Lęk przed zmianami

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Lęk przed zmianami

przez joaszka 14 lut 2015, 00:12
Lubię zmiay, nad którymi panuję, na przykład przemeblowanie, wybór zdrowego trybu życia...
Ale jeśli w sytuacji ,,zmianowej'' jest jakikolwiek czynnik, na który nie mam wpływu, natychmiast wpędza mnie to w lęk.
A najgorzej mam z sytuacjami, które dotyczą czasu - gdy ktoś zmienia jakiś termin, gdy coś się przedłuża, lub gdy następuje jakakolwiek zmiana w moim kalendarzu. Na przykład - codziennie się uczę, a raz na jakiś czas rano postanawiam iść na fitness. Takie postanowienie dotyczące zmiany planu dnia momentalnie wprowadza mnie w panikę, choć to tylko moja decyzja. Bo czas.
joaszka
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 lut 2015, 03:17
Narazie ze zmian nici.Zero.Null......Nienawidze siebie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Lęk przed zmianami

przez TesullPDRS 23 lut 2015, 14:33
jeżeli boisz siię zmian to pomysl sobie : lęku jebany wypierdalaj!
"Nie boję się biedy, wiem że spłacę kredyt
Skoro bogate mam wnętrze, to na zewnątrz też coś będzie"
- Bosski Roman
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
22 lut 2015, 22:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lut 2015, 06:15
depresyjny86, a co Ci ta nienawiść do siebie aktualnie da? Czy nie jest tak, że przy próbie wprowadzenia jakichkolwiek zmian, to strzelanie do własnej bramki?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Travis89 09 wrz 2015, 01:51
Artemizja napisał(a):nienormalna21, ale jak żyć? Istnieć będziesz, ale czy będziesz czerpała z tego radość, satysfakcję? Czy będzie to miało jedynie charakter pustej egzystencji?


A na co mi radość i satysfakcja? Szczęśliwy to ja już byłem. Już mam to doświadczenie w swojej kolekcji. Odhaczone.

Dobrze, jak nie za dobrze.
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 gru 2011, 13:41

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Travis89 09 wrz 2015, 20:31
Ja nie mam żadnych napadów lęku. Po prostu wzbraniam się przed zmianami, jako zagrażającymi mojej tożsamości, mojej percepcji, mojemu sposobowi funkcjonowania, mojej sytuacji życiowej, i tak dalej. Gdybym chciał, to mógłbym po prostu zacząć stopniowo się "deregulować", "rozregulowywać", zaczynając od rzeczy małych. Gdybym tylko chciał, to chyba żaden lęk by mnie nie powstrzymał (przynajmniej w rozsądnej intensywności, i tak dalej). Gdybym chciał.
One cries, because one is sad.
For example, I cry because others are stupid, and that makes me sad.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 gru 2011, 13:41

Lęk przed zmianami

przez Druid 12 wrz 2015, 11:33
Travis89 napisał(a):Szczęśliwy to ja już byłem. Już mam to doświadczenie w swojej kolekcji. Odhaczone.
Co brałeś?
Druid
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Siddhi 12 wrz 2015, 11:36
Dark, zapewne czekoladę, polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
01 lut 2015, 12:32

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Travis89 12 wrz 2015, 23:21
Dark Velvet napisał(a):
Travis89 napisał(a):Szczęśliwy to ja już byłem. Już mam to doświadczenie w swojej kolekcji. Odhaczone.
Co brałeś?
C8H11N.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 gru 2011, 13:41

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Travis89 13 wrz 2015, 00:29
Ja się za mało boję. Na przykład późnymi wieczorami (ale nie tylko) korci mnie robienie różnych głupot, których bym następnego dnia zapewne żałował (albo przynajmniej był w związku z nimi zdezorientowany, skonfundowany, zbity z tropu).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 gru 2011, 13:41

Lęk przed zmianami

przez Druid 13 wrz 2015, 00:42
Dark Velvet napisał(a):
Travis89 napisał(a):Szczęśliwy to ja już byłem. Już mam to doświadczenie w swojej kolekcji. Odhaczone.
Co brałeś?

Ależ agresywne pytanie z mojej strony. Lepiej zabrzmiałoby "co przyjąłeś"
Druid
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Travis89 13 wrz 2015, 02:49
Dark Velvet napisał(a):Ależ agresywne pytanie z mojej strony. Lepiej zabrzmiałoby "co przyjąłeś"
Nieważne. Nie przeszkadza mi to w tym przypadku. Odpowiedziałem: C8H11N.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 gru 2011, 13:41

Lęk przed zmianami

przez Druid 15 wrz 2015, 00:41
Travis89 napisał(a):Ja się za mało boję.
Też za mało się boję. Przykład z ostatniego weekendu: późnym wieczorem podjechałam z dworca tramwajem. Wsiadałam do pustego wagonu, na wszelki wypadek wybrałam miejsce blisko pani motorniczej. Na następnym przystanku dosiadły się dwie obce sobie pary: kobity obu pod wpływem, jeden facet słaniał się na nogach, drugiego roznosiło. Słaniający się i jego niewiasta usiedli z przodu. Ten, którego roznosiło, wkurzył się na słaniającego się o to, że przytrzymał tramwaj na przystanku, by jego partnerka mogła dobiec. Niewiasta słaniającego się była skłonna do dyskusji, niestety nie zachowała formy grzecznościowej per pan. W efekcie ten nabuzowany stwierdził, że obije mordę jej facetowi, gdyż szanuje kobiety. Z jego kieszeni wystawała otwarta butelka piwa - potencjalne narzędzie zbrodni, zwłaszcza jeśli zrobić z niej "tulipan" (koleś zdążył wyznać, że w wieku lat 14 był w poprawczaku). Próżno szukałam zrozumienia w oczach obu pań. Pani motornicza próbowała uspokoić towarzystwo. Zamiast się wystraszyć i pomyśleć o niezwłocznej ewakuacji, zaczęłam się zastanawiać, czy odezwać się słowami "proszę panów, nie chcę być świadkiem przestępstwa". Na szczęście na następnym przystanku nabuzowany został wyprowadzony przez patrol policji.
Druid
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Travis89 15 wrz 2015, 00:58
Dark Velvet napisał(a):Też za mało się boję. [...]


Ja "za mało" się bałem na przykład, gdy moja dziewczyna "groziła" mi samobójstwem. Uważałem jednak, że moje odczucia nie doceniają zagrożenia, więc mój "rozum" kazał mi brać na to poprawkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 gru 2011, 13:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do