Problem zaufania

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez bittersweet 24 cze 2015, 11:10
Odpowiedzialny człowiek myśli nie tylko o swoich lękach, ale zwraca uwagę na innych pomimo istnienia tych lęków, bo korona z glowy nikomu nie spadnie jak wyjasni dlaczego odchodzi.
:brawo: przeciez nawet nie musi sie tłumaczyc, wystarczy ze poinformuje " słuchaj, z róznych przyczyn chce skończyć nasza znajomość, to mój ostatni kontakt z Tobą " :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez WinterTea 24 cze 2015, 12:11
bittersweet napisał(a):
Odpowiedzialny człowiek myśli nie tylko o swoich lękach, ale zwraca uwagę na innych pomimo istnienia tych lęków, bo korona z glowy nikomu nie spadnie jak wyjasni dlaczego odchodzi.
:brawo: przeciez nawet nie musi sie tłumaczyc, wystarczy ze poinformuje " słuchaj, z róznych przyczyn chce skończyć nasza znajomość, to mój ostatni kontakt z Tobą " :bezradny:

Otóż to. Wtedy człowiek, któremu się odmawia wie, na czym stoi, a odmawiający prezentuje sobą szacunek, bo ma prawo nie podawać powodu, jeśli nie chce, ale jakiś niewielki gest się należy... bo ciekawe, czy olewający by chciał, żeby jego spławiać milczeniem...? Wątpię.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 cze 2015, 12:32
ufanie innym? :lol:
Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez Difane 24 cze 2015, 16:06
Nie ufam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
207
Dołączył(a)
08 lis 2013, 20:58
Lokalizacja
Gdynia

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 cze 2015, 19:48
Candy14 powiedz to osobie z osobowością zależną.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez Eeyore 25 cze 2015, 20:52
Nie ufam ludziom, a już w ogóle wiszą mi kalafiorem piękne słówka, zapewnienia, obietnice, powiedzieć można wszystko, słowa to wiatr.
Nothing is what it seems
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
13 cze 2015, 17:46
Lokalizacja
Gdzieś na końcu świata, pomiędzy kołdrą a poduszką

Problem zaufania

przez dar 26 cze 2015, 05:42
kiedyś jako idealista miewałem momenty zaufania ludziom. Też chore społeczeństwo wpajało mi do głowy, że ludzie są dobrzy, wszystko będzie super (może nie będę wymieniać szczegółów) Obrazek
Teraz ludziom ufam i nie ufam jednocześnie. Działam zachowawczo w relacjach z nimi i nawet mam na nich wyjebane czy relacje te okażą się dobre czy złe. ;)
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 cze 2015, 12:41
Ja ufam tylko tym co znam.Od lat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez Aurora88 26 cze 2015, 14:54
Ja mam chyba jakiś problem z zaufaniem. Z automatu ufam wszystkim i uznaję, że każdy człowiek jest dobry i jeśli coś złego mi zrobi, to na pewno dlatego, że tego nie rozumie.
Doprowadziło to do tego, że parę osób boleśnie wykorzystało moją naiwność, mój świat się załamał, no bo jak to możliwe, że ktoś mógł mnie tak potraktować ("przecież ludzie są dobrzy!"), nie mogłam znaleźć wyjaśnienia dla ich zachowania i pojawiła się nerwica, tralala.
Pewnie jest jakiś typ osobowości-frajera. To ja!
Teraz uczę się, jak nie ufać innym tylko sobie ;-) Mówi się, że żadne skrajności nie są dobre, ale po tej stronie jest chyba póki co lepiej.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez NN4V 12 lip 2015, 08:42
bittersweet napisał(a):
Odpowiedzialny człowiek myśli nie tylko o swoich lękach, ale zwraca uwagę na innych pomimo istnienia tych lęków, bo korona z glowy nikomu nie spadnie jak wyjasni dlaczego odchodzi.
:brawo: przeciez nawet nie musi sie tłumaczyc, wystarczy ze poinformuje " słuchaj, z róznych przyczyn chce skończyć nasza znajomość, to mój ostatni kontakt z Tobą " :bezradny:

Tylko dlaczego miałby ukrywać przyczynę?
Takie postępowanie rodzi pytania. Gdy zależy Ci na znajomości, zaczynasz poszukiwać przyczyn w sobie. Buduje się poczucie winy o niekreślonym źródle. Powstają domysły, że przyczyna jest urojona, że można by sprostować.
Nie, to też jest słaby sposób.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Problem zaufania

przez ugh 12 lip 2015, 09:10
Jesli ktoś nagle urywa kontakt bez poinformowania o tym, to wg. mnie z tą osobą jest coś nie tak a nie z nami. Zdarzało się, że ze mną też nagle zrywano kontakt i jakoś nigdy nie pomyslałam, że może być to moja wina bo niby dlaczego. Zresztą, to były osoby, które cierpiały na rózne borderline i inne zaburzenia więc tym bardziej wina leży po stronie takich osób.
Jeśli ktoś na prawdę zrywałby kontakt z naszej winy to taka osoba raczej wygarnęłaby wszystko co do nas ma, a jesli ktoś po prostu "po cichu" odchodzi, to oznacza, że nie jestesmy tej osobie po prostu potrzebni.
A ludzie już tak mają - z założenia są egoistami - jedni przejawiają ten egoizm w sposó pozytywny, inni tylko wyzyskują człowieka i gdy już nie jest potrzebny, to szukają kolejnej "ofiary".
ugh
Offline

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 lip 2015, 12:45
Teraz ludziom ufam i nie ufam jednocześnie. Działam zachowawczo w relacjach z nimi i nawet mam na nich wyjebane czy relacje te okażą się dobre czy złe.

IMHO to nie jest złe podejście, też ufam i nie ufam. W jakim sensie masz "wyjebane"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Problem zaufania

przez Saraid 12 lip 2015, 12:49
Ufam bo bez tego nie da się funkcjonować w miarę normalnie ,natomiast mam duży dystans .
Saraid
Offline

Problem zaufania

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 lip 2015, 12:49
Jeśli ktoś na prawdę zrywałby kontakt z naszej winy to taka osoba raczej wygarnęłaby wszystko co do nas ma, a jesli ktoś po prostu "po cichu" odchodzi, to oznacza, że nie jestesmy tej osobie po prostu potrzebni.

A tam, bzdura. Zależy od charakteru, czasem po prostu się nie mówi i nie wygarnia, nie każdy ma w zwyczaju wyrzygiwać gorzkie żale w kierunku drugiej osoby. :) Zresztą samo słowo "wygarnąć" jest dość negatywne, bo zakłada określony sposób artykułowania. Zamiast wygarniać można przecież spokojnie powiedzieć, co komu nie pasuje w drugiej osobie i podać przyczyny potencjalnego zerwania kontaktu. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do