Pustka

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Pustka

Avatar użytkownika
przez monk.2000 01 sie 2013, 06:30
anna.anakaia, nie wiem czy jeszcze jesteś na forum, ale wiem o co chodzi. Pustka może być przerażająca, bo życie kojarzy się z ruchem. Materia nieożywiona to ta która jest bardziej stabilna, naukowcy by znaleźli jakieś dobre słowo na to. Zombie jest w pół żywy, w pół martwy, bo się rusza, ale nie myśli. :P

Pustka to też cisza, kaseta CC 120 gotowa do napełnienia przeróżną muzyką. Jak komórki macierzyste, które mogą pełnić w organizmie dowolną rolę. Jest to gest otwarcia na życie i w gruncie rzeczy miejsce skąd ruch pochodzi. Osho nie jest moim guru, ale jeden cytat pożyczyłem, medytacja to oko cyklonu.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Pustka

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2013, 21:12
Czasami się zastanawiam, na ile tłumię emocje, a na ile faktycznie nie ma we mnie zbyt wiele? Jeśli tłumię w sobie wszystko, to ostatnio odcięłam się wyjątkowo mocno od uczuć. Coraz częściej mam wrażenie tej paskudnej pustki, jakiegoś emocjonalnego wycofania, niezdrowego dystansu niemal do wszystkiego. Wiele rzeczy stało mi się obojętne. Rozum podpowiada mi, że coś się ze mną dzieje. Nie wiem tylko co...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pustka

przez anna.anakaia 07 wrz 2013, 03:00
Nefertari, przegadywałaś to na terapii?

Coraz częściej mam wrażenie tej paskudnej pustki, jakiegoś emocjonalnego wycofania, niezdrowego dystansu niemal do wszystkiego.


Chyba nigdy dokładnie nie zrozumiem takich pojęć jak "wycofanie", "dystans", "obojętność"...
A tak bardzo chciałabym choć trochę ich przejąć, bo u mnie niezdrowy jest brak zdystansowania, emocjonalnych reakcji na wszystko. Gdybyśmy tak mogły się połowicznie zamienić, osiągnąć zdrowe wypośrodkowanie...
anna.anakaia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pustka

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 wrz 2013, 09:19
anna.anakaia, tak, cały czas do tego wracam na terapii i stanęło na tym, że jest to mechanizm obronny. Pozwolił mi przetrwać w sytuacji kryzysu, zamroził mnie trochę, żebym przetrwała, ale teraz przeszkadza. Nawet, gdy nie ma zagrożenia, to dziadostwo się "włącza". Wystarczy, że jestem zmęczona, że coś mnie zdenerwuje, że się czymś stresuję. O ile w sytuacjach stresujących się to przydaje, ponieważ brak emocji w niektórych sytuacjach jest pożądany, o tyle na co dzień jest to wręcz nie do zniesienia. Wiem, że pod tą pustką coś jest, że to jedynie zasłona, ale za cholerę nie mogę do tego dotrzeć.
Tak, zdecydowanie zdrowe wypośrodkowanie by się przydało...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pustka

Avatar użytkownika
przez marimorena 07 wrz 2013, 09:56
Nefertari napisał(a): Wiem, że pod tą pustką coś jest, że to jedynie zasłona, ale za cholerę nie mogę do tego dotrzeć.

też mam taki mechanizm, ale zaczynam myśleć że pod spodem nic nie ma. że tam dopiero jest pustka której sobie nie wyobrażam, że choćbym chciała to nic we mnie nie ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Pustka

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 wrz 2013, 10:02
marimorena, wbrew pozorom, pustka to już coś. Myślę, że są pod nią skrywane emocje, ale nie możesz do nich dotrzeć. Czy zdarza Ci się płakać? Czuć, że jest Ci źle? Czuć ból? Czasami Cię to wszystko przytłacza, tak, że nie jesteś w stanie nawet tego opisać? Czy czasami zalewa Cię jakaś niezidentyfikowana masa emocji, których nie potrafisz nazwać? Jeśli tak, to świadczy to jedynie o tym, że pustka jest jedynie tamą, która w pewnych momentach przecieka i te "wycieki" odczuwasz co jakis czas...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do