Nie chcę kochać

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Nie chcę kochać

przez Saanna 02 gru 2012, 00:13
jammowie,ze nei chce kochac, nei chce angazowac sie aby znow nie poczuc kolejnego rozczarowania. Co prawda w ebi duszy jest- tak , chce, ale nic w tym kierunku nie robie. fdostalam w zeszlym roku od zycia niezle w 4 litery, mialam takie rozczarowanie, ze uwazam, ze mam uraz do konca zycia i brak wiary
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 02 gru 2012, 00:15
bittersweet źle mnie zrozumiałeś/aś
ta druga osoba też coś czuje ale to ignoruje krzywdzi siebie i innych. Skazuje siebie na samotność przez błędne rozumowanie, że każdy związek się sp.......
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 gru 2012, 01:54
wykończony napisał(a):ta druga osoba też coś czuje ale to ignoruje krzywdzi siebie i innych. Skazuje siebie na samotność przez błędne rozumowanie, że każdy związek się sp.......

Heh, ale co można zrobić ? Wiele osób sie boi zaangażowania uczuciowego i same muszą "dojrzeć" do zmiany decyzji. A może samotność to dla nich dobry wybór ? Poza tym związek z osobą, która sie boi bliskości jest ryzykowny. Nigdy nie wiadomo, kiedy jej lęk sie uaktywni i wtedy może sie wycofać z relacji, uciec :? .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez Pieprz 02 gru 2012, 02:00
wykończony napisał(a):Lilith a kontrolujesz do końca w kim się zakochasz? Nie.

może i nie ale możesz kontrolować czy zdusisz w sobie to uczucie czy będziesz próbował być z tą osobą
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie chcę kochać

przez szczypiorek86 02 gru 2012, 03:53
Kiedyś mówiłam nie,nie,nie bo niby ja (do czego,po co mi to potrzebne) oczywiście życie sprawiło psikusa i mnie pokręciło ;) teraz zostały tylko wspomienia,skutki i wiedza,że to wtedy miałam rację .
szczypiorek86
Offline

Nie chcę kochać

przez Saraid 02 gru 2012, 06:24
Bałam się zaangazowac po nieudanym związku w koncu zaryzykowałam wiem jedno kazdego dnia z nim ucze sie czegosc o samej sobie nawet gdyby miało sie nie udac bede madrzejsza o tą wiedze .
Saraid
Offline

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 gru 2012, 11:03
Myślę,że w takich stwierdzeniach"nie chcę kochać" jest bardzo dużo żalu,goryczy i ran wyniesionych z poprzednich związków...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez slow motion 02 gru 2012, 12:44
zgadzam się z Lilith, . Jesteśmy stworzeni do bycia z drugą osobą jednak rany z przeszłości, z poprzednich związków nie powalają na zaangażowanie się i automatycznie wzbraniamy się przed głębszą relacją.
Ja wyznaje, że każdy ma swoją definicję szczęścia jednak jak się bliżej przyjrzeć niektórym relacjom to tylko złudne szczęście...
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 02 gru 2012, 12:47
zakochać się tylko mozna będąc młodą książką bez liter.jak w tej książce zapiszą tylko same syfy to się już tylko ucieka albo warczy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 gru 2012, 17:06
nieboszczyk, nie tylko wtedy,kiedy ma się czystą kartę.Ale wtedy niewątpliwie jest łatwiej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez Pieprz 02 gru 2012, 17:13
Lilith napisał(a):Myślę,że w takich stwierdzeniach"nie chcę kochać" jest bardzo dużo żalu,goryczy i ran wyniesionych z poprzednich związków...

Ja myślę że nawet nie dużo tylko w całości takie stwierdzenie jest podyktowane negatywnymi uczuciami/wspomnieniami.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 gru 2012, 17:22
Mushroom, tutaj się z Tobą zgadzam.Osoby,które mówią,że nie chcą kochać patrzą tylko i wyłącznie przez pryzmat żalu i krzywd,których doświadczyły.I bardzo ciężko jest im zrozumieć,że coś może inaczej przebiegać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Nie chcę kochać

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 05 gru 2012, 17:45
Myślę, że osoby, które deklarują, że nie chcą kochać i się angażować w związek, zachowują się tak powodowani strachem. To taki sposób też na "asekurowanie" siebie - z lęku, że się nie uda, że znowu mi przyjdzie lizać rany, znowu będę musiał/-a cierpieć, człowiek wybiera samotność, bycie singlem, co - jak ktoś już słusznie zauważył - też nie jest dobrą alternatywą. Każdy z nas ma potrzebę kochania i bycia kochanym i wypieranie z siebie tej potrzeby rodzi różne problemy. Jeżeli ktoś mówi "nie chcę kochać", to jest to dla mnie sygnał, że coś tam dzieje się niedobrego, że ktoś ma w sobie jakiś lęk przed wchodzeniem w spontaniczne relacje z ludźmi. Lęk przed miłością może mieć wiele przyczyn - może wynikać ze złych doświadczeń w domu rodzinnym, ze złych doświadczeń w poprzednich związkach, przemocy seksualnej, braku poczucia bezpieczeństwa... Jeżeli słyszę od kogoś, że "nie chce kochać" to dla mnie jest to sygnał, że będzie nad czym pracować i to raczej nie jest "skrzywienie zawodowe".
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Nie chcę kochać

przez Rafka 05 gru 2012, 19:34
mam bardzo fajna książkę którą polecam.
pt:Dlaczego boje się kochać? - John Powell
Rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do