Lęk przed zmianami

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 gru 2012, 04:59
Lęk przed zmianami niemal uniemożliwia podjęcie jakiejkolwiek decyzji,odcina od możliwości poprawy życia.Skąd tak naprawdę wynika?Z tego,że boimy się coś zrobić?A może po prostu nie chcemy wychodzić ze swojej skorupy,bo jest Nam dobrze tak,jak jest?Jak przekonać siebie,że jednak warto zaryzykować?Doświadczaliście lęku przed zmianą?Jakie to miało konsekwencje?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez mark123 11 gru 2012, 13:53
Nie wiem, jak u innych, u mnie lęk przed zmianami wynika chyba z bardzo dużego stresu, który by tym zmianom towarzyszył, przez co odwlekam zmiany, a stresu bardzo nie lubię, w ogóle to obecnie spokój jest dla mnie wartością najwyższą (chyba mam trochę pokrzywiony system wartości). W pewnym sensie dobrze mi w mojej otoczce osłaniającej mnie przed bardzo dużym stresem. Dopóki jestem w swojej otoczce, to nie odczuwam konsekwencji odwlekania.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed zmianami

przez bedzie.dobrze 11 gru 2012, 14:02
zmiany= cos nowego...nie wiemy czy bedzie to lepsze czy gorsze, dlatego lepiej trwac w marazmie..bo znany, w jakis sposob bezpieczny bo sie do niego przyzywczailismy.

Ja na terapii jestem teraz w taki momencie, ze stawiam opór ..bo zmiany zblizaja sie wielkimi krokami....a nie wiem jaka bede, czy sie odjade, itd.i to budzi lęk:D
bedzie.dobrze
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 11 gru 2012, 14:14
nienawidzę zmian, wole tkwić w beznadziejnej sytuacji niż coś zmienić, bo to wiąże się z lękiem, zmianami przyzwyczajenia i ogólnie z działaniem którego unikam jak się da.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Lęk przed zmianami

przez szczypiorek86 12 gru 2012, 00:37
Może nie jest mi dobrze tak jak jest,ale po co sobie mam pogarszać(ot..takie głupie podejście).
szczypiorek86
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez lucus 12 gru 2012, 01:24
Chyba nawet nie dopuszczam do końca do siebie myśli jak bardzo obawiam się zmian.Odciągam od nich swoją uwagę nurzając się w znanych już dobrze klimatach depresyjnych.Lepszy znany wróg i wałkowanie tego samego w kółko niż wielki :?: Aż dziwnie mi to pisać takie to wszystko wydaje się absurdalne.Co tu dużo mówić za często uciekam,unikam,przekładam na później.Nowe sytuacje wydają się takie ... niepociągające ale to pewnie mechanizm obronny- dopóki będę tak na nie patrzył nie będę musiał próbować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 gru 2012, 03:32
Kiedy jest nam zle zmiana moze tylko wyjsc na dobre.. a ze boimy sie nowego?To normalne

...a nie wiem jaka bede, czy sie odjade, itd.i to budzi lęk:D

bedzie.dobrze, przez to juz przeszlam... paskudne uczucie kiedy nie wiesz kim jestes.. bo juz nie taka jak przedtem ale jeszcze nieokreslona
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Lęk przed zmianami

przez beladin 12 gru 2012, 17:18
lucus Unikanie jest najskuteczniejszym sposobem unikania stresów :) Gdybyś nie wiedział co się wydaży nie musiałbyś unikać.
beladin
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 gru 2012, 19:26
nie wiemy czy bedzie to lepsze czy gorsze, dlatego lepiej trwac w marazmie..bo znany, w jakis sposob bezpieczny bo sie do niego przyzywczailismy.
Tylko,że w ten sposób zamykamy sobie drogę do doświadczenia czegokolwiek lepszego.Żeby coś poprawić w swoim życiu,to niestety,ale trzeba zmieniać.Owszem,jest ryzyko,że możemy się "naciąć",ale myślę,że gra i tak jest warta świeczki...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 14 gru 2012, 15:16
nie lubię zmian.cały czas klepią "nowe" "nowość" a to zwykle oznacza gorsze a nie lepsze.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 gru 2012, 15:24
ja miałem wczoraj szanse na zmianę swojego życia ale oczywiście stchórzyłem wybrałem siedzenie w domu zamiast pracy. Czuje się fatalnie ale mimo to lepiej niż jakbym się czuł gdybym się na tą zmianę zdecydował.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 14 gru 2012, 16:05
Ja wyszłam wreszcie z domu, pracuję z ludzmi i czuję się koszmarnie. Żałuję że w ogóle cokolwiek zmieniłam bo mogłam niczego nie zmieniać i życ bezpiecznie w domku a tak to mam codzienny stres. I po co to mi było.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Lęk przed zmianami

przez beladin 14 gru 2012, 16:07
nieboszczyk Dla zdrowego nowe oznacza lepsze.

carlosbuenoŚwiadomy wybór. Brawo :D
beladin
Offline

Lęk przed zmianami

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 14 gru 2012, 16:14
beladin napisał(a):nieboszczyk Dla zdrowego nowe oznacza lepsze.


dla chorego nowe oznacza oszczędzanie na zdrowiu.na zdrowiu się nic nie zaoszczędzi.to tak jak by kopac ogródek gołymi rękami żeby zaoszczędzić na widłach
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do