Lęk przed zmianami

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 cze 2013, 10:51
Bezimienna123 napisał(a):Lilith, jak myślę o tym to pociąga, ale jak przychodzi do realizacji do nieraz nachodzą mnie lęki, przed konfrontacją z nową sytuacją, nowymi ludźmi. I dlatego czasem taka stałość jest dla mnie bezpieczniejsza, choć nie czuję się w niej szczęśliwa. Ale co z tego jeśli czułabym się szczęśliwa za cenę bycia w lęku? Nikt tego nie lubi.
Myślę, że to nie tak. Pewnie początkowo byłyby lęki, ale po praktycznym sprawdzeniu być może by się zredukowały. Gdyby udało się w praktyce skonfrontować z innymi ludźmi i wyszło by z tego coś pozytywnego, to myślę, że i lęki by odeszły. Zatem to nie tak, że za cenę szczęścia żyłabyś w lęku. To raczej kwestia podjęcia wyzwania i przyzwyczajenia się do nowej sytuacji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 cze 2013, 14:03
Ostatnio czuje jakbym dojrzewał do jakichś zmian,powoli,ale jednak pojawia się to co najważniejsze - nieprzymuszona wewnętrzna motywacja...czas zweryfikuje oczywiście,ale licze że wszystko zmierza ku dobremu...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 25 cze 2013, 22:11
Kestrel, trzymam kciuki;]

Już podsyłałam jednej osobie z forum, ale osobiście twierdzę, że tekst trafiłby do większej ilości userów:) O tym dlaczego zmiany są na początku tak przerażające i jaki podstawowy błąd popełniamy, patrząc na nasze przyszłe życie.
http://cloudymind.pl/wordpress/co-traci ... d-swiatem/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez abraxas 27 cze 2013, 12:35
Jednak lęk przed zmianą ma bardzo wiele przyczyn, a sama nauka aktywnego radzenia sobie z problemami nic nie da, dopóki człowiek ma niską samoocenę i postawę tzw. atrybucji wewnętrznej, czyli będzie szukał przyczyn niepowodzeń w swojej osobie. Bo wtedy jak raz dozna porażki, to nie będzie się starał dalej, bo i po co jak to on sam jest wadliwy, więc każda kolejna próba też będzie porażką?
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 29 cze 2013, 16:25
Jednak lęk przed zmianą ma bardzo wiele przyczyn, a sama nauka aktywnego radzenia sobie z problemami nic nie da, dopóki człowiek ma niską samoocenę i postawę tzw. atrybucji wewnętrznej, czyli będzie szukał przyczyn niepowodzeń w swojej osobie. Bo wtedy jak raz dozna porażki, to nie będzie się starał dalej, bo i po co jak to on sam jest wadliwy, więc każda kolejna próba też będzie porażką?


Najlepiej to łączyć. Ale ogólnie masz rację- ja widzę po sobie, że czasami odporność na stres mi się podnosi i jest świetnie, a potem okazuje się, że po prostu nie miałam większych stresów ;) Ale! radzenie sobie w życiu wpływa także na ocenę naszych kompetencji i przekonania nt natury świata. Bandura robił fajne badania, które pokazały, że lęk przed wyjściem z domu jest znacznie mniejszy, gdy osoba podniesie swoje zdolności do radzenia sobie w sytuacji, której się boi. Więc z jednej strony- ocena sytuacji może być stale zaburzana, bo mamy taki a nie inny schemat poznawczy, ale z drugiej, nasze umiejętności i doświadczenia wpływają na te schematy:) wszędzie sprzężenia zwrotne!^^

Jeśli chodzi o to podejście do porażki- to jest jasne. Ja zawsze mówię, że najlepiej nauczyć się kilku rzeczy:
1. Izolować się od swoich działań i nie oceniać całej swojej osoby przez pryzmat kilku porażek. Jeśli na przykład coś nam się nie uda, zawsze szukać (aktywnie szukać, najlepiej z kartką i dlugopisem) przyczyn, na które mieliśmy wpływ. Na przykład niezdany egzamin- za mało czasu poświęconego na naukę, nieodpowiednia metoda nauki, nieodpowiednie materiały. Nie "jestem głupi", "jestem leniwy", bo to wcale nie sprawi, że następnym razem będzie lepiej.

2. Odrzucić przekonanie o stałości cech. "Jestem niepunktualny", "jestem impulsywny", "mam dwie lewe ręce"- to wszystko da się zmienić, trzeba to tylko zauważyć i poświęcić chwilę.

3. Pamiętać, że w życiu jest mnóstwo możliwości i każda porażka to drzwi dalej. Nigdy nie traktować żadnej aktywności w życiu jako "tę jedyną", "przeznaczenie", czy "to, do czego jestem stworzony". Nawet mistrzowie w swoich dziedzinach są świadomi, że takie scenariusze wybrali i jakby coś się stało, mają mnóstwo innych możliwości ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lip 2013, 13:48
Teraz dla odmiany odczuwam lęk przed brakiem zmian :? Jak nic nie uda mi się zmienić, to będzie nieciekawie :bezradny:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez mark123 14 wrz 2013, 01:58
Na chwilę obecną wychodzi, że w roku 2014 i 2015 czekają mnie pewne zmiany. Jak na razie mam czarne wizje co do skutków tych zmian.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 wrz 2013, 10:32
mark123, nie ma sensu snuć czarnych scenariuszy. Zobaczysz jak będzie.

U mnie zmiany były zbyt duże i zbyt gwałtowne. Teraz muszę się zbierać " do kupy". Nie lubię aż tak gwałtownych zmian. Wolę bardziej stonowane, stopniowe działanie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

przez alicja_31 27 wrz 2013, 10:50
Zmiany to jest dla mnie ostatnio ważny temat. Chodzi o zmianę pracy, która pociągnie za sobą duże zmiany i komplikacje w życiu osobistym... Momentami nachodzi mnie strach, czy dam radę, czy się nie spalę w nowym miejscu, czy dam radę z dalekimi dojazdami itp. Jednak perspektywa zmiany otoczenia korci mnie tak bardzo, że postanowiłam zaryzykować. Za jakiś kwartał zdam relację, czy było warto ;)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez brum 27 wrz 2013, 11:18
W ogóle boje się zmian wszelkich, chociaż są takie których z całego serca pragnę (mimo strachu), ale i tak moja wiara w to, że się wydarzą jest nikła. Bo u mnie nigdy nic nie zmienia się na lepiej.

Boję się zmian w pracy. A ktoś mądry u mnie w pracy uważa, że zmiany w zespołach są ważne (niby po co?). Dzisiaj wszystko ma się wyjaśnić, a ja od rana jestem kłębkiem nerwów :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 21:27

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 wrz 2013, 14:18
Właśnie. Czemu tak rzadko zmienia się na lepiej, a najczęściej na gorzej. Wszystkie zmiany, jakie wprowadzałam w życiu, zwykle kończyły się tak samo, choć nie raz na początku wydawało się, ze już, już, coś tam w tym tunelu widać. Może nie światełko, ale chociaż jego blask. A potem powrót do jeszcze większego doła, po uprzednim rozpieprzeniu ówczesnej sytuacji i niemożliwości powrotu do tego, co było. Tamto, co było, nie było dobre, ale to, co nastąpiło, jest jeszcze gorsze, więc chyba nicnierobienie byłoby wtedy lepszym wyjściem. Życie...
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 wrz 2013, 11:09
zmęczona_wszystkim, nigdy nie wiesz. w jakim kierunku pójdzie zmiana. Niestety, to ryzyko...

brum, wyjaśniło się coś w sprawie zmian w pracy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

przez ala1983 01 paź 2013, 14:28
alicja_31 napisał(a):Zmiany to jest dla mnie ostatnio ważny temat. Chodzi o zmianę pracy, która pociągnie za sobą duże zmiany i komplikacje w życiu osobistym... Momentami nachodzi mnie strach, czy dam radę, czy się nie spalę w nowym miejscu, czy dam radę z dalekimi dojazdami itp. Jednak perspektywa zmiany otoczenia korci mnie tak bardzo, że postanowiłam zaryzykować. Za jakiś kwartał zdam relację, czy było warto ;)

Ja mogę już zdać relację z moich zmian: stany lękowe nasiliły się do tego stopnia, że nie tylko odmówiłam przyjęcie do nowej pracy, ale straciłam też poprzednią..
Chciałam polepszyć sobie sytuację a wyszło jak wyszło.. jest mi bardzo ciężko :cry:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez brum 04 paź 2013, 22:21
nic się nie wyjaśniło :( może jutro, albo kolejny tydzień niepokoju :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 21:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do