Żyć czy istnieć?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lis 2012, 04:34
Wielu spośród Was opisuje swoje życie jako tylko i wyłącznie "pustą"egzystencję,istnienie.Myślę też,że wielu z Was chciałoby na powrót zacząć cieszyć się życiem,coś zmienić tylko nie wie,jak to zrobić.Wielu chciałoby żyć,ale nie w dotychczasowy sposób.Czy według Was możliwe jest to,żebyście zaczęli "normalnie"żyć a nie jak do tej pory tylko "istnieć"?Co by się musiało stać,żeby to się udało?Jak można sobie pomóc w tym zakresie?Znacie jakieś sposoby?Macie jakieś doświadczenia?Zachęcam do dyskusji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Żyć czy istnieć?

przez Saraid 28 lis 2012, 05:52
mam takie swoje okreslenie ze nie wazne ze sie żyje ale jak się żyje.Czyli jakośc tego życia jest dla mnie najważniejsza,ciągle szukam rozwiązań aby się nie zapętlić w pustej egzystencji tyko żyć czerpiąc z tego życia
mozliwie jak najwięcej .Oczywiście nie bede ukrywała że terapia ,praca nad sobą ustawiczna umozliwia mi własny rozwój i to aby mimo wszystko ale iśc do przodu.
Saraid
Offline

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Entienne 28 lis 2012, 06:35
Jest możliwe... tylko potrzeba czasu i wiele wytrwałości zanim nastąpi poprawa.
Zaburzenia psychiczne nie są jak grypa, że dwa tygodnie i przechodzą.
Trzeba być dzielnym, liczyć się z możliwymi koniecznościami zmiany leków... Hmm.
Poczołgałam się z powrotem do łóżka [...] wtuliłam twarz w poduszkę, żeby stworzyć złudzenie, że jest noc.
Zastanawiałam się nad tym, czy nie należałoby może wstać, ale nie mogłam znaleźć żadnego powodu.
Nic na mnie nie czekało.


Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
25 lis 2012, 16:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 lis 2012, 09:59
Obecnie prowadze egzystencje,niewiele jest w tym "prawdziwego" życia,ot funkcjonowanie dzień w dzień..
Wierzę że jednak "powrót do żywych" jest możliwy,zapewne zajmie to miesiące,może lata....
Ale to jest do osiągnięcia.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 lis 2012, 10:09
ja chyba od momentu narodzin bardziej istnieje niż żyje, nigdy nie podobało mi się moje życie, egzystencja czasami zdaje mi się ze żyje na siłę i nie czerpię prawie żadnych z tego radości no ale ciągle mam nadzieje na poprawę choć nic nie robię aby to zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Żyć czy istnieć?

przez Saraid 28 lis 2012, 10:52
Obrazek
Saraid
Offline

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lis 2012, 13:45
Obrazek

Niektórzy ludzie tego nie różnicują i też są szczęśliwi... ;-)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Dave38 28 lis 2012, 13:59
" W życiu piękne są tylko chwile... " i tak niestety jest , żyjemy dla tych chwil momentów , nie ważne czy wypełniają one 10 % czy 50 % życia , kwestia indywidualna czy dają nam to poczucie , że warto .... Męczy nas codzienność i czekamy na lepsze , jedni wierzą mniej drudzy już nie wierzą , jednym pusta do połowy szklanka wystarczy innym inni widzą gdy ubędzie z niej kilka kropel i już jest tragedia. Kwestia druga nie żyjesz tylko sam dla siebie , pomyśl że nawet wg. Twojego depresyjnego pojmowania własnego życia jako puste , bezcelowe , marne dla innych najbliższych dzieci , dziewczyny faceta Twoje istnienie to największe szczęście . Wczoraj leciał PIANISTA zobaczcie ile razy facet był o krok od śmierci jak jednak chciał zyć , przeżył i co przeżył , i żył sobie Pan Szpilman tworząc , grając do 2000 r.
Melisa , spacer , basen ;)

_____________________________
Lecz przecież Bóg dobrze wie
Dlaczego dławi mnie wstręt
Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum
Na pewno każdy choć raz
Utracił wiarę jak ja .
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja
Toruń

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez mark123 28 lis 2012, 18:23
Nie jest możliwe, żebym zaczął "normalnie" żyć. Nie wiem, co by się musiało stać, żeby to się udało.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lis 2012, 18:30
mark123, skoro sam mówisz o tym z takim przekonaniem to zapewne masz rację.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Żyć czy istnieć?

przez nidalee_javelin 28 lis 2012, 19:32
Ja również w tej chwili bardziej istnieję, niż żyję... prowadzę taką bezsensowną egzystencję.
Oczywiście chciałbym to zmienić - trochę pomysłów mam.
Przede wszystkim należałoby zacząć ode mnie:
- pozbyć się niskiej samooceny
- bardzo zwiększyć pewność siebie
- poprawić stan zdrowia, kondycję, etc.
- pozbyć się paru problemów typu strach przed śmiercią itp.

A potem?... potem to już tylko żyć ; ) kobiety, sporty ekstremalne, dobre jedzenie, fajne ubrania, podróże, imprezy i wiele innych wspaniałych rzeczy.
(w teorii wszystko pięknie i prosto, ale w rzeczywistości bardzo ciężko to zmienić... : /)
Hey, don't control yourself, this's your life, you won it - said, you won it to LIVE IT UP.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
23 lis 2012, 19:49

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lis 2012, 20:47
Prawdę mówiąc,to jeszcze rok temu,było tylko puste istnienie.A przynajmniej tak mi się wydawało,bo z czasem doszłam do tego,że za tym parawanem obojętności,zwarzywnienia kryje się osoba,która ma pasje i przede wszystkim-chce żyć i czerpać z życia ile się da.Oczywiście,są ograniczenia i czasami jeszcze popadam w dołek,ale już powoli zaczynam żyć i cieszyć się tym życiem.Chcę żyć a nie tylko istnieć i dążę do tego.Powoli,małymi krokami...
Mam nadzieję,że i innym się to uda...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 lis 2012, 01:21
Po części,samo życie jest celem,by w ogóle egzystować,istnieć, by "być", bo na tej podstawie określamy czy coś z tego będzie czy nie..
Żyję by żyć,jaka jest jakość tego żywota...
To 2 kwestia.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Żyć czy istnieć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lis 2012, 17:35
Saiga, no właśnie przede wszystkim chodzi tutaj o jakość tego życia.Może być ono żywotem warzywa z przydomowego ogródka-wtedy jest tylko pustą egzystencją.Myślę jednak,że wiele osób chciałoby czegoś więcej niż to...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do