Emocje destrukcyjne

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 gru 2012, 12:58
bittersweet, ciekawa metoda i na pewno bardzo przydatna.

Ostatnio zauważyłam,że negatywne emocje bardzo się nasiliły.Jest we mnie masę złości,irytacji,frustracji,zniecierpliwienia i najgorsze jest to,że kompletnie nie wiem,co z tym zrobić,w jaki sposób konstruktywnie to wyrazić,żeby trochę je zmniejszyć?Nie mam bladego pojęcia,jak przekształcić to w coś pozytywnego,co podbuduje a nie ściągnie w dół....?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

przez CichoCiemny 12 gru 2012, 03:07
Wielu osobom pomaga wyrażanie emocji w sztuce. Czyli maluj, pisz, śpiewaj, czy co tam lubisz robić, w taki sposób który przyniesie Ci ulgę.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 gru 2012, 03:08
Lilith, wywalic na terapii
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 12 gru 2012, 07:38
KeFaS, próbuję rysowania i pisania,ale to pomaga na chwilę.Jak tylko przestaję to robić,to momentalnie zaczyna mnie nosić.

Candy14, próbuję.Idzie mi całkiem dobrze,jeśli chodzi o mówienie,ale w momencie,kiedy od terapii mija kilka dni,to znowu zaczyna się dziać to samo.Złość i inne negatywne emocje wzrastają do kolosalnych rozmiarów i wszystkimi siłami powstrzymuje się,żeby nie wyładowywać tego na Bogu Ducha winnych ludziach.Nie mogę znaleźć przyczyn tych emocji :bezradny:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

przez szczypiorek86 12 gru 2012, 22:15
KeFaS napisał(a):Wielu osobom pomaga wyrażanie emocji w sztuce. Czyli maluj, pisz, śpiewaj, czy co tam lubisz robić, w taki sposób który przyniesie Ci ulgę.




Mi np. pomagało wyrażanie czy wywalanie takich emocji "na trybunach" ,ale było mineło niestety...
szczypiorek86
Offline

Emocje destrukcyjne

przez CichoCiemny 12 gru 2012, 22:30
szczypiorek86, też dobra sprawa. Wszystko co nas wyładowuje jest dobre, ale ważne też żeby nie przesadzać w drugą stronę, bo mi kiedyś pomagało rozwalanie różnych przedmiotów, ścian, mebli w domu, ale potem zobaczyłem, że to na dłuższą metę staje się kosztowne i bardzo przeszkadza innym domownikom :P

Lilith, a próbowałaś np. silnego uderzania w poduszkę czy, hmm... jakiegoś misia, pluszaka? :D (jeżeli jakieś masz) Dobra opcja, żeby się zmęczyć i wyładować jednocześnie nie robiąc krzywdy sobie ani innym.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Emocje destrukcyjne

przez szczypiorek86 12 gru 2012, 22:46
Tylko zaraz bez stereotypów względem kibiców i "trybun" ... :P
szczypiorek86
Offline

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 12 gru 2012, 22:56
KeFaS, no coś próbowałam i pomaga na jakiś czas ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

przez CichoCiemny 13 gru 2012, 02:03
szczypiorek86, nie chodziło mi o stereotypy, bo kiedyś sam lubiłem wydrzeć mordę na Stoczniowcu, ale że przypomniało mi się moje rozpierdalanie mieszkania to tak wyszło akurat.

-- Cz, 13 gru 2012, 01:03 --

Lilith, mi bardzo pomagało jak trenowałem krav magę i potem mogłem sobie ćwiczyć na rożnych rzeczach w domu :P
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 gru 2012, 09:23
KeFaS, jeśli chodzi o złość,irytację i frustrację,to fakt,"wyżycie się" pomaga.Gorzej jak ktoś zmaga się ze wstydem i poczuciem winy.Wtedy to już nie pomaga.Wydaje mi się,że nadmierny wstyd i chorobliwe poczucie winy potrafią działać bardziej destrukcyjnie niż złość.Ja jeszcze można w jakiś sposób rozładować,przekierować na zewnątrz.A jak to zrobić ze wstydem i poczuciem winy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Emocje destrukcyjne

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 13 gru 2012, 14:21
Też chętnie się dowiem, bo odwiecznie zmagam się z poczuciem winy.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Emocje destrukcyjne

przez szczypiorek86 13 gru 2012, 21:46
szczypiorek86, nie chodziło mi o stereotypy, bo kiedyś sam lubiłem wydrzeć mordę na Stoczniowcu, ale że przypomniało mi się moje rozpierdalanie mieszkania to tak wyszło akurat.


Spoko...
Ostatnio edytowano 13 gru 2012, 21:47 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
szczypiorek86
Offline

Emocje destrukcyjne

przez CichoCiemny 13 gru 2012, 21:50
Najskuteczniejsze jest odkrycie podłoża problemu i praca nad sobą względem przyczyny, a nie samych skutków. Czyli jak zmagamy się ze wstydem to tak naprawdę nie sam wstyd jest problemem, tylko to co go powoduje. Wstyd, poczucie winy, to tylko neutralne emocje, które są dla nas wskazówką tego co nam szykuje psychika.
Oczywiście to tylko teoria, w praktyce każdy samemu musi odnaleźć w sobie te przyczyny (lub z pomocą innych osób), ale nie ma złotej metody, która u każdego by działała tak samo. Bo grzebanie w podświadomości, w przeszłości, konfrontacja z własnymi lękami i wywlekanie tego wszystkiego na wierz czasami może być jeszcze bardziej destrukcyjne i przygnębiające niż jak ktoś to wszystko tłumi w sobie. A czasami właśnie taki porządny "flashback" pomaga się odblokować i zaakceptować siebie i to co się kiedyś stało. Bo wszystko sprowadza się do akceptacji.
Ostatnio edytowano 13 gru 2012, 21:53 przez CichoCiemny, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Emocje destrukcyjne

przez szczypiorek86 13 gru 2012, 21:52
A jak nie wiemy co go powoduje albo po prostu nie ma czegoś takiego tylko tak ot..samo z siebie...?
szczypiorek86
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do