Lęk przed zmianami

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez runaway 21 kwi 2013, 20:09
Jestem chyba specjalistką w strachu przed zmianami ;) Czasem mam wrażenie, ze najlepiej jakby każdy dzień był taki sam, bo przynajmniej nie bałabym się, ze nie poradzę sobie z nowymi wyzwaniami.
Niestety, albo i na szczęście codziennie życie rzuca nowe wyzwania i choćbym nie wiem jak ociągała się z podejmowaniem decyzji, to kiedyś muszę je podejmować i stawiać czoła zmianom.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 kwi 2013, 12:09

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Ina86 22 kwi 2013, 09:24
Każda zmiana w życiu, nawet ta bardzo bardzo pozytywna, to dla mnie ogromny stres, a niestety teraz każda, nawet najmniejsza zmiana to napad lęku.
Samej trudno mi podjąć jakiekolwiek decyzje, zawsze łatwiej jest gdy ktoś coś doradzi etc. Wiem, że to pójście na łatwiznę, ale czasami jest to silniejsze ode mnie.
Teraz jestem w sytuacji, gdzie tych zmian jest całe mnóstwo - niedługo wychodzę za mąż, kupiliśmy z narzeczonym mieszkanie i czeka nas przeprowadzka. Wystarczyło aby robotnicy weszli do naszego nowego mieszkania, a mnie już ogarnął lęk. To strasznie denerwujące. Przecież są to miłe rzeczy, z których człowiek powinien się cieszyć, a nie stresować. Ja jednak nie potrafię inaczej. Przynajmniej jeszcze. ;)
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 kwi 2013, 02:51
Mnie nawet takie rzeczy nie czekają Ina86...Mogę sobie jedynie pomarzyć........
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 kwi 2013, 08:51
Wiecie co...u mnie nastąpiła ostatnio lawina zmian. Nagła, nieprzewidywalna i na plus. W życiu jeszcze jakiś czas temu bym nie przypuszczała, że w ciągu tygodnia moje życie stanie na głowie. Wiem jednak jedną rzecz- zmiany są konieczne i potrzebne. NIGDY nie wiadomo, co Nas w życiu czeka. Boimy się zmian, ja sama się ich boję, ale nie żałuję. Nie zamykajcie się na nowe rzeczy, doświadczenia, bo wierzcie, naprawdę warto próbować.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez abraxas 28 kwi 2013, 09:00
Lilith, miałam podobnie jesienią, ale po miesiącu mi przeszło ;)
Z pewnością masz rację, zmiany są konieczne, żeby to życie inaczej wyglądało. Ale wiem, że inaczej się na to patrzy jak jest się w pozytywnym nastroju, a inaczej jak znów wraca się do dołka. Gdyby człowiek miał jakieś pozytywne doświadczenia z tych prób, to byłoby o wiele łatwiej.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 kwi 2013, 09:05
abraxas, no, w związku z tymi zmianami najadłam się sporo nerwów, ale i tak nie żałuję. Trzeba próbować i walczyć. Inaczej pozostaje tylko marazm...
Nie chodzi tutaj tylko o pozytywny nastrój. Byłam w gigantycznym dole, kiedy doszło do tych zmian i dopiero z czasem zaczyna się układać. Jest ciężko, ale się nie poddaję. I myślę, że właśnie o to w tym wszystkim chodzi, bo najgorsze, co można zrobić, to się załamać i poddać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez abraxas 28 kwi 2013, 09:13
Lilith, to nic tylko życzyć dalszej wytrwałości :]
Ja też byłam w dołku, więc niespodziewane zmiany trochę mnie podniosły, niestety potem przyszła szara rzeczywistość, ot życie. Jedyną zmianą jest teraz terapia, a że jeszcze się nie załamałam mimo szczerych chęci to można to uznać za sukces ;)
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 kwi 2013, 10:46
No, prozę życia też znam, ale jestem dobrej myśli.
I Tobie również życzę, żeby wszystko Ci się ułożyło. Próbuj, bo zawsze warto.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 kwi 2013, 10:56
Po ponad miesiącu zmagań - wyszło jak zwykle,stare schematy,te same błędy,moralniak..
Tu już nawet nie chodzi o to co się źle robi,ale o własną głupotę,podobno tylko szaleniec albo głupiec próbuje jakiegoś działania xxx razy i oczekuje innego efektu..
Już czasem nie mogę z samym sobą,nie mam siły do tego..
Na głupote niema rady - strach i lenistwo to tylko poboczne kwestie..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 29 kwi 2013, 19:23
Wrzucam nowy wpis. Kilka osób z tego forum (w sumie znajomych też) mnie zainpirowało i wymyśliłam model do walki ze strachem przed rozczarowaniem, dostępny tutaj. Trochę o strachu przed zmianami, trochę o tym, jak interpretować porażki i nie wyznaczać sobie jednych-jedynych ścieżek w życiu. Zapraszam do komentowania itp., jak zwykle ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez mark123 29 kwi 2013, 19:39
Wkurzam się, gdy nastąpi zmiana w rozkładzie dnia i dowiem się o niej dopiero w tym dniu, jeśli dzień wcześniej, to nie.
Nie lubię też zmian umeblowań pomieszczeń, gdy nie wiem o tym. Od dziecka mam coś takiego, że gdy nastąpi zmiana umeblowania pomieszczenia, a ja o niej nie wiem, to gdy wejdę do zmienionego pomieszczenia, to czuję się taki jakby zagubiony.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez kaja123 29 kwi 2013, 19:42
mark123, a ja jestem pod wrażeniem Twojej zmiany - zmniejszyłeś listę podejrzeń chociaż nadal jest "imponująca" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez mark123 29 kwi 2013, 19:54
kaja123 napisał(a):mark123, a ja jestem pod wrażeniem Twojej zmiany - zmniejszyłeś listę podejrzeń chociaż nadal jest "imponująca" ;)

Starałem się jeszcze głębiej przeanalizować swoje podejrzenia i odrzuciłem to, co miało najmniejsze prawdopodobieństwo, co do reszty swoich podejrzeń, to aktualnie nie mam żadnych podstaw, by przestać podejrzewać i nie jest tak, że podejrzewam wszystko z listy występujące jednocześnie, tylko że coś z listy mam. Część podejrzeń jest zasugerowana przez lekarzy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed zmianami

przez myszka40 29 kwi 2013, 21:47
Dawniej miałem ogromny strach przed zmianami bo chciałem wszystko robić perfekcyjnie a to był największy błąd , teraz wolę coś zrobić niż czekać na moment kiedy mogę to zrobić perfekcyjnie. Co do porażek najlepiej to obrazuję przykład Jordana który mówił że każdy rzut nie oddany był w 100% nie celny, teraz sobie nie wyobrażam czegoś nowego nie robić i nie przełamywać swoje strachu , na początku jest najtrudniej ale z każdym kolejnym podejściem jest lepiej. A co do strachu przed porażka to ja już praktycznie go nie mam bo staram się wszystko robić najlepiej jak potrafić i jeśli poniosę porażkę to sobie zadaję pytanie co zrobiłem dobrze a co mogłem zrobić lepiej.
Pozdrawiam Rafał


Nie mam 40lat
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:35
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do