Żyć czy istnieć?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez monapayne 16 paź 2014, 21:30
Mi brakuje tej apatii...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Żyć czy istnieć?

przez Popiol 19 paź 2014, 21:46
a już wolę ta apatie niż napięcie i lęk...chociaż ciężkie postacie apatii też do przyjemnych nie należą, kto przeżył ten wie. I jeszcze u mnie w apatii, anhedonia sięga zenitu.
Popiol
Offline

Żyć czy istnieć?

przez depresja24h 22 paź 2014, 16:45
Ja teraz istnieje po prostu albo staram się przetrwać każdy dzień. Ale z życiem, pełnią życia i czerpania z niego garściami nie ma nic wspólnego. Pogoda też swoje robi.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 paź 2014, 16:58
znacie może napisy na nagrobkach "ty nie umarłaś ty żyjesz w naszych sercach i pamięci.umarli ci którzy są zapomniani"?jak myślicie przechodząc przez cmentarz po czym poznać że dany zmarły był samotny za życia?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez my_name 23 paź 2014, 13:48
Nie podoba mi się takie dzielenie trupów na bardziej i mniej umarłych. Dobrze, że Ci zapomniani już nie mogą czytać takich napisów.
Można domniemywać z tego, że grób jest pusty albo zachwaszczony. Ale pewnika nie ma, bo to może świadczyć tylko o tym, że czyiś bliscy też nie żyją, wyjechali, mają kiepską pamięć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 paź 2014, 14:48
owszem to pojebane dzielić trupy na bardziej umarłych i mniej umarłych a niema żadnego prawnego nakazu i obowiązku sprzątania grobu,czyszczenia nagrobka,palenia znicza przez krewnych i hipotetycznych znajomych zmarłego analogiczne do tego iż to że postawiłem kloca bo mnie przycisneło niewiem czy zasługuję na miano rodzica bo jest w nim moje DNA a że spuściłem wodę to swoją drogą.przecież mam prawo.to że ktoś za życia był samotny jest samotny również po śmierci a ich groby są zarośnięte i zaśmiecone.zwykle bez znicza.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez my_name 24 paź 2014, 12:41
Na szczęście pogrzeby i groby są dla żyjących, a ci leżący pod ziemią nie mają już żadnych zmartwień i niczym się nie przejmują.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez planB 24 paź 2014, 12:59
SEDNO opisu cmentarza.....
Mnie boli to jak jestem na cmentarzu i widzę te zaniedbane nagrobki/ ...w sumie to jak tam jestem to zwykle z kimś z rodziny i choć liście pozabieramy czy znicze zapalimy/

Zrobiłem coś strasznego ostatnio przyznam się/
Wypiłem ok litra wódki biorąc Venlafaxynę i straciłem przytomność ..w sensie ,że moja dusza chyba się ulotniła wtedy i zostały moje zwłoki które poleciały w jakiejś psychozie poalkoholowej na cmentarz i zniszczyły kilka nagrobków/\

Zastanawiam się tylko czy ten epizod po alkoholowy nie był wynikiem mojego wewnętrznego bólu z zakłamania jakie tu panuje ?

Posrane to było niesamowicie ...pomijam 10k w plecy za zniszczenia.

To co zrobiłem, jak się dowiedziałem potem na policji było w mym przypadku czymś totalnie patologicznym ...i logicznym patologicznie zachowaniem ....
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 24 paź 2014, 15:56
my_name napisał(a):Na szczęście pogrzeby i groby są dla żyjących, a ci leżący pod ziemią nie mają już żadnych zmartwień i niczym się nie przejmują.

ale to jest skrajność żeby tych ludzi nie szanować nawet po śmierci.ci ludzie na darmo zmarnowali całe swoje życie.jakby nigdy się nie urodzili.to głupie i haniebne że to że coś napiszą na twoim nagrobku zależy tylko od tego czy kochali cię za życia.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lis 2014, 00:58
Jednak ostatnio dochodze do wniosku,że istnieć...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 mar 2015, 07:24
depresyjny86, miewasz zjazdy. Raz silniejsze, raz słabsze, ale mimo wszystko są również i lepsze momenty. Myślę, że kiedy masz zjazd, to wówczas zaczynasz myśleć o istnieniu. Spróbuj się skupić na tym, że jednak bywa lepiej i wykorzystaj to, by skierować się ku życiu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez greg666 17 mar 2015, 16:06
jeśli życie jest przyjemne to żyjesz jeśli jest do dupy to istniejesz proste
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
13 lut 2015, 12:56
Lokalizacja
piekło

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 maja 2015, 08:57
greg666, i tak i nie. To, jakie mamy życie w dużym stopniu zależy od Nas. Tylko w jakiejś części jest zależne od czynników zewnętrznych. Życie samo się nie przeżywa. To, w jaki sposób je przezyjemy, jest głównie Naszym wyborem...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Żyć czy istnieć?

przez ala1983 10 maja 2015, 15:24
Artemizja napisał(a):greg666, i tak i nie. To, jakie mamy życie w dużym stopniu zależy od Nas. Tylko w jakiejś części jest zależne od czynników zewnętrznych. Życie samo się nie przeżywa. To, w jaki sposób je przezyjemy, jest głównie Naszym wyborem...

Tylko po czesci sie z Toba zgodze. Ja. np. juz urodzilam sie z ,wyrokiem,. Jakosc zycia moge poprawic sobie tylko do pewnego stopnia a i to czesto przy ogromnym wysilku i na czas okreslony.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do