Okazywanie uczuć

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez mark123 29 lip 2013, 23:09
Nawet za bardzo wyobrazić sobie nie potrafię, jak miałbym okazać komuś ciepłe uczucia.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lip 2013, 23:09
lukk79, warto ;) Coś o tym wiem. Tylko, żeby nie było, że zawsze wszystko układa się sielankowo. Absolutnie nie. O szczęście też trzeba walczyć, a okazywania uczuć nauczyć. Nie jest to prostą sprawą, ale jak najbardziej możliwą.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez lukk79 29 lip 2013, 23:15
mark123 napisał(a):Nawet za bardzo wyobrazić sobie nie potrafię, jak miałbym okazać komuś ciepłe uczucia.

mówię Ci, sam zobaczysz jakie to fajne uczucie kiedy myślisz, że nie potrafisz a wszystko w tobie "robi" inaczej :smile:

-- 29 lip 2013, 23:19 --

Lilith napisał(a):lukk79, warto ;) Coś o tym wiem. Tylko, żeby nie było, że zawsze wszystko układa się sielankowo. Absolutnie nie. O szczęście też trzeba walczyć, a okazywania uczuć nauczyć. Nie jest to prostą sprawą, ale jak najbardziej możliwą.

no ja też co nieco znam te uczucie, na szczęście :smile:
Ale związek to dla mnie jednak novum wciąż :o
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 lip 2013, 19:04
lukk79, dla mnie już nie takie novum, ale wciąż się oswajam ;) Momentami oczywiście uciekam w stare schematy i staram się ukryć gdzieś głęboko to, co we mnie siedzi, co skutkuje emocjonalnym odcięciem. Nie jest to dobre dla związku...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez 0Rh+ 01 sie 2013, 20:19
Lilith napisał(a):lukk79, dla mnie już nie takie novum, ale wciąż się oswajam ;) Momentami oczywiście uciekam w stare schematy i staram się ukryć gdzieś głęboko to, co we mnie siedzi, co skutkuje emocjonalnym odcięciem. Nie jest to dobre dla związku...


Zdajesz sobie z tego sprawę. Niestety mnóstwo ludzi nie ma o tym zielonego pojęcia. Szkoda ,że za swoją wiedzę nieraz trzeba płacić b. wysoką cenę... Jednak wierzę ,że w ostatecznym rozrachunku bilans będzie na +.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 sie 2013, 23:19
0Rh+, ja równiez mam taką nadzieję. Grunt, żeby obserwować siebie, swoje reakcje i nie pozwalać, by stare przyzwyczajenia znów wzięły górę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez 0Rh+ 02 sie 2013, 00:23
Lilith Nieraz warto zawiesić oko na partnerze /partnerce ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 sie 2013, 05:38
0Rh+, to też prawda ;) Ale generalnie, to ja mam spore problemy z okazywaniem uczuć, więc póki co, obserwuję jedynie siebie ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez 0Rh+ 02 sie 2013, 14:01
Niestety byłem ekspertem w nieumiejętności okazywania uczuć. Z doświadczenia wiem ,że można się tego nauczyć , a może przypomnieć ...dopuścić do siebie taką możliwość ... ,to bardzo przyjemny stan ducha .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez mark123 15 sie 2013, 22:09
Zdarza mi się, że poprzez śmianie się okazuję złość lub poczucie bezradności. Nie jest to robione na siłę; po prostu, gdy czuję się wkurzony lub bezradny, to czasem chcę mi się śmiać i zaczynam to trochę robić.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Okazywanie uczuć

przez DuchMyrcelli 15 sie 2013, 22:25
Mam problem z okazywaniem uczuć wobec innych ludzi. Krępuje mnie to, nie umiem.powiedzieć komuś że go/ją kocham, to zbyt trudne. Kiedyś powiedziałam do kogoś te słowa i wybieglam prawie ryczac, bo to wyznanie silnie mnie wzruszyło. Między innymi nie okazuje takich uczuć z obawy, że wywoła to we mnie bardzo silne wzruszenie. W ogóle, gdy ktoś okazuje mi swoją miłość to czuje rakiet emocje i chce mi sue płakać. Nie wiem dlaczego tak mam. Może dlatego, że podświadomie pragnę miłości, a za rzadko to uczucie jest mi okazywane. Jeśli chodzi o zwierzanie się, uzewetrznianie, plakanie przy kimś to jest todda mnie bardzo trudne. Nie potrafię, wstydzę się, nie chce się narzucać. Muszę być bardzo zrozpaczona, by się przy kimś wyplakiwac. Proszenie o pocieszenie w taki, ej sytuacji jest dla mnie czymś bardzo trudnym i druga osoba musi mi pomóc wyrzucić coś z siebie.
DuchMyrcelli
Offline

Okazywanie uczuć

przez anna.anakaia 16 sie 2013, 02:21
Okazuję ciepłe uczucia bliskim mi osobom. I rozczula mnie kiedy ktoś mi takie uczucia okazuje, jak mi facet powiedział, że mnie kocha to się rozbeczałam :mrgreen:
Za to niedostępne jest dla mnie okazywanie np. sympatii kobietom, za to negatywne uczucia okazuję bardzo łatwo, pewnie dlatego jestem nielubiana.
Kolegom umiem powiedzieć, że ich lubię a z dziewczynami mam problem. Nawet jak poznałam przez neta super babkę, z którą bardzo dobrze mi się rozmawia, mądra dziołcha etc. to i tak nie umiałabym powiedzieć jej, że uważam ją za fajną. Boję się, że nie usłyszę nawet "ty też jesteś spoko" i boję się, że ucieknie. Głupie to chyba, nie?
anna.anakaia
Offline

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2013, 20:43
anna.anakaia, niekoniecznie głupie. Wiesz, skąd się wzięła ta awersja? Było jakies wydarzenie, które dało temu początek?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

przez anna.anakaia 21 sie 2013, 20:56
Nefertari, teraz nie przychodzi mi do głowy skąd to się bierze.
Np. tu na forum nie mam problemu z powiedzeniem, że myślę że któraś z użytkowniczek wydaje mi się ok. Ale już dziewczynie, którą poznam osobiście lub rozmawiam z nią dłużej - ciężko.
Może wynika to z faktu, że zawsze bardzo chciałam mieć przyjaciółkę a boję się, że dziewczyna która potencjalnie mogłaby nią być mnie zignoruje/ucieknie. Cholera wie.
anna.anakaia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do