenie.

-- So paź 26, 2013 2:48 pm --

kurde, napisalam troche postow za duzo. chwile temu mialam pod avkiem liczbe postow 1111 ! tak fajnie...taki żal
Autodestrukcja
Offline

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 paź 2013, 16:00
Autodestrukcja, Utopia to tylko ludzki wymysł,jak i cała reszta tego typu zagadnień,choć jeśli już rozmyślać o tym - pojęcie dystopii jest bardziej realne i możliwe ; )
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Rodzaje przemocy

przez Sebmar 28 sie 2014, 17:43
Chyba najgorsze jest połączenie przemocy fizycznej z wyrafinowaną psychiczną. Taka sytuacja-do najgorszych z moich wspomnień z dzieciństwa jej daleko-ale przykład dobry. Miałem psa, tzw wilka. Osikał koło od samochodu-pamiętam miałem ok 10 lat-chyba mniej nawet. Ojciec stwierdził że mam go zabić. Nie chciałem więc dostałem wpieprz-i nie mówię tu o jakimś śmiesznym uderzeniu w twarz, prawdziwe skopanie leżącego, chociaż byłem już przyzwyczajony. Wtedy jednak nastąpiła nowa sytuacja. Zawlókł mnie na dwór, zawołał psa, założył mu kaganiec, uwiązał go przy słupie. Wziął małą brechę i z całej siły uderzył psa w głowę, ale ten nie zdechł od razu, uderzył go 3-4 razy, do dzisiaj słyszę jego skowyt. Potem dostałem łopatę i miałem wykopać dół, ale że byłem wcześniej pobity to mi nie szło zbyt szybko-dostałem wpieprz znowu. Wreszcie zakopałem psa. Mój ojciec cały czas doskonale się bawił, widziałem to jak się śmiał. Później pytał mnie kilka razy dziennie czy nie chciałbym nowego psa, dopóki mu się nie znudziło. Taka właśnie przemoc jest najgorsza, przemyślana, na zimno, na którą nic nie można poradzić. Wśród obcych oczywiście wzorowy mąż i ojciec, wspaniały kolega. Niby zabijanie zwierząt na wsi to nic nowego, ale dla mnie to był szok, pewnie dlatego że mam słabszą psychikę, w sumie powinienem się już przyzwyczaić do jego zachowań, ale nigdy mi to nie wychodziło.
Sebmar
Offline

Rodzaje przemocy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 wrz 2014, 06:12
Sebmar, do pewnych zachowań wbrew pozorom nie sposób się przyzwyczaić. Jedyne, co można, to w takich sytuacjach wykształcić w sobie mechanizm, który pozwala przetrwać. Oczywiście robi to za nas psychika. Niemniej jednak, gdy czasy przemocy już mijają, te mechanizmy, które miały chronić, często przeszkadzają.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do