Żyć czy istnieć?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 10 maja 2015, 16:41
Ja od jakiegoś czasu powoli odzyskuję, albo raczej zyskuję (dla mnie to coś nowego) kontrolę nad własnym życiem. Podejmuję decyzje, popełniam błędy i staram się wyciągać wnioski. Trudne to, ale na pewno mniej bolesne niż życie na wiecznym autopilocie.

Taka jest moim zdaniem różnica między "życiem" i "istnieniem".
Tylko istniejąc, jesteśmy jak każdy inny przedmiot w świecie. Nie oddziałujemy na otoczenie, można nas przestawiać jak graty w domu. Świat zewnętrzny "dzieje się" dookoła nas, nie kształtujemy go tylko na niego reagujemy, między innymi objawami nerwicowymi, depresją i tym podobnymi.

Życie wymaga odpowiedzialności, uświadomienia sobie że wszystkie nasze działania lub ich brak oddziałują na otoczenie i na nas samych. Jest to kvrewsko trudne. Ale myślę że warto.

Niestety, na ten moment mam taką a nie inną sytuację, że najzwyczajniej trudno mi działać racjonalnie i odpowiedzialnie (powrót do toksycznego domu robi swoje). Ale wiem, że to ode mnie zależy jak długo tu będę. Niby część objawów znów wraca, po głowie znów łażą myśli, że na pewno będzie tylko gorzej. Ale działam. Nawet jeżeli te pesymistyczne wizje się faktycznie sprawdzą, to wolę zginąć w lawinie, nieumiejętnie próbując się ratować niż siąść i bezczynnie patrzeć jak rzeka kamieni leci w moją stronę.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8614
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 maja 2015, 17:57
na_leśnik napisał(a):...Taka jest moim zdaniem różnica między "życiem" i "istnieniem". ...

Hint: Poczucie umiejscowienia kontroli.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez arminn 10 maja 2015, 18:19
Niestety, na ten moment mam taką a nie inną sytuację, że najzwyczajniej trudno mi działać racjonalnie i odpowiedzialnie

Chyba mamy podobnie.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 maja 2015, 19:09
czasem mi się wydaje, że nad niczym nie mamy kontroli, że jesteśmy tylko cieniem zależnym od obiektu na który świeci światło, jeśli świeci ono na ciało, czy mózg który określamy jako swój wtedy wydaje się nam, że mamy kontrole, ale to tylko iluzja, bo to my (przyczynowo i skutkowo) należymy do ciała i mózgu, które określamy swoim a nie na odwrót, one nas wytwarzają. nawet zakładając, że ciało w tym mózg wtwarzają umysł, który zwrotnie na nie wpływa, to są one przyczyną które wytworzą skutek który na nie wpływnie, a swoją drogą dzieje się to czysto automatycznie, jesteśmy "ustaleni" w jaki sposób zadziałamy i to ustalone za nas działanie, jest całą naszą wolnością i kontrolą na jaką nas stać, subiektywnie odczuwamy to jako wolne wybory, poczucie kontroli itd., ale to tylko takie iluzje.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Żyć czy istnieć?

przez ego 10 maja 2015, 20:32
Ja zdecydowanie tylko istnieję, a i samo to już jest dla mnie wystarczającą udręką. Życie sobie płynie, a ja je tylko obserwuję, z nadzieją, aby ten koszmarny film, skończył się jak najszybciej.

Ps. Jetodik co Ci się stało z avatarem? Jakiś kryzys życia bądź istnienia? :comone:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 10 maja 2015, 20:36
Hint: Poczucie umiejscowienia kontroli.


True story.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8614
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 maja 2015, 20:54
ego, obrazek bardzo dobrze oddawał mój stan psychiczny (nerwowe pobudzenie przy jednoczesnym wyczerpaniu) podczas najgorszych momentów związanych z przechodzeniem na nowy lek (skutki uboczne wenli). nawiązując do tematu to była zdecydowanie ciężka wegetacja.
teraz jest trochę lepiej więc chyba niedługo go zmienie :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Żyć czy istnieć?

przez ego 10 maja 2015, 21:26
Kurde, to jak leki potrafią wpłynąć na zachowanie człowieka, dość brutalnie pokazuje, że wolna wola, a w gruncie rzeczy, też samo życie, to może być faktycznie iluzja.

jetodik napisał(a):teraz jest trochę lepiej więc chyba niedługo go zmienie :)
Leki czy avatar? Twój obecny avatar działa na mnie, chyba podobnie jak te Twoje leki na Ciebie. ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 maja 2015, 21:52
ego, awatar. z tymi lekami słuszna uwaga, wiele razy już mnie uderzyło jak bardzo mała tableteczka jest w stanie zmienić ustawienie 'centrum dowodzenia' ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 maja 2015, 14:43
Jak najbardziej jedno i drugie.Nie ma sensu życia bez istnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 maja 2015, 15:50
Bardziej istnieje,niźli "żyje" z drugiej strony i tu shit i struggle is fuckin real - pogubiłem się i posrało mi się na ile to już z własnego wyboru,a na ile ze strachu,"konieczności" i własnej paranoi.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez monapayne 25 maja 2015, 22:36
Moje słowo na ten temat na dziś : istnieć. Bo żyć nie da się wiecznie.
Albo odwrotnie. Zależy od tego jak kto określa 'live forever'.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 cze 2015, 14:23
Moje słowo na ten temat na dziś : istnieć. Bo żyć nie da się wiecznie.
To prawda, ale szkopuł polega na tym, żeby jednak to "istnienie" przeżyć tak, by wyciągnąć z niego maximum.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Veikko 20 cze 2015, 14:26
Na mój gust nastawianie się na wyciąganie maksimum z życia też może być niebezpieczne. Może lepiej by było po prostu wyciągnąć tyle, ile trzeba, ni mniej, ni więcej i nie stresować się, że się za mało zrobiło. Jakoś tak w naszym dzisiejszym świecie powstał "terroryzm maksymalnego wykorzystania życia" i obawiam się, że to tak naprawdę mało zdrowe dla nas...
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do