Sposoby uczenia się

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lis 2012, 20:07
Jako,że sporo osób z forum wciąż się uczy,to myślę,że ten temat może im się przydać.A tych,którzy się nie uczą,ale chcieliby się podzielić swoimi doświadczeniami,również zapraszam.

1. Uczenie pamięciowe – jego celem jest zapamiętanie układów wiadomości lub czynności tak, by można je było powtarzać w sposób bezbłędny. Podstawą tego sposobu są właśnie powtórzenia, do których odnoszą się trzy prawa:
postawa czynna powoduje lepsze efekty niż postawa bierna
zapamiętanie początku i końca materiału wymaga mniej powtórzeń niż zapamiętanie środka
czas potrzebny do wyuczenia się określonego materiału jest wprost proporcjonalny do kwadratu długości szeregu.

2. Uczenie się przez rozwiązywanie problemów – następuje gdy podmiot spotyka się z sytuacją nową, trudną, gdy zadanie nie może być rozwiązane przy pomocy posiadanej wiedzy. Uczeń informacje musi sam wytworzyć.

3. Uczenie się przez próby i błędy – mówimy o nim gdy podmiot znajduje się w jakiejś nowej sytuacji, rozpatruje nowy układ zależności, po to by lepiej przystosować się do życia. Jest to nieekonomiczny sposób uczenia się, stosowany tam gdzie zawodzą inne. Podstawowe prawo odnoszące się do tej formy uczenia się to prawo efektu Thorndike’a, które mówi, że wśród wielu wykonywanych czynności, najsilniej utrwalają się te po których następuje efekt w postaci nagrody.

4. Uczenie się przez wgląd (zrozumienie) - odkrywanie organizacji materiału, nadawanie mu jakiejś struktury. Chodzi o wniknięcie w istotę rzeczy, zobaczenie powiązań między elementami, wniknięcie w terminy wchodzące w zakres działania.

5. Uczenie się sensoryczne – polega na wytwarzaniu odruchów warunkowych.

6. Uczenie się przez naśladownictwo - wyróżnione poprzez Bandurę jako podstawowy sposób uczenia się dzieci (powielanie zachowań rodziców).

7. Uczenie się uboczne (mimowolne) – następuje przy wykonywania jakichś czynności.

źródło:http://uczeniesie.wordpress.com/sposoby-uczenia-sie/


Jakie są Wasze sposoby uczenia się?Co Wam pasuje najlepiej?Jaki sposób jest dla Was najbardziej efektywny?Jak można zwiększyć skuteczność uczenia się?Zachęcam do dyskusji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 lis 2012, 20:18
Cześć, ja założyłem bloga na ten temat, więc powinienem się wypowiedzieć.
To co napisałaś i o wiele więcej, znalazłem m.in. w książce "Psychologia uczenia się". Poszerzyłbym ten temat, i możliwe że się za to zabiorę. Problemem są tylko fobie przed nowymi rzeczami, które jeszcze u mnie występują. Muszę porozmawiać na ten temat z moim psychologiem, bo to mnie hamuje.

To może ja się przejdę na bloga i wypstrykam jakiś tekst, a tym czasem Lilith, czekam na rozwój dyskusji, informacje które podałaś już są ciekawe.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lis 2012, 21:10
monk.2000, ;) Ja właśnie czytam "Motywację i uczenie się" :D

No dobra,ale tak odbiegając od podanych wyżej sposobów uczenia się,to łatwiej jest mi coś zapamiętać,jak rozpiszę to po swojemu.Piszę kolorowymi długopisami tak,żeby każde pojęcie się wyróżniało.Wtedy jestem w stanie zapamiętać to,co było napisane po kolorowym pojęciu i odtworzyć w pamięci.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez mark123 05 lut 2013, 14:14
Moje najlepsze sposoby uczenia się to albo poprzez zapamiętywanie/wkucie, albo poprzez zrozumienie, albo gdy ktoś mi coś wytłumaczy i pokarzę, a potem jeszcze ja to zrobię od nowa. Zależy od tego, czego się uczę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 maja 2013, 16:32
Zbliża się czas egzaminów, więc odkopuję temat. Macie jakieś sprawdzone sposoby na naukę?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez mark123 10 cze 2013, 08:44
Obecnie to ja się chyba w ogóle nie potrafię już uczyć. Gdy próbuję się czegoś uczyć, to moje myśli bardzo szybko odchodzą od nauki i zaczynam myśleć o "niebieskich migdałach" oraz robię się jakiś niespokojny i jakby coś w środku we mnie zaczynało się "gotować", a gdy przestaję próbować się uczyć, to się uspokajam. Chyba mój mózg nie jest w stanie przyswajać wiedzy studenckiej, zatrzymał się w rozwoju.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sposoby uczenia się

przez rotten soul 10 cze 2013, 10:29
Lilith napisał(a):Macie jakieś sprawdzone sposoby na naukę?


Amfetamina, rzecz jasna ;)
Żartuję oczywiście, chociaż (wstyd się przyznać) właśnie w taki sposób obroniłem na bdb pracę dyplomową w liceum.W zdaniu matury też z reszta miała swój udział.

Od ostatniego wkuwania minęła już dekada, więc teraz moje zdolności wchłaniania wiedzy teoretycznej spadły drastycznie. Umysł pozbawiony regularnego treningu niestety dość szybko się odzwyczaja. W pracy dużo ważniejsze jest nabywanie umiejętności praktycznych i samodzielne rozwiązywanie problemów. Teoria przedstawiana na różnorakich szkoleniach, które są w korporacjach na porządku dziennym, ma w większości przypadków niewiele wspólnego z tym, z czym stykamy się na co dzień w realnej pracy.
Wracając do tematu. Jeśli już zasiadałem do nauki, to tworzyłem najpierw sprzyjające temu warunki. W moim przypadku były to cisza, wywietrzony pokój, żadnych rozpraszaczy (TV, muzyka, żarcie) i brak towarzyszących mi osób, ponieważ nigdy nie umiałem się uczyć z kimś. Przed rozpoczęciem właściwej nauki, przeglądałem materiał, który miałem opanować, wybierałem z niego najważniejsze rzeczy (lub/oraz te, które sprawiały mi największą trudność) i po prostu wypisywałem je na kartki, w bardziej przejrzystej dla mnie formie (dzieliłem na wątki/grupy, wypisywałem treść w podpunktach itp). Mam pamięć wzrokową, więc dzięki takim zabiegom, było mi znacznie łatwiej zapamiętać szczegóły, a po za tym już podczas samego tworzenia tych notatek, część treści, chcąc nie chcąc zostawała w głowie.
Na koniec napiszę coś dość pesymistycznego ale, niestety prawdziwego. Wiedza "zdobyta" w ciągu 4 lat w szkole średniej i półtorarocznym epizodzie (to w sumie był mój schron przed armią) na studium informatycznym, nie przydała mi się w najmniejszych stopniu, w jakiejkolwiek pracy, którą dotychczas wykonywałem. Jedynie naukę języka angielskiego uważam za jakiś plus, bo przydaje mi się to w życiu prywatnym (w zawodowym też parę razy była pomocna) i żałuje trochę, że bardziej się do tego nie przykładałem :( .
rotten soul
Offline

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez mark123 18 wrz 2013, 20:46
rotten soul napisał(a):Przed rozpoczęciem właściwej nauki, przeglądałem materiał, który miałem opanować, wybierałem z niego najważniejsze rzeczy (lub/oraz te, które sprawiały mi największą trudność) i po prostu wypisywałem je na kartki, w bardziej przejrzystej dla mnie formie (dzieliłem na wątki/grupy, wypisywałem treść w podpunktach itp).

Ja nigdy nie potrafiłem czegoś wybrać. Bardzo często matka zaznaczała mi w zeszycie lub książce na "ślepo" rzeczy, które są ważne.

Nigdy nie potrafiłem też nauczyć się samego sensu. Za czasów, kiedy jeszcze miałem chęć do nauki, musiałem nauczyć się na pamięć dokładnie tak, jak jest w tekście w książce lub zeszycie, słowo w słowo. Często przeszkadzało mi, gdy pominąłem/pomyliłem nawet jedno słowo z zaznaczonego tekstu, a czasami też zamiana kolejności słów przez pomyłkę.

Matma była fajna, bo łatwo mi kiedyś wchodziła do głowy; na dobre oceny wystarczyło mi tylko słuchanie nauczycielki na lekcji.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sposoby uczenia się

przez zannia 18 wrz 2013, 21:03
Ja zdecydowanie wolę robić swoje notatki i się z nich uczyć. Tylko jestem na biologi rozszerzonej w liceum i takie notatki to czasami pół dnia roboty i kolejne 2 nauki niestety :< I w sumie uczę się tak żeby móc to wytłumaczyć swoimi słowami, na pewno nie na pamięć bo musiałabym wykuć ze 30 kartek :O
zannia
Offline

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Rebelia 18 wrz 2013, 22:40
zannia, też z tego sposobu korzystałam. Mam podkład podręcznika czy skryptów, a notuję sobie swoimi słowami. Łatwiej zapamiętuje mi się poprzez pisanie tego, co dla mnie jest ważne (a ważna jest większość, niestety życie zweryfikowało na studiach, że to co uznawałam za bzdety pojawiało się w arkuszach). No i czytam na głos, powtarzam na głos, gadałam do chłopa, nawet udawał, że słuchał prawniczego bełkotu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 wrz 2013, 22:43
Nie wiem jaki. Pamiętam, że w średniej to wystarczyło bym był na lekcji i uważał i wszystko wiedziałem.
Robię też mapy myśli.

Na studiach się wszystko posypało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez mark123 18 wrz 2013, 22:53
Raczej większość ludzi umie notować lub powiedzieć coś swoimi słowami. U mnie w grupie na uczelni tylko kilka osób ma z tym problem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Hans 18 wrz 2013, 22:55
Mi się dobrze uczyło z kimś. Z przedmiotów uznawanych za humanistyczne, skupiałem się na jakieś dajcie lub stylu pisarskim i lałem wodę, w liceum od razu przechodziłem do jakichś własnych przemyśleń przy odpowiedzi i nauczyciele zazwyczaj woleli sobie odpuścić, ceniłem tych, którzy nie odpuszczali. No a z matematyki, chemii czy później inżynierii to ważne jest opanowanie podstaw, potem wszystko jest proste - można to uzyskać poprzez konfrontowanie teorii z zadaniami lub eksperymenty w laboratorium, ale tam trzeba liczyć błąd. A potem to zazwyczaj należy w pracy szybko szacować, a nie liczyć do któregoś miejsca po przecinku.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Sposoby uczenia się

Avatar użytkownika
przez Rebelia 18 wrz 2013, 22:58
Mi się dobrze uczyło z kimś.

Akurat u mnie na studiach miałam koleżankę, która była typem słuchacza, a ja typem opowiadacza. Coś dorzuciła czasem, ale głównie ja nawijałam. Później ona powtarzała i tym sposobem jak bułka z masłem zleciały ważniejsze egzaminy.

Co do licealnych przedmiotów, to z tych ścisłych byłam zwyczajnie noga. Można mi było jak krowie na granicy tłumaczyć, a i tak nie docierało. Od podstawówki miałam problemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do