Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

przez Saanna 04 gru 2012, 21:12
po czesci schemat mozna zmeinic. Mnie w pewnym momencie pomoglo wyjscie z roli ofiary - swiadomosc, ze tak naprawde ta rola czemuś mi słuzy, że jest dla mnie wygodna. Tu trochę zbudził sie we mnie bunt, ale moze i dobrze. jak poczułam sprawczosc to jakos poszlo. co ie zmienia faktu,ze co i raz znow sie to wpada, bo to druga twarz, drugi plaszcz. Jakoś napewno da sie wyjsc. moze nie zupelnie, ale chociaz jedna nogą
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 04 gru 2012, 22:46
Czasami obserwuję, z jaką lubością ludzie tkwią w tej roli, a szczególnie kobiety. Demonstracyjnie męczą się fizycznie i psychicznie, same zarzucają sobie na garba mnóstwo obowiązków, poświęcają się ... bycie ofiarą jest dla nich rolą społeczną, sposobem na życie. Usprawiedliwia ich cierpiętnictwo, daje powód do wiecznego narzekania i użalania się nad sobą. Oczywiście wcale nie chcą wyjść z tej roli :P bycie ofiarą jest wygodne, nie ponosi sie wtedy odpowiedzialności za siebie, taka osoba uważa że winni są inni/okoliczności/okrutny świat a ona jest bezradna :?
A prawdziwe ofiary cierpią w milczeniu i nie obnoszą się z tym, co czują, bo czesto czują irracjonalny wstyd za swój stan.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 12 mar 2013, 22:36
Saanna, jasne,że da się wyjść.Tylko trzeba bardzo chcieć i nad tym pracować.

bittersweet, no niestety.Zdarzają się osoby,którym jest dobrze w tej roli.Ale to ich wybór.Najtrudniej jest zacząć działać,coś robić.Później już jakoś powoli to leci...

Ostatnio terapeutka mi powiedziała,że na samą myśl o tym,co się w moim życiu stało,zaczynam drżeć i następuje regresja do roli ofiary.Na samo wspomnienie wchodzę w schemat ofiary,reaguję z pozycji ofiary-lękiem,unikaniem i zapadaniem się w siebie.Jak w innych obszarach życia wylazłam wreszcie z tej roli,tak w tym jednym nadal mam z tym problem.A jedna sfera wystarczy,żeby zepsuć resztę.W innych sferach życia potrafię być silna i stanowcza,nie dam z siebie robić kozła ofiarnego,tak tutaj sytuacja jest skrajnie odwrotna.Zmieniam się w cichą i zalęknioną dziewczynkę.Nie zwracałam na to wcześniej zbytniej uwagi.Wygląda na to,że czeka mnie jeszcze sporo pracy.Nienawidzę tego schematu ofiary :? Najgorsze jest to,że w większości go nie dostrzegałam.Dopiero dzięki zewnętrznej pomocy terapeutki mi się to udaje. Dobrze,że jest możliwość pracy nad tym.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

Avatar użytkownika
przez napoleon 22 wrz 2013, 22:31
jak przestać być ofiarą i zacząć normalnie żyć? macie jakieś rady?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
27 lis 2007, 12:44
Lokalizacja
Francja

Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

przez Autodestrukcja 22 wrz 2013, 23:05
chcieć chcieć przestać chcieć wzbudzić reakcje abstrakcyjnej formy jaką jest świat na niesprawiedliwosc i brak zadosciuczynienia ?
i nie dac sie obedrzec z godnosci...

kto da więcej ?
Autodestrukcja
Offline

Wchodzenie w rolę ofiary-jak przerwać błędne koło?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 wrz 2013, 11:18
napoleon, przede wszystkim dostrzec to, że istnieje schemat, który się powtarza. To pierwszy krok. Dalej jest niestety zdecydowanie trudniej, bo żeby przestać być ofiarą, to trzeba z tego schematu wyleźć, co jak się okazuje, nie jest takie proste i wymaga dużo siły, odwagi i uporu...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do