Agresja

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Agresja

przez Monar 04 lip 2013, 16:07
Vian, no właśnie, awanturujący się - czyli agresywny, wzbudził w Tobie agresję. Miałam rację.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Agresja

Avatar użytkownika
przez mark123 04 lip 2013, 16:08
Vian napisał(a):
Agresja rodzi agresję...

A nie zawsze.

Również zgadzam się z tym, że nie zawsze.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10122
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Agresja

Avatar użytkownika
przez Vian 04 lip 2013, 16:12
Monar napisał(a):Vian, no właśnie, awanturujący się - czyli agresywny, wzbudził w Tobie agresję. Miałam rację.

No ale moja agresja jego agresję ostudziła, więc jednak nie do końca miałaś rację.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Agresja

przez Monar 04 lip 2013, 16:36
Vian, wiadomo, że w końcu ktoś się uspokaja, raczej o te pierwsze reakcje chodzi. jeśli ktos jest agresywny, to ten drugi jak ma zachować spokój, skoro do tamtego nic nie dociera, nawet nie słucha? trzeba też zacząć krzyczeć, itp. czyli być agresywnym.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Agresja

przez Auman 04 lip 2013, 16:38
Monar napisał(a): jeśli ktos jest agresywny, to ten drugi jak ma zachować spokój, skoro do tamtego nic nie dociera, nawet nie słucha? trzeba też zacząć krzyczeć, itp. czyli być agresywnym.

Słusznie, sprawdzony sposób.
Auman
Offline

Agresja

Avatar użytkownika
przez Vian 04 lip 2013, 16:45
Monar napisał(a):Vian, wiadomo, że w końcu ktoś się uspokaja, raczej o te pierwsze reakcje chodzi. jeśli ktos jest agresywny, to ten drugi jak ma zachować spokój, skoro do tamtego nic nie dociera, nawet nie słucha? trzeba też zacząć krzyczeć, itp. czyli być agresywnym.

No tak, tu masz rację, kwestia taka, że slogan "agresja rodzi agresję" jest powtarzany często gęsto przez różnej maści pacyfistów, którzy uważają, że agresja jest zła niezależnie od okoliczności - bo zawsze rodzi większą agresję. Gówno prawda. Tzn moim zdaniem gówno prawda, czasami ogień zwalczać trzeba ogniem i już.

-- 04 lip 2013, 16:51 --

PS.
Zgodnie z teorią "agresja rodzi agresję", "mój" pijak powinien się zrobić jeszcze bardziej agresywny i na koniec powinniśmy się pobić aż jedno by padło. Teoretycznie mogłoby być i tak i każda osoba grożąca komukolwiek jakkolwiek musi się liczyć z tym, że swoje groźby będzie musiała zrealizować, no ale widać nie zawsze tak jest, czasem wystarczy odwrócić role agresor-ofiara.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Agresja

przez rotten soul 04 lip 2013, 16:51
Vian napisał(a):i w prostych, konkretnych słowach kazałam wypier***, bo mu przypier***.

Do niektórych docierają tylko takie argumenty, zwłaszcza wtedy jeśli są pijani.

Ja agresji nienawidzę i stosuję ją wyłącznie wtedy, kiedy naprawdę nie mam już żadnego wyjścia. Po za tym agresja od zawsze kojarzy mi się z niskim poziomem inteligencji, dlatego mam nieuleczalną alergię na debili. Unikam takich ludzi jak ognia.
rotten soul
Offline

Agresja

Avatar użytkownika
przez Vian 04 lip 2013, 17:06
A ja im dłużej żyję, tym bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że agresja jest bardzo niedoceniana i ma zły PR.
Czytał ktoś z Was tę osławioną trylogię "Millenium"? Tam główna bohaterka to społeczny dramat, na pozór wszystkich pierze, razi prądem, strzela do nich i okłada czym popadnie, a w praktyce to wybitnie inteligentna osoba, która po szybkiej analizie wszystkich opcji wybiera tę maksymalnie bezpieczną. Jak nie znoszę kryminałów - ta seria to psychologiczna perełka ^^

Z innej beczki - fachowo nazywa się przemieszczeniem, potocznie wyżywaniem się. Dupowaty szef, który ma żonę-heterę, której się nie potrafi postawić, wyżywa się na pracownikach, żeby odbić sobie frustracje. Przed 5 minutami obserwowałam taką sytuację...

Na Was ktoś się wyżywa?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Agresja

przez Auman 04 lip 2013, 17:07
Vian napisał(a):Na Was ktoś się wyżywa?

"Brat"
Auman
Offline

Agresja

przez Davin 04 lip 2013, 17:11
Kiedyś po pijaku byłem agresywny ale to chyba przez wszystko co przeżyłem a teraz mam wszystko gdzieś i upijam się na wesoło. Mam ojca który jak sobie popije to się ładuje i mu się agresor włącza. Ostatnio dostał prawie w lampe ode mnie bo nie lubie jak ktoś po pijaku rzuca się do mnie i traktuje źle swoją kobiete.
Davin
Offline

Agresja

Avatar użytkownika
przez Vian 04 lip 2013, 17:16
Berwick napisał(a):
Vian napisał(a):Na Was ktoś się wyżywa?

"Brat"

I reagujesz na to jakoś? Działa?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Agresja

przez Auman 04 lip 2013, 17:18
Vian napisał(a):
Berwick napisał(a):
Vian napisał(a):Na Was ktoś się wyżywa?

"Brat"

I reagujesz na to jakoś? Działa?

Ostatnio pogoniłem go z nożem. Od razu uciekł i zamknął się w pokoju. A teraz po prostu go unikam, jak przyjechał na noc to ja poszedłem spać do samochodu.
Auman
Offline

Agresja

przez Davin 04 lip 2013, 17:21
Berwick kiedyś myślałem żeby kogoś tak postraszyć ale zastanowiłem się co będzie jak ktoś się postawi. Zabijesz?
Davin
Offline

Agresja

przez Auman 04 lip 2013, 17:22
davin napisał(a):Berwick kiedyś myślałem żeby kogoś tak postraszyć ale zastanowiłem się co będzie jak ktoś się postawi. Zabijesz?

Zapewniam że gdyby nie zamknął się w pokoju, to było by po nim. Tak już niestety działam w gniewie. :?
Auman
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do