Emocje destrukcyjne

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Emocje destrukcyjne

przez *Ai* 31 paź 2013, 11:48
"Spychamy emocje głęboko w siebie i udajemy, że ich nie ma. Żeby tego nie robić, trzeba by stale się kontrolować, pilnować, nieustannie zwracać na to uwagę." - takie zachowanie świadczy o szkodliwych nawykach i przekonaniach dotyczących wartościowania emocji. W toku terapii można te nawyki zmienić, dzięki czemu nie ma potrzeby stałej koncentracji na emocjach.
*Ai*
Offline

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 paź 2013, 11:58
jetodik, to dwa z możliwych rozwiązań. Jest jeszcze ich przeanalizowanie i pozwolenie sobie na przeżywanie. Przeżywanie, ale nie w sensie pozwolenia, by emocje Cię poniosły. Raczej...coś bardziej w hmmm sama nie wiem, jak to dokładnie określić... przyzwolenia na przeżywanie emocji, ale w granicach rozsądku(choć jeśli w grę wchodzą emocje, to ciężko o rozsądne myślenie). W praktyce ta ostatnia wersja jest wyjątkowo ciężka do wykonania, bo człowiek nie jest maszyną i nie ma szans, żeby analizował każdą emocję, która się pojawia i rozsądzał, w jaki sposób ją przeżywać. No i też czasami ciężko jest zrozumieć, skąd dana emocja się wzięła, dlaczego odczuwamy tak, a nie inaczej. Jest milion aspektów, nad którymi w takiej sytuacji można się zastanowić i naprawdę można się w tym zapętlić. Jeszcze jedną drogą, którą ja widzę, jest powiedzenie komuś o tym, co się czuje, podzielenie się. To w jakiś sposób odbiera trochę napięcia. Ale to też trzeba mieć możliwość, by z siebie to wyrzucić. Wtedy można się trochę zdystansować...
Innymi słowy, jest trochę możliwości, ale chyba tylko Ty sam możesz ustalić, co działa akurat na Ciebie. Może znajdziesz jeszcze coś innego? Kto wie?
Jedno wiem na pewno-duszenie, spychanie na dalszy plan, prowadzi do kiepskich rezultatów.

-- 31 paź 2013, 11:59 --

Supernova, myślę, że każdy człowiek czasami odsuwa coś od siebie, ponieważ jest to dla niego trudne ;) Problem pojawia się wówczas, gdy robimy to nagminnie i niszczy to Nas od środka, wytrąca z równowagi, zaburza funkcjonowanie. Warto to rozgraniczyć.
Myślę też, że terapia to nie jedyne wyjście. Samemu można nad tym pracować. Nie wszystko trzeba zmieniać na terapii, nie wszystko również zalicza się do psychopatologii. Owszem, jeśli ktoś chce, to można, ale myślę, że terapia nie jest panaceum na wszystkie trudności ;) Jesteśmy przecież ludźmi i każdy ma jakieś problemy. Jeśli te problemy sprawiają, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować, to jest jak najbardziej sygnał, że potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Natomiast, jeżeli problem powoduje w Nas pewnego rodzaju dyskomfort, ale nie czujemy jakiegoś specjalnego "parcia" na pójście na terapię, nie dokucza tak bardzo, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować i chcemy najpierw zmierzyć się z tym własnymi siłami, to dlaczego nie? Może uda się samemu to rozwiązać.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 paź 2013, 13:04
Osobiście moje emocje w większości to tylko negatywne,czy takie się wydają,chciałbym je wytłumić na tyle ile to możliwe,może i do cna,ale też nie tak by skończyć jako warzywo po lobotomii,co w sumie jest niemożliwe,także pozostaje tyrać się dalej z tym badziewiem
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 kwi 2014, 15:17
Kestrel, a tłumienie coś da? Może warto je przeżyć?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 kwi 2014, 16:18
Artemizja, Zwykle nie da.
Nie lubię ich przeżywać przy innych,wtedy je próbuje tłamsić,niestety nie wiem czy da się przy innych, a pewnie nie,zachować żelazną zimną maskę bezosobowości i permanentnej neutralności.
Zaś w towarzystwie samego siebie,gdy nikt nie widzi,nie słyszy,to hulaj dusza piekła nie ma D:.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez mark123 20 kwi 2014, 18:01
W momentach, kiedy poczuję negatywne emocje, to jeśli wywołane są one przez bodziec wewnętrzny, to zazwyczaj czekam, aż przestanę je czuć; a jeśli są wywołane przez bodziec zewnętrzny, to staram się przerwać działanie bodźca, jeśli mam możliwość, a jeśli nie mam to czekam, aż bodziec przestanie działać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 wrz 2016, 12:14
Ostatnio bardzo uderza mnie myśl, że każde nagromadzone i niewyrażone emocje stają się z czasem destrukcyjne...
U mnie jest dużo nagromadzonych emocji. Już odczuwam pewien poziom napięcia z tym związany i czuję, jak powoli przybiera na sile. Ostatnio zaczęłam już robić coś w tym kierunku, próbuję wyrazić to, co mi leży na sercu, ale nie da się tego zrobić od razu. Niestety, ale za dużo się tego uzbierało...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

przez shira123 01 paź 2016, 21:08
Zazdrosc to b.destrukcyjna emocja
niszczy i zzera od srodka
zazdrosc to strach i złosc w jednym
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Naemo 10 paź 2016, 22:20
Jak można nazwać takie coś gdy się wali ręką w ścianę, albo bije drzewa? Kiedys nawet wbiłam sobie taki szpikulec w nogę. Wtedy jestem trochę w stanie nad tym zapanować, a trochę nie, a potem sama się siebie pytam jak ja byłam w stanie zrobić coś siebie? Gdy z tego wychodzę nie potrafiłam tego zrobić. Wiem, ze sporo osób coś takiego ma (tak mi się wydaje) ale zastanawia mnie jak to nazwać :D

~podejrzenie borderline
f60.3 | deprecha | sertralina 100 mg, trittico CR 50 mg

stop existing and start living

szaleństwo jest najbardziej prymitywną i zdesperowaną formą wyrażania emocji

ale jakże skuteczną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2446
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez alone05 10 paź 2016, 23:18
a jak się czuje nienawiść do kogoś to też destrukcyjna emocja?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do