Asertywność

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Asertywność

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 gru 2012, 13:07
bittersweet napisał(a):Kolejny problem z asertywnością w pracy jest taki, że jak jedna osoba jest asertywna a reszta w milczeniu zgina kark, to kto poleci pierwszy do odstrzału?

Asertywność to nie agresja tylko spokojne komunikowanie o swoich prawach nie naruszając praw innych. Znam osoby które zginały kark właziły do tyłka bez wazeliny były "pieskami" swojego szefa i poszły do odstrzału bo nie były szanowane. Zwyczajne popychadła. Także nie ma reguły. Jeśli szef (mówimy o niefajnym szefie)wie że wszystko może z tobą zrobić to wykorzysta na maxa i wykopie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Asertywność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 gru 2012, 11:59
A co z tak zwaną asertywną krytyką?Jest to możliwe,żeby wyrazić swoją krytykę,ale w sposób,który nie zrani innych?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Asertywność

Avatar użytkownika
przez linka 23 gru 2012, 12:39
Nie znam pojęcia asertywna krytyka, pierwszy raz coś takiego słyszę... za to znam określenie konstruktywna krytyka. Poza powiedzeniem to jest do d*py i bez sensu - trzeba powiedzieć dokładnie co jest nie tak, jak ja bym to zrobiła, co ja bym ci poradziła żeby było lepiej itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Asertywność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 gru 2012, 12:46
linka, własnie ostatnio przeglądając tematykę asertywności zetknęłam się z takim określeniem jak "asertywna krytyka" i zastanawiam się,czy to synonim konstruktywnej krytyki,czy coś zupełnie innego...?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Asertywność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 gru 2012, 13:04
Lilith napisał(a):Jest to możliwe,żeby wyrazić swoją krytykę,ale w sposób,który nie zrani innych?
Staram się wyrażac swoją opinię bez oceny innych osób. Ale to czasami niemożliwe, zresztą niektórzy każdą opinie odbierają jako osąd i krytykę. Boję się rozmawiać z takimi osobami, wydaje mi się, że nie da sie z nimi dyskutować. Do dyskusji potrzebny jest też dystans do siebie i pewna dojrzałość, umiejętność przyjmowania opinii innych, tolerancja.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Asertywność

przez Siddhi 23 gru 2012, 16:13
Staram się wyrażac swoją opinię bez oceny innych osób. Ale to czasami niemożliwe, zresztą niektórzy każdą opinie odbierają jako osąd i krytykę. Boję się rozmawiać z takimi osobami, wydaje mi się, że nie da sie z nimi dyskutować.
Wypisz, wymaluj, mój ojciec. :hide:

Temat jest o asertywności. Asertywność to umiejętność nie dania sobie wejść na głowę, przedstawiania własnego zdania i oczekiwań, poglądów, wyrażania własnego zdania. U mnie jest różnie, od skrajnej asertywności do jej braku. W zależności od samopoczucia.
Siddhi
Offline

Asertywność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 mar 2013, 21:05
Powoli, pomalutku uczę się asertywności i muszę powiedzieć, że podobają mi się efekty. Nie w każdej sytuacji się to przydaje, ale mam wrażenie, że od kiedy jestem bardziej asertywna, to i inni bardziej się ze mną liczą. Całkiem miłe uczucie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Asertywność

Avatar użytkownika
przez black swan 15 mar 2013, 21:33
Ja mam chyba jakiś syndrom bycia bardziej asertywną wobec bliskich, rodziny, a dużo mniej asertywną wobec obcych ludzi... :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Asertywność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 mar 2013, 21:39
black swan, dlaczego?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Asertywność

Avatar użytkownika
przez black swan 15 mar 2013, 22:30
Nie wiem, to jest właśnie zagadka. Wobec rodziny, osób które znam lepiej potrafię być nawet więcej niż asertywna. Nawet obcesowa i niemiła czasami, jak mi jakaś prośba nie odpowiada. A wobec obcych to znacznie trudniejsze, ktoś musi mnie mocno wkurzyć abym stała się niemiła. Asertywna staram się być wobec obcych, ale niestety nie zawsze to wychodzi, a często wychodzi mizernie. Wolę nie odpowiadać, uciec od odpowiedzi niż zmierzyć się z odmawianiem obcym ludziom z ulicy/skądkolwiek, którzy mnie o coś proszą, a ja nie chcę tego robić.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Asertywność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 mar 2013, 22:05
black swan, może gdzieś w głębi boisz się obcych ludzi? Może to kwestia tego, że ich nie znasz i nie wiesz, jak zareagują na Twoje zachowanie i dlatego Cię to stopuje? Rodzinę znasz i mniej więcej możesz przewidzieć, jak kto się zachowa, na ile możesz sobie pozwolić. Natomiast w przypadku osób, których nie znasz, jest to znacznie trudniejsze...

Ostatnio przeczytałam gdzieś ciekawą rzecz, że asertywność jest niczym innym jak tylko zamaskowanym chamstwem. Zgadzacie się z tym?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Asertywność

Avatar użytkownika
przez mark123 02 kwi 2013, 03:13
black swan napisał(a):Ja mam chyba jakiś syndrom bycia bardziej asertywną wobec bliskich, rodziny, a dużo mniej asertywną wobec obcych ludzi... :?

Ja w przypadku rodziny jestem zazwyczaj bierny (czasem z agresywnym nastawieniem wewnętrznym), natomiast w wypadku obcych ludzi bierny lub... pseudoasertywny (czyli z zewnątrz wygląda to tak, że niby asertywnie stawiam na swoim mówiąc ogólnie, a w środku gotuje się agresja), zależy to od tego, o jakich ludzi chodzi. Wewnętrznie potrafię mieć albo bierne nastawienie albo agresywne, asertywnego zazwyczaj nie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Asertywność

Avatar użytkownika
przez poem 06 kwi 2013, 20:28
Bycie asertywnym to chyba jedna z bardziej pożądanych przez ludzi umiejętności/cech.

Ja lubię ostatnio robić po swojemu oraz gdy ktoś mnie prosi o pomoc, a czuję się źle lub jest zbyt późna godzina to odmawiam. Staram się wyjaśniać, że chętnie pomogę, ale gdy poczuję się lepiej albo następnego dnia. Niestety to nie zawsze dociera. Chyba niektórzy są zbytnio przyzwyczajeni do mojej usłużności... Ale przynajmniej wiem ja i ta osoba wie dlaczego odmówiłam.
Ale częściej jestem bierna lub agresywna :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Asertywność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 kwi 2013, 18:22
Muszę powiedzieć, że asertywność bywa przydatna. Pomaga walczyć o siebie. Zastanawiam się jednak nad granicą między asertywnością, a bezczelnością. Kiedy zasmakuje się asertywności i zobaczy, jakie przynosi efekty, można się w tym zatracić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do