Okazywanie uczuć

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lis 2012, 18:26
Jak jest u Was z okazywaniem uczuć innym?W ogóle z okazywaniem uczuć?Macie problem z okazywaniem uczuć osobom,na którym Wam zależy?Potraficie powiedzieć innym-kocham,lubię Cię,zależy mi na Tobie,czy raczej skrywacie to wewnątrz siebie i nie jesteście w stanie ani tego okazać ani powiedzieć?Umiecie przytulić bliską osobę czy przychodzi Wam to z trudem?A jak jest z uzewnętrznianiem się?Czy mieliście kiedyś taką sytuację,że nie potrafiliście okazać tego,co się w Was dzieje tylko ukrywaliście to za kamienną twarzą?Co Wam przeszkadzało i przeszkadza w okazywaniu uczuć?Zachęcam do dyskusji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Pasman 26 lis 2012, 18:43
Przykłady uczuć które załączyłaś nie pasują do tematu. Chyba chodzi ci o okazywanie uczuć których pragnie druga osoba?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Okazywanie uczuć

przez Rafka 26 lis 2012, 18:49
kiedys było tak, że nie okazywałam uczuć mamie teraz sie to zmieniło. Potrafie powiedziec ''kocham'', ''przytulic się'', złapać za rękę.
Rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez mark123 26 lis 2012, 18:52
Ja nie okazuję kochania, ani współczucia ani nienawiści. Z lubieniem nie mam za bardzo problemu, jedynie nie mam ochoty mówić otwarcie, czy kogoś lubię, czy nie. Nie lubię przytulać. Jestem zazwyczaj zorientowany, co się we mnie dzieję, jeśli chodzi o uczucia do kogoś, albo kogoś lubię, albo nie lubię, albo jest mi obojętny. Cechy autystyczne i cechy DDA u mnie nałożyły się na siebie, więc nie wiem, co z tego tłumię, a czego w ogóle nie potrafię. Nie sądzę, żeby mi to akurat jakoś bardzo przeszkadzało.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lis 2012, 19:04
Pasman, wybacz,ale wiem,co chciałam napisać i czego ma dotyczyć temat,więc z łaski swojej,nie ucz matki dzieci rodzić 8)
Chyba chodzi ci o okazywanie uczuć których pragnie druga osoba?
To swoją drogą,ale nie tylko.Chodzi mi również o szersze znaczenie pojęcia"okazywanie uczuć"- o okazywanie tego,co My czujemy do innych i ogólne okazywanie uczuć.Innymi słowy,czy potrafimy wyrazić to,co czujemy-w stosunku do drugiej osoby,ale również i o to,czy w ogóle okazujemy uczucia "na zewnątrz".
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez L.E. 26 lis 2012, 19:26
Wszystko zależy od typu relacji. I nie chodzi mi o to czy to jest związek, rodzina czy przyjaciele.
Niektórzy mają zwyczaj witać się "niedźwiadkiem" i mówić sobie "kocham Cię" (i nie mówię tu tylko o związku czy o rodzinie), a inni np. żartują na temat uczuć.
Ja staram się okazywać uczucia w taki sposób, w jaki ta druga osoba je odbierze.
Dlatego też mojemu facetowi milion razy dziennie mówię, że go kocham. Z kolei rodzicom, dziadkom czy siostrze nie mówię kocham Cię, ale okazuję to tym, że mimo braku czasu jestem w stanie dużo dla nich zrobić. I oni dla mnie.

Za to mam straszny problem z okazywaniem jakichkolwiek negatywnych uczuć. Boję się strasznie reakcji na nie :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 lis 2012, 19:30
Nie mam z tym problemu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Vian 26 lis 2012, 19:38
Czy mieliście kiedyś taką sytuację,że nie potrafiliście okazać tego,co się w Was dzieje tylko ukrywaliście to za kamienną twarzą?

Przepraszanie przychodzi mi z wielkim trudem.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Okazywanie uczuć

przez Saanna 26 lis 2012, 20:06
łatwo nie było, ale na swój sposób okazywałam. Teraz powiedzieć umiem, ale co z tego jak nei czuję .... nic
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lis 2012, 20:19
Mnie teraz trochę łatwiej jest okazywać uczucia,ale to wciąż coś,czego się uczę.Wiele rzeczy skrywam w sobie.Jeśli chodzi o okazywanie uczuć bliskim,to też bywa to problemem.Często nie potrafię okazać tego,że mi zależy,mimo że bardzo chcę...

-- 26 lis 2012, 20:20 --

Przepraszanie przychodzi mi z wielkim trudem.
Nie Tobie jednej ;)

-- 26 lis 2012, 20:21 --

Za to mam straszny problem z okazywaniem jakichkolwiek negatywnych uczuć.
Też zatrzymujesz w sobie złość?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Vian 26 lis 2012, 20:30
W okazywaniu negatywnych uczuć bardzo pomaga średniej wielkości patelnia... ^^
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lis 2012, 20:32
Vian, albo wałek do ciasta :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Vian 26 lis 2012, 20:37
Dokładnie. :]
Ja preferuję patelnię, bo wtedy słychać takie fajne "PLASK!" ^^

Od razu wiadomo, że mamy negatywne uczucia, od razu wiadomo do kogo... Bardzo pomocne. :]
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Okazywanie uczuć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lis 2012, 20:43
Vian, :mrgreen: :105:
ekhm...zaraz Nas tutaj zlinczują za propagowanie stosowania przemocy 8)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do