Okazywanie uczuć

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez mark123 19 lut 2013, 10:46
W zasadzie to jest pewna rzecz, przy której czułem, że trochę złości z siebie upuszczam a i przy okazji władzę czułem. Miałem taki chwilowy okres kilka lat temu, że kilka razy tak robiłem, gdy nikt nie widział. Było to symulowanie pewnych agresywnych rzeczy. Sam nie wiem, czy powinienem do tego wrócić i gdy poczuję złość szybko odreagowywać w ten sposób (zanim nastąpi blokada) czy nie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 mar 2013, 11:39
Zauważyliście, że jak przychodzi depresja, to zaczyna się takie "ostyganie" w przeżywaniu? Jakby traciło się kontakt z rzeczywistością, z własnymi emocjami. Dopada taka znieczulica, zobojętnienie. W stosunku do innych osób również. Okazywanie uczuć staje się problemem. I "przyjmowanie" od kogoś uczuć również...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez mark123 10 mar 2013, 23:56
Lilith napisał(a):Zauważyliście, że jak przychodzi depresja, to zaczyna się takie "ostyganie" w przeżywaniu? Jakby traciło się kontakt z rzeczywistością, z własnymi emocjami. Dopada taka znieczulica, zobojętnienie. W stosunku do innych osób również. Okazywanie uczuć staje się problemem. I "przyjmowanie" od kogoś uczuć również...

Ja, gdy mam większego doła, to zazwyczaj automatycznie robię się też śpiący (kiedyś, gdy dopiero zaczęły się one pojawiać, nie robiłem się śpiący, ale za to chciało mi się beczeć) i jestem bardziej zobojętniały na niektóre sytuacje itp., ale na sytuacje, w których mógłby się pojawić strach, lęk, silna przykrość, pozostaję czujny.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 16:27
Okazywanie uczuć drugiej osobie jest trudniejsze niż myślałam. Wiem, co czuję, ale niejednokrotnie nie potrafię tego okazać, uzewnętrznić, wypowiedzieć. Ciężko się tego uczy. Być może dlatego, że okazanie uczuć drugiej osobie jest pewnego rodzaju odsłonięciem się i wystawieniem na ryzyko zranienia? Trudno powiedzieć. Mam nadzieję, że będzie w tej kwestii już tylko lepiej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez socorro 26 lip 2013, 16:47
Lilith, mysle ze masz duzo racji- okazujac komus uczucie, pokazujemy jakby nie bylo, swoja slabosc (do tej osoby). Boimy sie, ze ona nie potraktuje tego na tyle powaznie, jak my bysmy tego oczekiwali. boimy sie odrzucenia i zranienia. wiec mechanizmem obronnym jest tutaj milczenie, kiedy sie mowi o uczuciach..

ja z kolei mam wrazenie, ze jestem wyprana z tych cieplych uczuc. ze wszystkie dobre uczucia, ktore kiedys mialam, jakos tak ,,zaschnely,, , nie potrafie ich z siebie wykrzesać. mysle, ze ciezko byloby mi w tym momencie mojego zycia kogos pokochac a komus sprawic, zeby zaczelo mi na tej osobie zalezec.

moze to kiedys minie, moze nie, ale teraz jest dobrze tak jak jest 8)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 16:49
socorro, może po prostu zepchnęłaś je głęboko w siebie, bo między innymi się boisz, że ktoś Cię zrani, jeśli pokochasz, przywiążesz się, zaufasz...?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez 0Rh+ 26 lip 2013, 17:34
Lilith napisał(a):Zauważyliście, że jak przychodzi depresja, to zaczyna się takie "ostyganie" w przeżywaniu? Jakby traciło się kontakt z rzeczywistością, z własnymi emocjami. Dopada taka znieczulica, zobojętnienie. W stosunku do innych osób również. Okazywanie uczuć staje się problemem. I "przyjmowanie" od kogoś uczuć również...


...emocje , uczucia , potrzeba bliskości przestają istnieć...nie ma tego...Najgorzej ,że nie moglem przypomnieć sobie co to jest, czy kiedykolwiek darzyłem partnerki jakimkolwiek uczuciem .Tak jak bym nigdy tego nie doświadczył . Kompletna pustka. W konsekwencji rozpad związku .Życie z "obcą " osobą nie ma sensu...
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez socorro 26 lip 2013, 17:44
Lilith, pewnie tak.

jak rozmawiam z innymi na ten temat, to mowia ze widocznie jeszcze nie poznalam odpowiedniej osoby, bo jak ja poznam to z uczuciami odzyje na nowo ;)

ale jakos nie mam specjalnie ochoty sie nad tym zastanawiac, zaakceptowalam ten stan, i jesli ulegnie zmianie- to dobrze, jak nie- nie ma krzywdy ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 18:35
0Rh+, ten brak uczuć, emocjonalna pustka, oziębłość, odcięcie od jakichkolwiek uczuć jest straszne. Dosłownie jakby się stawało żywym trupem.

socorro, masz rację- nic na siłę ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez 0Rh+ 26 lip 2013, 20:29
Lilith Szczególnie ,że w największym stopniu dotyka relacji z osobami na których nam najbardziej zależało.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 20:56
0Rh+, myślę, że gdzieś w głębi wciąż nam na tych osobach zalezy, ale wszelkie emocje sa tak zagłuszone, że nie zdajemy sobie z tego sprawy, dopóki blokada nie puści...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez 0Rh+ 26 lip 2013, 21:28
Lilith
W moim przypadku nie było żadnej "głębi" . Była pustka której największemu wrogowi nie życzę .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Okazywanie uczuć

przez lukk79 26 lip 2013, 23:13
u mnie przyjmowanie i okazywanie uczuć staje się w depresji dużym problemem ale nie występuje zobojętnienie. mam problem żeby się zmobilizować ale wewnętrznie przeżywam silne emocje, między innym pojawia się wtedy duża złość. wcześniej było tak, że jak wyładowałem ją na kimś bliskim to trochę przechodziło, a teraz kiedy nie chcę tego robić to czekam aż przejdzie, zazwyczaj przechodzi po około 3 dniach ale się wtedy sporo wymęczę. może to więc nie jest depresja, a tylko stan, chwilowy.
Okazywanie uczuć. Czasem jest mi trudno, zależy od wielu rzeczy, chyba też nie ma co dzień zbyt dużej potrzeby żeby okazywać uczucia, prawda? ;) Choć wg mnie powinno być inaczej bo teraz mam wrażenie nastał czas na ukrywanie uczuć, może ewolucyjnie się coś zmienia i wyczuwamy, że tak jest lepiej, po czasach gdzie była ekspresja uczuć przychodzi czas na więcej zachowawczości. Pewnie mają na to wpływ niepewne czasy.
girl anachronism napisał(a):Najszczerzej uczucia okazuję tylko mężowi, zarówno te dobre, jak i smutek, ból. Przy nim mogę całkowicie się otworzyć i wiem o tym, chociaż wyznawania gorszego samopoczucia nie nadużywam, żeby go nie martwić.
Wobec innych potrafię doskonale się maskować i mam problem z okazywaniem prawdziwych uczuć. Znalazłoby się może kilka osób.

Nie da się chyba okazywać pełni swoich uczuć WSZYSTKIM. Czy istnieje/istniał na Ziemi człowiek, który to potrafi? Nawet jeśli tak to każda sytuacja jest inna i każdy z nas inny.
Kochając siebie uczucia same ze mnie płyną, te przyjemne i nie, chcę się nimi dzielić ale muszę uważać żeby kogoś nimi nie przytłoczyć. To się chyba nazywa inteligencją emocjonalną, bardzo potrzebna umiejętność. Bycie szczerym ale też umiejętność empatii w stosunku do drugiej osoby.
To w ogóle ciekawy temat, ciekawym jest co powoduje naszą wstrzemięźliwość w okazywaniu uczuć, w jakim stopniu mają na to wpływ nasze własne ograniczenia, a na ile kształtuje je społeczeństwo, medialny szum.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 lip 2013, 23:32
Kochając siebie uczucia same ze mnie płyną,

ja tak mam.. jestem dosc hmm wylewna w okazywaniu uczuc czy sympatii
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do